Strona 1 z 2

co mogło się popsuć ?

PostNapisane: 2012-12-08, 21:09
przez nurson
Witam !
Ostatnio miałem niezbyt przyjemne spotkanie z bmw 120. Pani w beemie nie zauważyła mnie na rondzie i dostałem w tylne prawe koło lekko zderzak i błotnik. Czekam narazie na oględziny więc nic nie rozbierałem ale zdjąłem koło i szczerze powiedziawszy nic strasznego nie widzę. Zakładam że podgiął się mocniej wahacz. Czy ktoś przerabiał taki temat(np. po krawężniku czy coś) co jeszcze mogło się spierdzielić.

Wrzucam parę fotek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

PostNapisane: 2012-12-08, 21:20
przez Ramzes15190
na początek wymień ten krzywy wahacz , koszt 50-70zł

PostNapisane: 2012-12-08, 22:11
przez Ptasior
Ciężko stwierdzić czy poprzeczny wahacz jest krzywy, mogło go wcale nie ruszyć ;)

PostNapisane: 2012-12-08, 22:14
przez M!R@S
on w oryginale jest tak wyglądający, ale według mnie on najprawdopodobniej oberwał bo niewygląda na oryginalne wygięcie :P potem już na głównym wahaczu się skup

PostNapisane: 2012-12-08, 22:18
przez Ptasior
A mi właśnie wygląda na to że się nie poddał. Nawet po zdjęciu od tyłu auta widać że dolna część koła stoi w miejscu gdzie powinna. Tylne zawieszenie jest tak skonstruowane że po takich uderzeniach rozkład sił spowoduje ze to raczej góra "puści" i moim zdaniem będziesz potrzebował bardziej się rozejrzeć za wleczonym niż poprzecznym.

Pierwsze co, to sobie felgę na wyważarkę zarzuć bo ona na 99% dostała. Przy dobrym szczęściu może się okazać że tylko ona była krzywa :)

PostNapisane: 2012-12-08, 22:20
przez nurson
To prawda, że poprzeczny jest wygięty w oryginale i mam nadzieję ze dzięki temu cała siła poszła właśnie na powiększenia tego wygięcia, gołym okiem ciężko stwierdzić ale koło jest cofnięte swoim"tyłem" co mogło by potwierdzać tą teorię. Jak wyciągnę to się wyjaśni. Wahacz wzdłużny jest dość gruby i ma prostopadłe do siebie krawędzie dzięki czemu jest mocno sztywny.

myślałem o feldze, ale gdyby tylko ona była krzywa to na podnośniku kręcąc kołem byłby efekt "ósemki" a koło się obraca ładnie. A czy mogło coś stać się z piastą?

PostNapisane: 2012-12-08, 22:33
przez Ptasior
Mogło, ale ekspertyzy po zdjęciach Ci nie zrobimy, będziesz musiał sam wszystko pomierzyć.

PostNapisane: 2012-12-08, 22:39
przez nurson
Zgadza się. Czekam na oględziny i będę działał. Dziękuję za zainteresowanie tematem i pomoc.

PostNapisane: 2012-12-08, 22:53
przez rogalike
tylny wahacz krzywy jak nic, do wymiany, górny pewnie przeżył :)
dolny największe obciążenie dostał

ja bym zmienił wahacz, sprawdził czy felga prosta i martwił się bardziej nadkolem :P

PostNapisane: 2012-12-08, 23:55
przez badam
prędzej chyba siada belka poprzeczna do ,której przykręca się wahacz niż ten żeliwny wahacz poprzeczny.

zrób fote od tyłu mocowania wahacza do nadwozia

a wleczy jest dosc delikatny na piascie pewnie do wymiany.

ale w tym przypadku to wygiecie wahacza poprzecznego wydaje sie nienaturalne

PostNapisane: 2012-12-09, 00:23
przez rogalike
no nie wiem może na zdjęciu taki efekt lecz jednak inaczej trochę wygląda niż tutaj

Obrazek

PostNapisane: 2012-12-09, 11:18
przez nurson
Mam jeszcze takie zdjęcia mocowania wahacza:

Obrazek

Obrazek

belka wygląda ładnie.

PostNapisane: 2012-12-09, 12:17
przez Daniel's
wahacze mogły przeżyć lecz mocowania mogły ucierpieć :razz:
a koło na łożysku nie ma luzów??

PostNapisane: 2012-12-09, 12:19
przez wrobellos
ogolnie nie sa to drogie rzeczy, ja bym wymienil wszystko i wtedy zaczal myslec dalej jak nie wroci do siebie w 100%
wiec tak:
200pln mozesz miec wszystkie te czesci w uzywce(poprzeczne 3szt i wzdluzny z piasta)
pozniej jak nie wroci do siebie to rama i prostujemy :)

PostNapisane: 2012-12-09, 12:55
przez Piter1690
miałem kiedyś przygode z dość wysokim krawężnikiem i podobnie kolo tylne dolem uciekało na zewnątrz a górą w nadkole, po wymianie wszystkich tulejek i wahaczy poprzecznych dalej było to samo ;/ dopiero jak wymieniłem wzdłużny wszystko wróciło do normy. . . tak jak wróbel wyżej pisze wymien wszystko i moim zdaniem powinno być ok.