Strona 1 z 1

tuleje crx wymiana /// springi

PostNapisane: 2012-04-11, 21:32
przez golfiarz
witam,

proszę o poradę.

mam zamiar pogrzebać trochę przy zawieszeniu i zaczynam od tulejek.

czy macie wyrobione jakieś zdanie nt. poli-uretanowych tulejek ? jednym słowem czy warto dołożyć parę groszy ? z przodu jest ich w sumie 10 ?

przy okazji zapytam o springi. czy istnieje jakaś dobra i niższa alternatywa do seryjnych sprężyn na seryjnym amorze ? co w ogóle polecacie w kwestii zawiasu w solce ?

dzięki,

pozdrawiam

PostNapisane: 2012-04-11, 21:50
przez pirul
Wszystko zależy od tego czego oczekujesz od samochodu.

Tulejki - generalnie poliuretan jest bardziej żywotny od gumy, można dobrać na przykładzie bikopuru twardość PU w zależności od tego czy chcesz zawieszenie utwardzić czy zależy Ci na seryjnym "komforcie", a po prostu chcesz tam tylko rzadziej zaglądać, ale generalnie jeśli remontujesz zawias to warto zmienić na PU.

Sprężyny - do seryjnych amortyzatorów możesz Sobie wrzucić jakiekolwiek sprężyny, które nie obniżają auta więcej niż 40mm, wybór jest spory od budżetowych ale twardych sprężyn typu jamex, mts, fk po lepsze i droższe jak H&R, eibach, skunk2 itd.

golfiarz napisał(a):co w ogóle polecacie w kwestii zawiasu w solce ?


Pod kątem lepszego prowadzenia i ogólnie kompromisu pomiędzy obniżeniem, a komfortem -40mm styka do codziennej jazdy. Pod względem wizualnym solkę ratuje TYLKO pier.dolnięcie jej na ziemię jakimś dobrym gwintem :rotfl:

PostNapisane: 2012-04-11, 22:21
przez golfiarz
dzięki.

rozumiem że gwint to również inna półka cenowa :)

wracając jeszcze do tych pu tulejek. czy jestem w stanie je podmienić na zwyczajnym kanale bez ingerencji "fachowego" sprzętu ?

PostNapisane: 2012-04-11, 22:44
przez pirul
Tak jeśli masz trochę cierpliwości, stare tulejki rozwierca się wiertarką nie mając prasy i wybija się majzelkiem metalowe pierścienie z wahaczy lub można skonstruować domową prasę podnośnikiem hydraulicznym, nowe tulejki wciskasz ręką na smarze bo nie mają blaszanego pierścienia jak te gumowe. Najwięcej roboty jest z rozebraniem zawieszenia i ponownym złożeniem, tulejki są tylko dodatkiem :)

PostNapisane: 2012-04-11, 22:49
przez golfiarz
dzięki za aktywność pirul :) moze cos pomodze a jak nie to wizyta w warsztacie.

pozdrawiam.