Strona 1 z 3

Regeneracja zacisków hamulcowych (tył)

PostNapisane: 2012-10-08, 10:46
przez tytoos
Temat wydaje się, zę już wiele razy wałkowany i się z tym zgadzam :)
Ale intryguje mnie jedna kwestia zwiazana z nim, a mianowicie jak chcemy ściągnąć zacisk do regeneracji, to musimy odczepić wężyk hamulcowy.
Jak wiadomo, zacznie nam wtedy lecieć płyn, a to zjawisko niepożądane ;)
W różnych miejscach piszą, że trzeba wężyk ścisnąć np. czymś takim jak szczypce Morese'a, ale zastanawiam się, czy nie będzie to skutkować uszkodzeniem wężyka?
Czy ściskać na maxa, czy z wyczuciem :razz: , czy faktycznie jest to jedyne rozwiązanie?

Może ktoś ma jakiś inny sposób (z pominięciem takiego jak spuszczenie całego płynu :diabelek:

W tym tygodniu muszę się zająć tylnymi zaciskami, bo mam zablokowany ręczny, stąd potrzebna by była rada ;)

PostNapisane: 2012-10-08, 10:51
przez Paweł1991
Przewody są gumowe także na 100% nic się z nimi niestanie, w sprzedaży są specjalne szczypce plastikowe do takich rzeczy: http://allegro.pl/jonnesway-kpl-2-scisk ... 04409.html Ja kiedyś stosowałem szczypce zaciskowe i na te zęby założyłem dwie nasadki żeby nie uszkodzić wężyka.

PostNapisane: 2012-10-08, 10:51
przez vrus
sciskaj nie powinno sie nic stać, jesli sie cos stanie, to masz szczescie, sprawdziles trwałość...

PostNapisane: 2012-10-08, 10:57
przez Vincent
Regenerujesz zaciski,to wymień płyn, kosztuje20,- polepszysz hydraulikę hebla.

PostNapisane: 2012-10-08, 10:58
przez tytoos
No ja jeszce brałem pod uwagę jakieś blaszki podłożyć pod szczypce, zęby nacisk się równomiernie rozłożył :)

Dziei za info, w takim razie trzeba nabyć takie szczypce i może już dziś wieczorkiem zająć się pierwszym zaciskiem :diabelek:
Bo nie sądzę, żebym dał radę w jeden wieczór zrobic oba....
No i jeszcze zawsze jest pytanie o tłoczki :)
Chociaż same hamulce ładnie chodzą, na podnośniku kółko sie luźno kręciło, więc nie sądzę, zeby z tej strony coś było nie halo.
Cały problem z ręcznym :nieok: Ale jak już będą ściągnięte i rozłożone, to pprzecież grzechem by było nie wydać 20 PLN na reperaturki i nie zrobić tego jak należy.

A może od razu jakiś spray i zaciski na czerwono dam.... :razz:

Z tym płynem to może masz rację... tylko, ze do wymiany płynu 2 osoby potrzebne :rotfl: a dziś na pewno nie będę miał pomocnika.
Ale jak już będzie zregenerowane, to zawsze można w weekend wymienić ;)

PostNapisane: 2012-10-08, 11:05
przez Vincent
tytoos napisał(a):Ale jak już będzie zregenerowane, to zawsze można w weekend wymienić

Dzwonisz po kumpla i popompuje,i będzie miał radoche że pozwoliłeś w crx-e posiedzieć:)
Po co robić dwa razy i żeby zacisk po regeneracji pracował na starym syfie.

PostNapisane: 2012-10-08, 11:45
przez tytoos
przede wszystkim zakładam przynajmniej dwa wieczory na regenerację (po jednej stronie na wieczór ;)
jak sie wraca do domu po 19 to ciezko wygospodarwoać wiecej czasu... :)
dlatego myslalem o pozostawieniu ewentyalnej wymiany na sobote i wtedy wziac kumpla do pomocy ;)

PostNapisane: 2012-10-08, 11:51
przez Vincent
Z czyszczeniem ,(porządnym) i malowaniem ,z wymianą bebechów to chwilę Ci zejdzie .Sprawdż dokładnie tłoczki ,żadnych wżerów .

PostNapisane: 2012-10-08, 12:09
przez Demolek
przecierz jak zdejmiesz zaciski to i tak musisz je odpowietrzyc, wiec tak czy siak 2 osoby trzeba,a zacisniecie wezykow temu nie zaradzi, to dlaczego od razu plynu nie zmienic??? :razz:

PostNapisane: 2012-10-08, 13:34
przez tytoos
Vincent - jak najbardziej, w końcu chodzi o bezpieczeństwo :) Daltego też daję sobie przynajmniej 2 dni na robotę ,w tedy w razie czego mogę dokupić tłoczki (najpierw chcę kupić zestaw naprawczy bez tłoczków z nadzieją ze wystarczy - tłoczki jednak troche kosztuję :) )

Demolek - Wiem, że po zdjęciu muszę odpowietrzyć, ale jak już pisałem, praca przynajmniej na 2 dni, więc nie będę codziennie ściągać kumpla ;) Myślę, że w sobotę powinno być już wszystko złożone, więc wtedy odpowietrzanie - i wymiana płynu również.... ;)

PostNapisane: 2012-10-08, 14:59
przez Dymek
Albo zrób porządnie. Rozkręć, oddaj do piaskowania i malowania piecowego pozakładaj nowe tłoczki gumki poskładaj na smar miedziowy wymień przewody elastyczne bo po tych 20 latach i tak są mocno nadgryzione i wio. Wtedy będzie jak nowe :)

PostNapisane: 2012-10-08, 15:29
przez tytoos
ach no juz nie przesadzajmy, chce troche pojezdzic, a nie zeby auto tylko stalo i sie "robilo" :diabelek:

Systematycznie będzie się robiło, ale spokojnie po kolei...

PostNapisane: 2012-10-08, 15:51
przez Dymek
ale to nie jest operacja na dwa tygodnie :D mi zeszło z tym 4 dni robocze. Mniejsza o to że odbierałem zaciski od malowania dwa tygodnie bo się nie mogłem doprosić ale to inna sprawa :D ale warto :)

PostNapisane: 2012-10-08, 19:12
przez M!R@S
do odpowietrzania nie potrzeba 2ch osób ;) Jeśli chodzi o wkręcanie tłoczków to powinno to na tyle być łatwe, że szeroki płaski śrubokręt powinien wystarczyć, ewentualnie żabka jakaś, bynajmniej u mnie tak jest i nic nie cieknie itd. bo też regenerowałem z miesiąc temu, ręczny jak kosa ;D

PostNapisane: 2012-10-08, 19:19
przez Vincent
M!R@S napisał(a): szeroki płaski śrubokręt powinien wystarczyć

Kupiłbyś sobie już zestaw do naprawy zacisków,już nie są drogie:)
Można tez taki zrobić i jest za free.