Strona 1 z 2

grzeje sie koło

PostNapisane: 2009-08-01, 23:14
przez matrix87
Panowie mam taki problem: 2 miesiące temu wymieniałem klocki i tarcze hamulcowe, wszystko czyściłem co się dało, w tym i tłok odpowiedzialny za odbijanie szczęk przy zwolnieniu pedału hamulca, ostatnio zauważyłem że grzeje mi się lewe koło, przy gwałtownym przyhamowaniu i zwolnieniu hamulca okazało się że nadal hamuje lewe koło. Rozebrałem znowu, znowu wszystko przeczyściłem przez moment było w porządku, dziś podjeżdżam do domu, koło takie gorące że dotknąć nie można. Nie mam już bladego pojęcia co to może być. Wdzięczny będę za jakiekolwiek sugestie.

PostNapisane: 2009-08-01, 23:58
przez wieslawb
Jeśli układ nie jest zapowietrzony, to nie ma innej możliwości jak zatarty tłok, ale jeśli czyściłeś to gumy uszczelniające już młodość mają za sobą. Zestaw naprawczy nie kosztuje majątku, a jeden powód wyeliminujesz.

PostNapisane: 2009-08-02, 00:10
przez matrix87
Dodam że wogóle nie cieknie płyn hamulcowy. Dokładnie układ odpowietrzyłem. Obstawiam już tylko wymianę płynu hamulcowego i przewodu (tego giętkiego). Bo na prawdę nie mam już pomysłu...

PostNapisane: 2009-08-02, 00:19
przez Dean
z tego co opisujesz to na 99% to przewód elastyczny

PostNapisane: 2009-08-02, 00:20
przez matrix87
dzięki jutro to wymienię i płyn także, dam znac w poście jaki rezultat, tymczasem klikam pomógł:) pozdrawiam

PostNapisane: 2009-08-02, 08:49
przez atom1
ze niby co tez przewod robi :-) naciska zamiast niego na pedal??

PostNapisane: 2009-08-02, 16:01
przez matrix87
atom1 a Twoim zdaniem co to może być?

PostNapisane: 2009-08-02, 17:45
przez Bonczek
matrix87, powiedz dokładniej o co Ci chodzi z tym przewodem, bo ja też za bardzo sobie nie wyobrażam jak to może być wina przewodu.

PostNapisane: 2009-08-02, 17:51
przez pusty24
Bonczek napisał(a):matrix87, powiedz dokładniej o co Ci chodzi z tym przewodem, bo ja też za bardzo sobie nie wyobrażam jak to może być wina przewodu.


ale to DEAN wykminil z tym przewodem ;)

PostNapisane: 2009-08-02, 19:49
przez Dean
atom1 napisał(a):ze niby co tez przewod robi :-) naciska zamiast niego na pedal??


jeżeli nie wiesz nie musisz mówić to jest moja sugestia jeżeli tłoczek jest przeczyszczony i ładnie pracuje to zostaje prowadnica zacisku która jak myślę też jest przeczyszczona i nasmarowana jak robił przy czyszczeniu tłoczku wiec zostaje przewód elastyczny jak wszystko ma swój koniec albo się zapycha albo parcieje wiem z doświadczenia.

PostNapisane: 2009-08-02, 19:56
przez giscrx
albo będzie to tłoczek, albo prowadnica zacisku, wyczyścić to nie wszystko.
napisz czy jak wyczyściłeś tłoczek z rdzy to miał wżery, czy wymieniłeś uszczelki na nowe gumki, czym smarowałeś gumki, czy prowadnice przeczyściłeś papierkiem ściernym i jakim smarem potraktowałeś te prowadnice

PostNapisane: 2009-08-02, 21:59
przez atom1
bankowo jest zle zlozone- tyle co crxow przeszlo przez moje lapy z lepszymi i gorszymi hamulcami- to nigdy nie byl to przewod takze watpie i ja

PostNapisane: 2009-08-02, 22:09
przez NAZGUL
ja bym jeszcze raz dobrze odpowietrzył i dopiero zaczął grzebać

PostNapisane: 2009-08-03, 20:50
przez matrix87
atom1 napisał(a):bankowo jest źle złożone
bankowo to składałem obydwa koła więc jak???? jedno jest poskładane dobrze a drugie źle?? totalna bzdura, pozatym grzeje się tylko jedno koło, drugie jest w porządku,

sprawdzałem dzisiaj wszystko znowu, tłoki wchodzą luźno, okazało się że przewody są w porządku, dokładnie sprawdziłem jeszcze raz, czy jest odpowietrzony i też ok

po Waszych wcześniejszych postach i sugestiach np.
giscrx napisał(a):napisz czy jak wyczyściłeś tłoczek z rdzy to miał wżery, czy wymieniłeś uszczelki na nowe gumki, czym smarowałeś gumki, czy prowadnice przeczyściłeś papierkiem ściernym i jakim smarem potraktowałeś te prowadnice


stwierdziłem że wymienię jutro zacisk z przewodem, bo jego wygląd (pewna ilość rdzy) pozostawiał trochę do życzenia, dam znać jaki rezultat jutro wieczorem albo w środe. Pozdrawiam wszystkich:)

PostNapisane: 2009-08-03, 21:23
przez giscrx
ja swoje tłoczki potraktowałem odrdzewiaczem, wlałem do naczynka (metalowego) i zanurzyłem tłoczek na sztorc tak aby ciecz nie wlała się do tłoczka, po nocy tłoczki były idealnie wytrawione i widać było które jeszcze się nadadzą a które nie, rezultat miałem trzy do wymiany :(