Strona 1 z 1
problem po wymianie tarcz i klockow z tylu

Napisane:
2009-12-01, 18:02
przez MarTfYdOg
A wiec. Skonczyly mi sie klocki z tylu ale jeszcze jako tako hamowalo. wymienilem tarcze na nowe i do tego klocki.
I po wymianie grzeje sie jak glupie.
i pytanie czemu tak sie dzieje?? Wiem ze musza sie ulozyc klocki do tarcz ale zeby az tak sie grzaly??
ps tloczki nie zapieczone raczej bo hamuje dobrze.
jakies pomysly?

Napisane:
2009-12-01, 18:12
przez synek
moze lozysko sie grzeje a nie tarcza?

Napisane:
2009-12-01, 19:09
przez gruby126p1
sprawdz prowadnice, sprawdz czy sprezyna od recznego nie trzyma

Napisane:
2009-12-01, 19:15
przez beata22staw
Klocki luzno weszły Ci w jarzma????nie maja tam zbyt ciasno? ,i może się nie cofają ???
Ja tam zawsze je daje na szlifierkę, i te końce metalowe delikatnie zeszlifuję jak zakładam, by luzno tam wchodziły..Wtedy ładnie sie cofają i ścierają ,nie ma z nimi żadnych problemów ..

Napisane:
2009-12-01, 19:34
przez MarTfYdOg
linki odbijaja elegancko te od recznego. klocki weszly luzno. moze musza sie dotrzec??

Napisane:
2009-12-01, 20:53
przez gruby126p1
rozbierz wszystko i jeszcze raz poskladaj, wszystko ladnie poczysc i zobacz co bedzie

Napisane:
2009-12-01, 20:59
przez pirul
A wy w edkach tylne tłoczki od strony klocków macie płaskie czy też takie krzyżowe? Bo jeśli tak to może źle tłoczek ułożyłeś i opiera się o ten cycek na klocku, który zapobiega wykręcaniu się tłoka, wtedy będzie cały czas naciskał i krzywo ścierał klocek. Jeśli masz tłoczki z krzyżem ustaw je dobrze przed montażem klocków i będzie wszystko ok, bolec z klocka ma wejść w szczelinę na tłoczku.

Napisane:
2009-12-01, 21:32
przez rafisz
pirul napisał(a):A wy w edkach tylne tłoczki od strony klocków macie płaskie czy też takie krzyżowe
takie krzyzowe sa - i jest to bardzo wazna sprawa zeby dobrze to zalozyc

Napisane:
2009-12-01, 22:42
przez gruby126p1
nie zalozyl by zacisku z klockami na tarcze gdyby cycki nie trafily na swoje miejsce
zreszta nie kazdy klocek ma te cycki

Napisane:
2009-12-01, 22:57
przez pirul
Ja w solce założyłem zanim się zorientowałem przy swapie na tarcze... Wkręciłem tłoczek do końca i się złożyło bez problemu, dopiero po napompowaniu tłoczka zaczął trzymać jak głupi bo klocki sklinowało.

Napisane:
2009-12-01, 23:03
przez MarTfYdOg
wszystko zlozone jak trzeba
ale powiem wam ze chyba to sie musialy ulozyc klocki do tarcz bo coraz mniej odczuwalne jest to nagrzewanie sie.
tzn w miare jazdy coraz mniej sie nagrzewaja. wiec moze to byc to ale jutro jeszcze sprawdze i dam znac o wyniku.

Napisane:
2009-12-27, 18:30
przez eMPe
i jak tam ułożyły się te klocki??
Bo ja jestem również po wymianie tarcz i klocków z tylu + piasta lewa tył.
I właśnie z lewej strony grzeje mi się felga i czasami słychać piszczenie zwłaszcza w trakcie dłuższej jazdy, a na koniec smród klocków plus żeliwa. Rozłożyłem i wszystko ok, ręczny tez odbija.
Jedyne co budzi moje zastrzeżenie to delikatnie krzywa felga od wewnątrz. I czy istnieje taka możliwość, żeby wibracje powstające na feldze w jakiś sposób oddziaływały na tarczę. Bo tarczy niestety nie mam przykręconej do piasty (z drugiej strony jest przykręcona), ale koło powinno ją wystarczająco docisnąć.
a i dodam że klocki tez dawałem na szlifierkę i klocek od strony tłoczka tak dosyć łatwo wchodzi. (Jeśli za dużo był by zeszlifowany to jakieś podobne cyrki mogły by się dziać??)

Napisane:
2009-12-27, 19:07
przez MarTfYdOg
tak ulozyly sie. po 2 czy 3 dniach jazdy bylo juz ok

Napisane:
2009-12-27, 19:33
przez eMPe
to u mnie musi byc cos zwalone

bo ju| ponad 300km zrobilem. Wezme zaloze jeszcze letnia felge i sie obada

Napisane:
2009-12-27, 23:35
przez badam
hmm a na posotju koło do góry i luzno sie kreci? jesli nic nie trze a sie grzeje to musi to byc spowodowane zbyt punktowym hamowaniem - nie ułożona tarcza...