Strona 1 z 1

hmmmm.......stabilizator

PostNapisane: 2009-11-05, 22:41
przez klaper
Jakies 1,5 godziny temu jade sobie rexe a tu cos napierda..la i tak konkretnie cos kolo tylnego lewego kola sprawdzilem wszystko czy kolo dokrecone itp a okazalo sie jak dalej zajrzalem ze upier.. sie lapka ktpora trzyma stabilizator do budy tak wiec stabilizator wali w bude ...i teraz pytanie jak zdejem stabilizator to bedzie czuc jaqks zmiane w prowadzeniu? a zaznaczam ze nie mam rozporek....

PostNapisane: 2009-11-05, 22:42
przez Mibars
Będzie ci się bardziej kłaść auto w zakrętach, stabilizator temu przeciwdziała. Jeśli mnie pamięc nie myli, to swego czasu ktoś nawet sugerował, że zdjecie stabilizatora może zredukować nadsterownosć rexa - ale ile w tym było prawdy - nie wiem.

PostNapisane: 2009-11-05, 22:48
przez skowronPL
i wieksze obciazenie na budzie sa wiec zrob go szybko

PostNapisane: 2009-11-05, 22:58
przez klaper
no zobaczeczy jutro na szrocie cos beda mieli..... bo taka lapke wez gdzies kup hmmm

PostNapisane: 2009-11-05, 23:03
przez foxbox
chodzi o ten wspornik stalowy miedzy stabilizator a podluznice, czy tylko polokragla blaszke w ogol gumy i stabilizatora?
Jak o blaszke to moge Ci podeslac. Jak o wspornik, to szukaj z rozbitej budy, moze bolsik bedzie chcial sie pozbyc bo chyba zmienia bude.

PostNapisane: 2009-11-05, 23:05
przez klaper
no blaszke ktora jest wokol gumy i jest przyczepiuona do budy

PostNapisane: 2009-11-05, 23:17
przez foxbox
jesli chodzi o element 7 lub 10 to daj adres do wysylki, jutro Ci wysle
Obrazek

PostNapisane: 2009-11-05, 23:23
przez klaper
wait jutro pojade na szrot widzialem rexa bez przodu to moze ma ta lapke jak nie bedzie to sie jutro odezwe ale wielkie dzieki za pomoc :)

[ Dodano: 2009-11-06, 15:58 ]
No zakupilem dzis to co trzeba dzieki foxbox za dobre checi .... mozna zamykac

PostNapisane: 2009-11-06, 21:06
przez gulczas
Na którym szrocie widziałeś rexa?

PostNapisane: 2009-11-07, 01:08
przez Iron man
Bez stabilizatora w jeździe na codzień praktycznie nie widać różnicy. Ja cały ten sezon przejeździłem w sporcie Ceerką bez stabilizatora z tyłu i wydaje mi się że auto jest mniej nadsterowne. W każdym razie na wytrzymałość budy jego nieobecność nie wpływa z tego co zaobserwowałem.

PostNapisane: 2009-11-07, 02:27
przez Krychu
cos w tym jest, w swoim tez tylnego nie mam, a nieraz upalalem po zakretach i wyjatkowo dobrze sie prowadzi i chyba nie bede tego smiesznego staba grubosci slomki zakladal

PostNapisane: 2009-11-07, 10:37
przez skowronPL
heh dziwne ze nie wplywa, bo przeciez laczy prawa i lewa i jest po trosze rozporka.. i wydawalo mi sie ze dolne mocowania wachaczy dostaja wieksze obciazenia bez stabi..

PostNapisane: 2009-11-07, 21:22
przez klaper
GULCZAS nie mow ze wzieles ten silnik od niego?!!! bo mowil mi kupel ze z dobrego miasta wzieli... WARKALY widzialem go jeszcze calego jak byl ten srebrny co byl po dziku dostal od niego przod :) pozdro

PostNapisane: 2009-11-07, 23:53
przez Iron man
skowronPL napisał(a):heh dziwne ze nie wplywa, bo przeciez laczy prawa i lewa i jest po trosze rozporka.. i wydawalo mi sie ze dolne mocowania wachaczy dostaja wieksze obciazenia bez stabi..


Jakby wpływało to wszystkie civiki i Ceerki miałyby fabrycznie stabilizator ;)