Strona 1 z 1

Wasze sposoby na zapieczone śruby :/

PostNapisane: 2010-02-26, 18:00
przez Mariusz90r
Jak w temacie, dzisiaj odezwały się moje tylne hamulce i po odkręceniu koła już na pierwszy rzut oka było widać że to klocki się skończyły, niestety... jako że to tylna oś i klocki tutaj były wymieniane pewnie xxlat temu lub wogóle :razz: no to mam problem w postaci śrub których się nie da odkręcić (widać że już ktoś kiedyś próbował- klucz się ślizga, została mi żabka...). Dzisiaj już olałem sprawę i postanowiłem pierw kupić klocki, ale postanowiłem się zapytać was i uzbroić przed następnym starciem ze śrubami 8)
Jakieś pomysły? Może jakiś dobry środek penetrujący?
Za wszystkie odpowiedzi które będą w jakiś sposób przydatne oczywiście poleci pomógł :)

PostNapisane: 2010-02-26, 18:26
przez Ptasior
Ale o które śruby dokładnie chodzi? Próbowałeś już dłutem/meselkiem i ciężkim młotkiem?

PostNapisane: 2010-02-26, 18:47
przez Reksio
Polej je Coca-Colą lub Pepsi, fajnie wyżera :)

PostNapisane: 2010-02-26, 18:52
przez Bonczek
Ja widzę dwie opcje:
- jak się da to laaaaaaga :D
- a jak sie nie da, to u mnie zawsze skutkuje ten sposób, tylko że uszkadzasz śrubę - bierzesz przecinak i... i narysuje bo nie umiem opisać ;)

a) niebieska strzałka to kierunek odkręcania śruby
b) czerwone to przecinak
I pojedynczymi uderzeniami i musi drgnąć :)

PostNapisane: 2010-02-26, 18:55
przez synek
Bonczek ale artysta z ciebie :rotfl:

PostNapisane: 2010-02-26, 19:09
przez Paweł
może palnikiem

PostNapisane: 2010-02-26, 19:25
przez ender2501
to jeszcze dodam opcję dospawania do śruby jakiejś dźwigni :diabelek:

PostNapisane: 2010-02-26, 19:42
przez dawidzio1987
Mialem ostatnio to samo, klucz sie krecil. Musisz wziac naprawde dobra zabke i z duza sila ja zacisnac (najlepiej przez szmatke) i probowac odkrecic.

Chodzi mi o taka zabke samozaciskowa, nie skrecana

PostNapisane: 2010-02-26, 20:51
przez dymek1988
dawidzio1987 napisał(a):Chodzi mi o taka zabke samozaciskowa, nie skrecana
mors-a

PostNapisane: 2010-02-26, 21:23
przez bartosh89
też mialem problem z hamulcami i ich śrubami

najleprzym sposobem jest pneumat trututu ... i już
nie ma pneumata
konkret nasadka mocna grzechotka kawałek jakiegoś [czlonek meski] na przedłużkę ... o ile śruba jest cała

nie jest cała
jeśli nie jest mocno rozdupcona bierzesz większy klucz i w szczelinę między kluczem a śrubą zabijasz jakiegoś klina
jast tez taka nasadka nie pamiętam nazwy ale ona jest przeznaczona do razjebanych łbów i ma w środku takie jakby druciki które się zaciskają na łbie

żaba samozaciskowa super opcja tylko weź i ją tam obracaj jak ciasno
dospawać coś też git jak dojdziesz do śruby te śruby są mocne i twarde więc nie bardzo się spawają

pomocna chemia ;

produkt firmy Valvoline zastosowanie jak WD 40 ale dzialanie o wieeeele lepsze nazwy nie pomnę
przy używaniu chemii zalecam dopieszczanie śruby młotkownikiem trzonkowym ze wspomagaczem trzonkowym



to tyle mam nadzieję ze wymienisz te klocki
a śruby wkręć je na smar miedziowy będzie łatwiej następmnym razem

PostNapisane: 2010-02-27, 09:12
przez Mariusz90r
Dzięki za odzew, wypróbuje większość pomysłów i mam nadzieje że dam rade :ok: Pomógł dla każdego :)

PostNapisane: 2010-02-28, 02:25
przez szymon.
jak w miarę mała śruba, można naciąć tj zrobić rowek i mocnym płaskim śrubkiem próbować, podgrzewanie palnikiem też dobrze robi, młotkowani z każdej strony..jak urwie łeb śruby to wtedy gorzej...ja robiłem tak, obcinałem na zero i potem nawiercałem małym wiertłem środek, potem większym i tak do skutku, można tak uratować gwint

PostNapisane: 2010-03-02, 19:32
przez Mariusz90r
No i śruby dały za wygraną :) Chyba zobaczyły palnik (nie użyłem bo nie chciałem spalić tych gumowych osłonek) i się przeraziły i po combo majzel, młotek a potem mocna żabka puściły :ok:
Dzięki jeszcze raz za wypowiedzi, temat do zamknięcia :)