Bicie na gorącym hamulcu
Otóż od pewnego czasu mam problem o którym notorycznie zapominam, jak tylko ustaje - Mam bicie na kierownicy przy hamowaniu, ale tylko, gdy zagrzeje hamulce, podczas normalnej jazdy nic się nie dzieje, pojedyncze hamowanie z np 120km/h też wrażenia na tych tarczach nie robi.
Dziś znowu trochę pociskałem i po kilku hamowaniach, gdy na koniec hamowałem z ok. 160km/h znów zaczęło bić i to tak fest... Już na następnych światłach problemu nie było.
Tarcze mierzyłem nie tak dawno, mięsa na nich jeszcze dużo, choć rant pordzewiały już całkiem konkretnie. Da się to jakoś przetoczyć, czy coś? Najbardziej zastanawia mnie fakt, że przy normalniejszej
jeździe wszystko działa jak należy, więc zapewne żadnego bicia wtedy nie ma...
Wyczytałem, że problem bicia na ciepłym to notoryczna przypadłość wielu aut japońskich, ja o tym pierwsze słyszę i to ma jakiś związek z nierówną, czy też niewyważoną piastą i często to w ED9 występuje (bo mały hamulec do szybkiego auta). Ja nic o tym nie wiem, tak wiec słyszał ktoś kiedyś o takim czymś?
Dziś znowu trochę pociskałem i po kilku hamowaniach, gdy na koniec hamowałem z ok. 160km/h znów zaczęło bić i to tak fest... Już na następnych światłach problemu nie było.
Tarcze mierzyłem nie tak dawno, mięsa na nich jeszcze dużo, choć rant pordzewiały już całkiem konkretnie. Da się to jakoś przetoczyć, czy coś? Najbardziej zastanawia mnie fakt, że przy normalniejszej
jeździe wszystko działa jak należy, więc zapewne żadnego bicia wtedy nie ma...
Wyczytałem, że problem bicia na ciepłym to notoryczna przypadłość wielu aut japońskich, ja o tym pierwsze słyszę i to ma jakiś związek z nierówną, czy też niewyważoną piastą i często to w ED9 występuje (bo mały hamulec do szybkiego auta). Ja nic o tym nie wiem, tak wiec słyszał ktoś kiedyś o takim czymś?
dodam że kiedyś tak przyhamowałem że po odpuszczeniu hamulca po prostu go prawie nie było, musiałem rozebrać hamulce wyjąć klocki i je papierem ściernym zrobić bo się na nich jakby szkło utworzyło, po tym zabiegu było znów ok ale trochę mnie to przeraziło bo jakby to się nie stało blisko domu to miałbym problem wrócić na tych hamulcach do domu i postanowiłem kupić sobie mikody nacinano nawiercane i problem z biciem tarcz jak i szkleniem klocków się skończył 
? i moze jeszcze naciac ma? bez jaj