Strona 1 z 1

Tulejka maglownicy i nietypowe "rozwiązanie" probl

PostNapisane: 2013-08-24, 13:11
przez Mibars
Hej,

W końcu zabrałem się za wymianę tulejki magla i napotkałem kilka "ciekawostek":

1. Po starej tulejce nie ma nawet śladu
2. W smarze była kupa piachu
3. Na maglownicy jest nacięcie, które było wyklepane tak, by "kasować luz"
4. W środku głęboko siedzi jakaś metalowa tulejka, przez co nie da rady wsadzić nowej

Jeśli dobrze rozumiem, to ktoś zamiast wsadzić nową tulejkę wymyślił jakieś chałupnicze patenty na skasowanie luzu... I prawdę mówiąc nawet w miarę mu się to udało, bo luzów nie ma i nie stukało przez kilka lat. Właściwie teraz stuka tylko wtedy, gdy jest zimno, podczas mrozów na wertepach hałasuje jak głupie, w upał latem nawet na szutrze jest cisza.

Obrazek Obrazek


Chciałbym jednak naprawić to tak, jak należy i moje pytanie brzmi jak wydobyć tą pieprzoną tulejkę? Da radę wysunąć listwę z maglownicy bez wyjmowania całego magla, czy też szkoda nerwów i prościej będzie to zrobić na wyjętej maglownicy?

BTW: Gdzie dostać tą taką podkładkę blokującą, tą, co się ją zaklepuje, żeby drążek się nie odkręcił? Tylko ASO?

PostNapisane: 2013-08-24, 13:23
przez Abaddon
ogólnie to wyciągnąć listwę będzie ciężko na samochodzie ponieważ jest ona blokowana przez ośkę, która wychodzi na kolumnę kierowniczą. wyciąga się najpierw simmering a potem ośkę z łożyskiem w górę. od boku masz śrubę pod którą jest tłoczek kasujący luz.
łap schemat:
Obrazek



BTW ja u siebie miałem wsadzone takie coś
Obrazek

PostNapisane: 2013-08-24, 14:00
przez grzesiek84
Na twoim miejscu zdemontowałbym magiel dużo roboty nie ma a znacznie wygodniej będzie grzebać przy tym na stole niż w kanale pod autem...

PostNapisane: 2013-08-24, 16:10
przez Mibars
Abaddon, Twoja przynajmniej jest z jakiegoś tworzywa :)
grzesiek84, Chyba tak niestety się to skończy, bo z tego, co widzę żeby wyjąć listwę trzeba odkręcić przekładnię...

PostNapisane: 2013-08-24, 16:31
przez crxJLC
jak już włożysz oryginalną tulejkę to napisz jak to zrobiłeś ;)

PostNapisane: 2013-08-24, 19:09
przez grzesiek84
Szczerze powiem zdemontowałbym maglownice z auta i oddał do regenracjii :) i święyt spokój :) przerabiałem ten temat heh.

PostNapisane: 2013-08-24, 19:21
przez Ptasior
Jakie patenty :szok: Robić taki drut żeby zaoszczędzić 50zł na oryginalnej tulejce... Co za lenie to składały.

Wyjmuj magiel, tak będzie najprościej. Z resztą bez tego nie wymienisz tulejki. Sam demontaż jest łatwy, potem tylko przy montażu potrzebna jest druga osoba żeby wcelowała wieloklin w kolumnę jak Ty od dołu przykręcasz maglownicę.

Żeby włożyć tulejkę trzeba rozebrać cały magiel, aczkolwiek nie jest to trudne.


- odpinasz oba wybieraki skrzyni i odkręcasz kawałek wydechu za kolektorem
- w kabine ściągasz plastikową osłonę na kolumnie przy grodzi i odkręcasz śrubkę 10 co zaciska wieloklin na wałku maglownicy
- odkręcasz drążki od zwrotnic albo od strony maglownicy
- ściągasz magiel i dajesz go na warsztat
- łapiesz tą płaską dużą (32?) kontrnakrętkę w imadło i kręcisz maglownicą żeby ją poluzować
- dalej odkręcasz kluczem 14 tłoczek który dociska sprężynę, wyjmujesz wszystko i czyścisz
- następnie dobierasz się od strony kolumny kierowniczej -> ściągasz simmering (nowy w ASO 31zł, czas oczekiwania 2tyg, 53424-SH3-003)
- ściągasz pierścień segera i wyjmujesz wałek z łożyskiem
- teraz dopiero możesz wyjąć prowadnicę/listwę z zębatką

Potem czyścisz wszystko dokładnie, przecierasz papierem ściernym jakieś wżery z rdzy, zakładasz nową tulejkę i skręcasz wszystko z powrotem. Ja do nasmarowania użyłem smaru grafitowego.

Oddać na regenerację to koszt rzędu 600zł, w przypadku jak zrobisz to co napisałem wyżej zamykasz się w 100zł.

Obrazek

PS. Jak uda Ci się gdzieś dostać nową prawą (strona pasażera) gumową osłonę drążka kierowniczego to daj znać :) Ja jedynie znalazłem w ASO za 109zł więc założyłem używaną która była jeszcze cała.

PostNapisane: 2014-03-25, 19:27
przez Mibars
Apdejt!
W weekend przysiadłem nad autem pod kątem tępienia mniejszych i większych niedomagań i udało się wymienić tulejkę!

W środku siedziało takie coś:
Obrazek

To jest jakiś plastik, chyba nawet teflon, jest ciężki, "śliski" i twardy. Dziury porobiłem ja, bo wyciągnąłem go przy użyciu wkrętów do drewna, metalowej płytki i kręcenia kierownicą :)

Wskoczyła oryginalna ciut zmęczona wcześniejszymi próbami wciśnięcia tulejka i w końcu nic nie stuka :)

PostNapisane: 2014-03-25, 21:02
przez badam
to chyba kawałek jakiejś rury

masakra ,ze ludziom chce sie kombinować dla 50zł

PostNapisane: 2014-03-26, 01:38
przez Vincent
badam, Znam takich co na filtrze oleju ( 18pln) oszczędzają i robią na nim dwa przebiegi . Czyli szkłem dupę wytrze , bo papier wyjdzie drożej . Dobrze zrobiony magiel posłuży jeszcze kilka lat.

PostNapisane: 2014-03-26, 23:15
przez ptyk05
Ja też się za to biorę za niedługo :D