Strona 1 z 2
kontrolka ręcznego

Napisane:
2011-06-20, 20:05
przez donleon
siemanko,
zaczęło się wczoraj, ręczny działa normalnie- trzyma, choć czasem rączka ma progresywny skok od dołu, czasem trochę luzu i dopiero opór. Wiadomo, zaciski można by poprawić ale nie przegrzewają się po jeździe, czyli odbijają.
Zapala się kontrolka, na dziurce albo po zahamowaniu przed światłami, bez reguły, trochę poświeci, gaśnie.
Co jest grane? lineczka? gorszego hamowania/działania ręcznego nie zauwazyłem.
po podciągnięciu do góry kontrolka działa poprawnie

Napisane:
2011-06-20, 20:23
przez Ernest
najprawdopodobniej masz malo plynu hamulcowego

uzupelnij i powinno wszystko grac

Napisane:
2011-06-20, 20:24
przez donleon
rzucę okiem... nie pomyślałem, bo hamowanie normalne.

Napisane:
2011-06-20, 20:41
przez qba_21
na 101% za mało płynu

Napisane:
2011-06-20, 20:59
przez dudulek
... albo przyśniedziały styk , pod wajchą ręcznego. Zwiera obwód do masy i lampka świeci.

Napisane:
2011-06-20, 23:08
przez donleon
zajrzałem, płynu trochę ponad minimum. Ile się mieści do maxa?

Napisane:
2011-06-20, 23:10
przez Balcer
jak to ile na maxa? masz oznaczenie na zbiorniczku i tyle zalej.

Napisane:
2011-06-20, 23:12
przez donleon
chodziło o to ile kupić... czy to będzie <0,5l.
Spodziewam się że tak.

Napisane:
2011-06-20, 23:29
przez Ernest
kup sobie pol litry na pewno bedzie wystrczajaco

Napisane:
2011-06-21, 00:03
przez Mibars
Od min do max to chyba nawet 100ml nie wejdzie, ale nie lej na max, bo jak kiedyś klocki, czy tarcze zmienisz, to będziesz mieć za dużo.
A najlepiej sprawdź przy okazji zaciski czy przypadkiem płynu nie gubisz, może przewody napuchły, a może po prostu klocki się kończą, płyn hamulcowy ot tak nie znika (nie paruje)
Uprzedzajac pytania: DOT3, lub DOT4, od biedy R3.

Napisane:
2011-06-21, 14:24
przez donleon
dolane, ze 100ml max.
dlaczego? tak jak mówisz, klocki. Może się nie kończą, ale dosyć dużo pyłu już na felgach zostawiły od kupna, a wtedy płynu było tak pod połową.
załatwione

Napisane:
2012-09-29, 17:45
przez kryku
Siemanko,
Mam problem z kontrolką ręcznego. Jak ruszam autem i spuszczam hamulec to kontrolka normalnie gaśnie. Jak wyjadę z parkingu i wjadę w jakąś dziurę, albo trochę mocniej depnę to zapala się kontrolka ręcznego i później już nie gaśnie. Hamulce normalnie są, płyn w zbiorniczku też jest na maxa. Jak zaparkuje samochód i po 15 min. jadę gdzieś znowu, to kontrolka zapala się tylko na chwilę a później gaśnie. Zapala się wtedy przy ostrym hamowaniu albo jak w dziurę wiade. Spotkał się ktoś z takim problemem, Albo ktoś wie co może być przyczyną?

Napisane:
2012-09-29, 19:02
przez Paweł1991
Sprawdź przede wszystkim styk bo tutaj pewnie jest wina;)

Napisane:
2012-09-29, 21:30
przez atom1
ta kontrolka dziala jako reczny i brak plynu hamulcowego- wiec albo to albo to, jezeli jest jedno i drugi pozostaje sprawdzic styki (polaczenie jest albo przy dzwigni recznego tam raczej nic sie nie moze stac, badz przy nakretce zbiorniczka 2 konektory- tam moze zasniedizec)

Napisane:
2012-09-29, 21:46
przez kryku
dzięki za podpowiedzi. Styk pod dźwignią sprawdzałem i jest ok. Ale nie wiedziałem że przy zbiorniczku jeszcze jest. jutro to sobie sprawdzę