Strona 1 z 1
Mocowanie górnego sworznia do wahacza

Napisane:
2009-07-09, 00:09
przez elmer
Witam
Jestem na etapie regeneracji przedniego zawieszenia.
natrafilem na pewien problem, poniewaz od czasu ku8pna czesci minelo juz troche czasu, wiec ich zwrot czy wymiana nie wchodzi juz w gre.
Otoz mam gorne sworznie firmy Yamoto. Wydaja sie byc w miare ok. Tylko problem mam taki, ze gorne wahacze jak i cale elementy zawieszenia mam czyszczone (piaskowanie) i maźniete podklaem akrylowym kilka warstw

. I teraz ten sworzen jest troszke za lożny na boki. Jest to luz rzedu opk 0,2mm. Jakl taki luz zniwelowac skutecznie ? Napunktowac otwor w wahaczu i wsadzic sworzen na klej do metalu ? czy jakis inny sposób ?

Napisane:
2009-07-09, 00:13
przez dymek1988
mnie sie kiedys obilo o uszy punktowe zlapanie spawarka np 3 miejscach tylko pstryk i tyle

Napisane:
2009-07-09, 00:18
przez pirul
Dokładnie, ustawić sworzeń, maznąć elektrodą w dwóch - trzech miejscach i po problemie

Napisane:
2009-07-09, 18:04
przez elmer
Tez o tym rozwiazaniu myslalem... W takim razie napunktuje otwór w wahaczu, wsadze sworzen, i na wszelki wypadek zlape w 4 punktach na krzyz MIGiem.
Wydaje mi sie, ze samo napunktowanie może nie wystarczyc i z czasem moze tam pokazać sie luz.

Napisane:
2009-07-09, 21:25
przez gruby126p1
to kupiles zle swoznie bo powinny wejsc mocno na wcisk
i tak jak chlopaki napisali przypunktuj migomatem to wystarczy, tylko ze punkty zrob od dolu- od strony swoznia

Napisane:
2009-07-14, 22:09
przez atom1
czasami tak jest..ze sworzen mozna wbic w otwor reka- jakies takie dziwne cyrki- wtedy tylko przypunktowac:-) tylko tak zeby potem ladnie dojsc szlifierka przy ponownej wymianie

Napisane:
2009-07-16, 11:23
przez Remi
a jest tak bo wchacz sie odksztalca bez sensu jest spawanie trzeba rozklepac wachacz tam gdzie jest wywineta blacha no chyba ze swozen zly bo jest kilka rozmiarow a podorba podrobie nie rowna...

Napisane:
2009-07-16, 23:01
przez Malakko
dokladnie te same sworznie yamato kupilem i nie pasuja do wahacza, takze to nie przez piaskowanie itp.
yamato ma srednice 35,3 a powinien miec 35,5mm (juz zamowilem taki, wiec sa)
a poza tym, ze jest on luzny na srednicy, jest tez kolo 2-3mm luzu po zalozeniu zegerka, wiec sworzen kompletnie nie pasuje.

Napisane:
2009-07-17, 18:22
przez mr073k
wsadz sworzen. wkrec wahacz w imadlo lekko scisnij jego dolne krawedzie, tylko przez jakas szmate zeby lakier nie odlecial, spawnij w 3 punktach na dole i nic nie trzeba nawiercac, ja swoje na imadle scisnolem i trzymaja, nawet nie spawalem

Napisane:
2009-07-29, 16:56
przez elmer
Panowie problem ze sworzniami juz dawno rozwiazany. wahacz napunktowany, potem wysmarowane klejem, a po zaschnieciu zlapane migiem w czterech punktach. Oczywisicie od dolu jest zalozony pierscien segera.