Strona 1 z 1

skrzypiące zawieszenie

PostNapisane: 2009-06-09, 01:27
przez lukaszk
Panowie jakie dokładnie potrzebuje klucze, aby odkręcić zawias z przodu?
musze je sobie sprawić i sam podłubać na działce, bo fachowców było wielu, elementów wymienionych sporo a problem nie ustaje.
kiedyś przejechałem przez tory tramwajowe i zaczeło się skrzypienie z prawej strony.
Wymieniłem tuleje wachaczy, gumy stabilizatora, chciałem wymienić górną gumę mocowania amortyzatora, jednak mechan po rozebraniu powiedział, że wszystko (sprężyna, amor,guma) sztywne twarde i całe...he he, wymieniłem też swożeń dolny i dalej skrzypi na nierównościach z tej strony... Jeśli ma ktoś pomysł co z tym można jeszcze zrobić czekam na pomysły... i proszę o info jakie klucze, myśle że zrobię to szybciej i dokładniej jak rozkręcę, choćby na cegłach...
dzięki za pomoc

PostNapisane: 2009-06-09, 10:23
przez pirul
10mm, 13mm, 14mm, 17mm, najlepiej mieć z każdego z tych rozmiarów nasadkę na grzechotkę, płaski i oczkowy. Gumowy młotek też się przyda.

PostNapisane: 2009-06-09, 11:03
przez M!R@S
skrzypi ci guma pod amortyzatorem (trzyma go na wahaczu)
klucze:
10- oczkowy
12- do odkręcenia niepamietam czego ale trzeba :P
14- do odkręcenia amora od widełek oraz amora od góry(to widełki skrzypią na ich gumie)
17- do odkręcenia widełek i sworznia od wahacza


pirul, 13mm ?? to co ty masz tam za maniane :P w japońcach nie ma 13stek :)

PostNapisane: 2009-06-09, 14:35
przez lukaszk
he he, okej dzięki dzięki - 13 nie zaszkodzi ;)

pozdrówki

PostNapisane: 2009-06-09, 14:50
przez pirul
M!R@S napisał(a):pirul, 13mm ?? to co ty masz tam za maniane :P w japońcach nie ma 13stek :)


różnie bywa, ja miałem na 13kach szpilki w kielichach skręcone, teraz mam 14 bo były nakrętki razem z nowymi amorami ale tamte były oemowe, może ktoś podmienił nakrętki bo mu przyrdzewiały, nie wiem, w każdym razie kielichy przód/tył miałem na 13mm, rozpórkę oem też mam na 13mm.

PostNapisane: 2009-06-10, 00:58
przez sebas
A ja myślę że nie potrzebnie wymieniałeś to wszystko... mi też skrzypi i jak się przyjrzałem i bez koła lewarkiem unosiłem piastę do góry to okazało się że skrzypi ta gumowa osłona która jest w środku amortyzatora założona na nim (pod sprężyną) - nie wiem jak ona się nazywa, chroni żeby syf nie osiadał na amorku na tej sztycy która pracuje. U mnie te gumy są bardzo ciasne i one skrzypią np przy przejeżdżaniu przez progi zwalniające. Myślę że jak się wyrobią to problem ustąpi.

PostNapisane: 2009-06-16, 22:46
przez lukaszk
wyrabiają już się z pól roku :)
ale dzięki za uwagę, podniose drugim lewarkem piaste i zobacze, bo jeszcze nie miałem czasu przysiąść

pozdrawiam

[ Dodano: 2009-08-03, 15:16 ]
no i chyba sebas masz rację, odkręciłem zawias wyczyściłem poduszke nasmarowałem i z rzeczy, które wyglądały na sponiewierane delikatnie została ta osłona amortyzatora, oraz gumka od końcówki (ona raczej nie skrzypi) to co pisał miras - guma pod amortyzatorem łącząca z wahaczem to tuleja ;) nie skojażyłem od razu, ale ją też wymieniałem