Strona 1 z 1

Zdejmowanie zacisków i tarcz

PostNapisane: 2013-06-03, 14:58
przez The Doctor
Tak jak w temacie potrzebuje jakiegoś tutoriala pomocnego przy zdjęciu zacisków i tarcz.... Wszystko jest mega zapieczone i nie chce się ruszyć... Oprócz tego przydałyby mi się informacje co po kolei odkręcać czy zlewać płyn itd... Wszystko od podstaw praktycznie. Zaciski chcę zdjąć aby pomalować je na nowo, a tarcze muszę wyczyścić, ponieważ z niewyjaśnionych przyczyn są one również pomalowane przez jednego z poprzednich właścicieli. Niestety nieudolnie. Proszę o pomoc i z góry dzięki!

PostNapisane: 2013-06-03, 15:02
przez sebas
Do zdjęcia zacisków najpierw odkręcasz przewody hamulcowe, potem 2 śruby na klucz z tego co pamiętam 12mm (lub 14mm) oddzielając zaciski od jarzm i później jarzma od zwrotnicy - 2 śruby na 17mm. Tarcze tylko są przymocowane na 2 małe śrubki na śrubokręt krzyżak, jak odkręcisz to zejdą. Jakby nie chciały to musisz popukać od tyłu z każdej strony. Nie ma w tym nic trudnego. Pod przewody hamulcowe podstaw jakieś pojemniczki bo płyn zleci. Przy okazji możesz potem zalać nowy płyn i odpowietrzyć cały układ.

PostNapisane: 2013-06-03, 15:04
przez orowiok

PostNapisane: 2013-06-03, 16:04
przez The Doctor
Super dzięki wielkie! Będę walczył!

PostNapisane: 2013-06-03, 16:17
przez tytoos
ja jeszcze proponuję na początku poruszyć odpowietrzniki, bo zazwyczaj bardzo mocno siedzą i puki zacisk jest na samochodzie to łatwo można założyć nasadkę 10 i je ruszyć. Na zdjętym zacisku idzie to duużo trudniej i większa szansa na ułamanie ;)

PostNapisane: 2013-06-04, 00:05
przez atom1
o kurde mialem wtedy 7 lat jak to pisalem :D

PostNapisane: 2013-06-05, 14:02
przez qba_21
to podepnę się trochę do tematu :ok:


ja obecnie jestem przy regeneracji hamulców tył/ przód, z tył jeden tłoczek by zapieczony i zasyfiały na maxa, nie mogłem go wykręcić a jak wykręciłem to w środku szału nie było. Rozkręciłem go na części pierwsze ;) przy składaniu jakieś wskazówki?? jakiś specjalny smar dać pod tłoczek bo widzę że jakiś był, i jaki dać w prowadnice do jarzm??
Zaciski idą do piaskowania i malowania, otwory po tłoczkach i inne wypełniłem szczelnie zwiniętym materiałem,do tych gumek uszczelniających a gumki zostawiłem bo i tak idą do wymiany.

PostNapisane: 2013-06-05, 14:18
przez tytoos
tłoczek posmaruj smarem do hamulcy - tylko taki moze miec stycznosc z plynem hamulcowym. Inne sie nie nadaja.
oprocz tego to chyba żadnych filozofii nie ma ;) tylko z fasolką z tyłu może być odrobinka zabawy, żeby spasować wszystko, ale na spokojnie idzie gładko ;) :ok:

PostNapisane: 2013-06-05, 18:09
przez sebas
qba_21, a wyjąłeś z tylnego zacisku drugi tłoczek który jest od ręcznego pod pierścieniem segera? Bo tam cały pies jest pogrzebany jeśli chodzi o działanie ręcznego ;) Najpierw się wyciąga tą "śrubę" na którą wkręca się tłoczek i pod nim jest jeszcze jeden...

PostNapisane: 2013-06-05, 20:06
przez qba_21
sebas jest wszystko rozkręcone na części pierwsze :D generalnie jak tłoczek wyjąłem to już ręczny chodził, rozebrałem bo syf był, oczywiście trzeba uważać na łożysko igiełkowe po którym chodzi ten dynks od ręcznego :diabelek: i fasolka druga sprawa na która trzeba uważać, małe gówienko które łatwo można zgubić ;)

myślę że po regeneracji zacisków, pompy i dodanie przewodów w oplocie sprawi że o hamowanie nie będę się martwił :razz:

PostNapisane: 2013-06-05, 20:50
przez rafisz
hehe, i tak stwierdzisz że crx nie hamuje tylną osią :dupa:

PostNapisane: 2013-06-05, 21:40
przez qba_21
to pobawimy się delikatnie kolektorem siły hamowania ale najpierw doprowadzimy do pełnej sprawności zaciski ;)

PostNapisane: 2013-06-06, 04:49
przez sebas
nie moze tez hamowac za mocno, tyl ma tylko stabilizowac auto podczas hamowania w zakrecie, jak sie przesadzi to zadziala na odwrot