Strona 1 z 1
malowanie bębnów i zacisków

Napisane:
2013-06-18, 21:30
przez golfiarz
witajcie,
jakie produkty polecacie do tego celu i o czym należy pamiętać malując powyższe ??
czy po oczyszczeniu należy robić jakiś podkład, czy od razu odpowiedni spray ??
czy po zakończeniu malowania należy to czymś jeszcze zabezpieczyć ??
ile schnie taka farba ??
dzięki,
pozdrawiam

Napisane:
2013-06-18, 22:32
przez pajda1980
Farba na wysokie temperatury, puszka 25zł (około), oczyść ze rdzy, pomaluj, najlepiej kilka razy żeby ładnie pokryło i śmigaj... pomalowałem na czerwono rok temu i do dziś wygląda jak nowe... farba na słońcu schnie ok. 20 minut.

Napisane:
2013-06-18, 23:07
przez robraf
ja najpierw oczyscilem, potem podklad w sprayu den braven szary i na to akrylowy lakier z pistoletu w kolorze kawasaki lime green. wyszlo spoko;) wyschlo tez dosyc szybko. efekt jak dla mnie ok;) smigam tak juz rok. na takiej farbie bo tylko kolor zmienilem kilka miesiecy temu:)

Napisane:
2013-06-23, 11:16
przez Tylik
rozbieraliscie cale zaciski do malowania? czy wystarczy tylko zaslonić klocki i zakleiliscie prowadnice + wszelkie gumki zacisku żeby pomalować?? bo też chce ten zabieg u siebie zrobić a nigdy nie malowałem tego


Napisane:
2013-06-23, 13:53
przez dziduh
jedyny skuteczny sposob to malowanie proszkowe, polecam zglosic sie do uzytkownika foxbox

Napisane:
2013-06-24, 01:33
przez Tylik
ale trzeba rozbierac zaciski i odpinac od auta :/ wiec fura unieruchomiona na kilka dni shit..
co trzeba w takim razie zaslonic taśmą procz klockow i prowadnicy by nie przesadzic przy ich malowaniu??

Napisane:
2013-06-24, 12:06
przez robraf
zaslon wszystko czego nie chcesz pomalowac....
tarcze, , wachacze etc , wszytskie gumki i mozesz zaslonic tez widoczna czesc klocka.. ja sie za pozno skapnalem i z tym mazialem ale nie widac ... wiec git;)

Napisane:
2013-06-24, 20:39
przez sebas
ludzie lubią sobie życie utrudniać... szybciej zdjąć zaciski niż oklejać...

Napisane:
2013-06-24, 20:48
przez Vincent
Wreszcie ktoś
sebas, napisał,co to za robota na odpieprz,jakieś oklejania?A zacisk od wewnątrz jak był zardzewiały i zasyfiony, tak dalej będzie.Stoi po takim artyście z forum rex u mnie,poczekajcie jak Bogu obecny właściciel założy temat

Korozja narosła na 1,5 mm,z zewnątrz przejechane szlifierką i farba, a co korozja przykryta

lans jest


Napisane:
2013-06-25, 00:47
przez qba_21
ja mam pomalowane zaciski proszkowo ale wszystko skręciłem i stwierdziłem że osłonę tarczy z tył chyba pomaluje bo teraz tak dziwnie wygląda, a komplet zacisków piaskowanie + malowanie proszkowe udało mi sie zrobić za 30pln;)

Napisane:
2013-06-25, 10:58
przez sebas
Ja u siebie jak robiłem to zdjąłem z całymi wahaczami, osłonami tarcz itp i wszystko poszło do piaskowania a potem nowe tłoczki, gumki, klocki, tarcze i lakierowanie pistoletem

Albo grubo albo wcale.

Napisane:
2013-06-26, 00:24
przez Tylik
fakt, faktem nie lubie fuszerki tylko wole przyłożyć się do czegoś dobrze - ale nurtuje mnie fakt unieruchomienia auta na dobrych kilka dni ehh.
a wątpie że ktoś pomaluje w lakierni proszkowej od ręki tego samego dnia, lub co najwyżej na drugi dzień

i tak zle i tak nie dobrze
