Strona 1 z 1

Coś skrzypi z przodu z lewej

PostNapisane: 2012-03-09, 13:53
przez Vermilion
Mam taki dziwny problem, jechałem dzisiaj trasę 150km i jak stanąłem i auto postało godzinke to przy bardzo wolnej jeździe i hamowaniu słychac takie skrzypienie z lewego przedniego koła. Jak się jedzie szybciej jest ok. Dałem mu 2 razy w palnik i skrzypienie ustało, ale to takie dziwne.

Sprawdziłem gumy w zawieszeniu z przodu i są ok, drążki nie mają luzów, łączniki staba są nowe, osłony gumowe całe amor też bym wykluczył i sprężynę bo przy jeździe na dziurach jest cicho, jak się naciska na auto też cisza. Tarcze też niedawno zmieniane. No skrzypienie takie jak stare drzwi tylko jak jadę 5km/h i zacznę hamować. Czuć to aż przy nodze :) Ktoś wie co to może być? Miałem tak już raz jak było -20*C i też wystarczyło dwa razy go rozpędziś i rozbujać i jakby się rozruszało. Zobaczymy co będzie jak wieczorem ruszę :)

PostNapisane: 2012-03-09, 14:59
przez gorecki120
sprawc klocki moze blaszki

PostNapisane: 2012-03-09, 15:35
przez toomek_124
bądz tez tłoczek w zacisku nie odbija ;) . mialem tak samo. piszczal a jak sie "rozszedł" przestalo . :)

stawiam ze cos z ww hamulcem :rotfl:

PostNapisane: 2012-03-09, 16:46
przez Vermilion
No hamulce były niedawno robione, tarcze i klocki nowe, tłoczki są trochę pokiereszowane, ale one były miesiąc temu wsadzane na smar, itd. i łapią równo :) W marcu i tak planuję pełną regenerację zacisków to zobaczymy. Ale może być tak jak mówicie, z tym, że nie wiem czemu hamulec tarczowy miałby skrzypieć jak stare łóżko.

PostNapisane: 2012-03-23, 23:25
przez kowax
maglownica?
układ kierowniczy?
połączenie kulowe drązka kierowniczego?

może coś z tych tematów

PostNapisane: 2012-03-24, 01:10
przez Vincent
Zdejmij lewe kolo i sprawdż hamulec,Taki dzwiek powoduje blaszka zużycia klocka.

PostNapisane: 2012-03-24, 01:42
przez Vermilion
Po pierwsze to temat trochę stary, po drugie pisalem, że zmieniałem tarcze więc naturalnie klocki też :) Problem dawno rozwiązany. Tłoczek nie odbijał w jednym kole, mial wżery. Zrobiłem pełną regenerację zacisków, nowe gumki i tłoczki i wszystko działa cacy :P Przecież chyba nie myśleliście, że jeździłbym 2 tygodnie z czymś takim :P Zrobiłem 1 dzień po napisaniu tematu :) Szkoda mi było nowych tarcz, żeby miały się pogiąć :)