Odgrzewam schabowego.
Mam u siebie taki zestaw:
Przód - zaciski Rover 400 system TRW LUCAS, tarcza 262 gładka OEM - oryginał na 100% w dobrym stanie, klocki no name TOMEX czy coś tam - ogółem najtańsze jakie były
Tył - bębny seria po full regeneracji - cylinderki, bębny, szczęki, łożyska itp.
Czy klocki ATE takie jak te:
http://www.allegromat.pl/aukcja158413
będą odpowiednim wyborem, jeśli chcę podnieść jakość hamowania ?
Nie chcę zmieniać tarcz, bo są ok, tak samo wymieniać z tyłu bębnów na tarcze, bo wszystko jest z nimi w porządku.
Na przodzie zagościł taki setup ze względu na to, że przy seryjnych zwrotnicach nie mieściły mi się poduszki do arajda
Jako, że wcześniej miałem 1,4 automat i hamulce 239 to po zmianie na 262 zakupiłem najtańsze klocki, gdyż nie było sensu ładować czegoś lepszego do tych osiągów.
Obecnie zmieniam jednak motor na D16Z6, skrzynie na 5 biegów manual, a do tego całość będzie wspomagać turbina, dlatego chciałem zmienić najsłabsze ogniwo na coś lepszego.