Strona 1 z 2

przegrzewa się lewa tarcza

PostNapisane: 2010-05-03, 13:25
przez Wojtek12653
Witam. Mam problem dotyczący mojej hondy. Przegrzewa się lewa tarcza i jak by tego było mało występuje przerazliwy pisk, przy dodaniu gazu i automatycznie zwiększaniu się prędkości pisk ten się nasila . Napiszcie jakie mogą byc przyczyny ? Z góry dziękuje za odpowiedzi .

PostNapisane: 2010-05-03, 13:30
przez Ernest
moze tloczek hamulcowy sie nie wraca!i caly czas sciska tarcze!

PostNapisane: 2010-05-03, 13:32
przez Mibars
Tak, jak Ernest napisał - prawdopodobnie skorodował ci tłoczek i się zacina.

Poszukaj zestawu naprawczego do zacisku z tłoczkiem, lakieru do zacisków, trochę lpłynu hamulcowego i sam powinieneś być w stanie to ogarnąć, tym bardziej ,ze nawet na forum w FAQ jest opis jak regenerować zacisk.

PostNapisane: 2010-05-03, 22:47
przez gorecki120
raczej musi trzymać tobie zacisk wes rozbierz zacisk spróbuj go rozruszać i wes na papier ścierny i szkło troszkę wyrównać klocki powinno pomoc

PostNapisane: 2010-05-05, 16:36
przez wojtas-07
Dzięki wielkie będę próbował działac

[ Dodano: 2010-05-05, 16:38 ]
ale koledzy chodzi o to że tarcza nie jest hamowana , obraca się luzno , podczas jazdy występuje ten pisk i bardzo grzeje się ta tarcza

PostNapisane: 2010-05-05, 17:52
przez wieslawb
A czy przypadkiem klocki Ci się nie skończyły ?
Na wewnętrznym klocku jest blaszka rezonansowa i jeżeli klocek się kończy, to trze o tarczę wydając pisk. Najpierw piszczy na zakrętach, a potem cały czas. :ok:
Ale temperatura ? - tłoczek, albo zacisk zatarty.

PostNapisane: 2010-05-05, 19:00
przez Mibars
To może to wina łożyska? Gdyby ci jedno z przednich kół hamowało to powinno cię ściągać.

Rozumiem, że problem występuje tylko podczas jazdy... A jak koło podniesiesz, to możesz nim zakręcić, a ono będzie się luźno obracać aż po iluśtam obrotach się zatrzyma, bez żadnego szurania, czy czegoś?

PostNapisane: 2010-05-07, 00:03
przez wojtas-07
koło podniosę do góry to obraca się luzno , a klocki się nie kończą poniważ są nowe klocki przejechałem na nich może 500km także myślę ż e z klockami jest wszystko okej, a myślicie że może byc krzywa tarcza ?

[ Dodano: 2010-05-07, 00:04 ]
tak ten problem występuje podczas jazdy, czym szybciej jadę tym jest większy hałas ,

PostNapisane: 2010-05-07, 09:22
przez giscrx
a koło ma luzy?
Pewnie łożysko w piaście siadło, im szybciej jedziesz tym bardziej się grzeje i hałasuje.
W skrajnych przypadkach może nastąpić zgrzanie się łożyska i po dłuższym postoju po intensywniej jeździe, możesz już nawet nie ruszyć.

PostNapisane: 2010-05-07, 14:40
przez Paco
eeeeee a osłona termiczna czasem nei ociera o tarcze? :rotfl:

PostNapisane: 2010-05-07, 15:11
przez qba_21
może byćkrzywa tarcza lub żle klocki założyłeś, sprawdż wszystko jeszcze raz lepiej

PostNapisane: 2010-05-08, 09:29
przez Blondynex
Podnieś auto na lewarku podstaw coś stabilnego typu kobyłka, zdejmij felgę odpal auto i wrzuć jakiś bieg, albo niech ktoś to zrobi a ty diagnozuj skąd dobiega pisk.

PostNapisane: 2010-05-08, 21:51
przez giscrx
a która to tarcza, przód czy tył?

PostNapisane: 2010-05-09, 08:35
przez golem
giscrx napisał(a):a koło ma luzy?
Pewnie łożysko w piaście siadło, im szybciej jedziesz tym bardziej się grzeje i hałasuje.
W skrajnych przypadkach może nastąpić zgrzanie się łożyska i po dłuższym postoju po intensywniej jeździe, możesz już nawet nie ruszyć.


Stawiałbym na tą diagnozę właśnie.
Jeśli osłona nie ociera, a tłoczek odbija to będzie to właśnie łożysko.
Miałem taki sam problem, coś strasznie piszczało, ocierało.
Podniosłem przód i odpaliłem auto, wrzuciłem 4 bieg no i zaczęło się piszczenie.
Rozpiąłem półośkę, żeby sprawdzić czy może coś tam nie obciera, odsunąłem od piasty przegub i dalej piszczało. Przerzuciłem całą zwrotnicę (akurat miałem) z łożyskiem i do tej pory jest cisza.

PostNapisane: 2010-05-09, 09:09
przez wieslawb
:szok: :szok: :szok:

Załatwić łożysko do tego stopnia, żeby się gotowało i kwiczało ???

Przecież kilka tys. km wcześniej już słychać, że coś szumi. Najpierw na zakrętach, potem coraz mocniej czuć lekki szum na pedale gazu, ale żeby go zatrzeć aż do tego stopnia.

Niedawno wymieniałem sobie przód i szum pojawił się w zimie. Tłumaczyłem sobie, że to nowe oponki zimowe z poszatkowanym bieżnikiem, ale po zmianie na letnie była chwila prawdy i 450 zł w portfelu mniej. :rotfl: