Strona 1 z 2
Lata koło i sciąga auto

Napisane:
2013-09-26, 01:30
przez shinu
Witam ponownie.
Jak chyba wszystkim już powszechnie wiadomo, moja piękna doinwestowana żyleta turbo strzała za 10 klocków, z uporem maniaka lubi się psuć.
Dziś już pobiła chyba wszystkie rekordy doprowadzania mnie do skrajnej ... kunerwicy.
Na prostej drodze zaczęło mi ściągać auto do lewej. raz jedzie prosto, raz trzeba ostro kontrować żeby nie przejechać przez cały sąsiedni pas.
Po zatrzymaniu auta z pierwszych oględzin wyszło, że jak się szarpnie kołem to rusza się do przodu i do tylu w zakresie ok 3cm. w pierwszej chwili myślałem, że coś się urwało albo odkręciło.
Lewarek, klucz. koło zdjęte. Cały mechanizm za kołem wyglądał ok. wszystko sztywno, dokręcone, żadnych luzów. jedynie półłoś na biegu dało się delikatnie przekręcić przód tył. założyłem koło i znowu latać zaczęło. 50km/h i jazda slalomem. od krawędzi pasa do krawędzi pasa.
Na ten i na następny miesiąc fundusze na mechanika/lawetę zostały już wyczerpane.
Mądre głowy, cóż to się mogło stać?
Pozdrawiam

Napisane:
2013-09-26, 02:00
przez Vincent
Wygląda ,że tuleje wahaczy skończyły się.

Napisane:
2013-09-26, 02:38
przez shinu
jeśli patrze na to, o czym mówisz. i kosztuje faktycznie 30zl to jeszcze pol biedy. Teraz pytanie jak to naprawić za pomocą młotka, śrubokręta i lewarka.
teoretycznie powinno się coś stać jak będę nim jeździł w takim stanie? po za tym ze będę jeździć slalomem

Napisane:
2013-09-26, 09:44
przez aderro
nie wiem jak u was w wwa ale ja zawsze wpadam na stacje diagnostyczną i za 10zł mam wytrzepany samochód widać czarno na białym gdzie są luzy.
I nie trzeba pytać się Mądrych głów
Wygląda to na wyrobione tuleje wachacza tak jak pisał Vincent.

Napisane:
2013-10-11, 22:05
przez atom1
raczej nie wahacza a drazka reakcyjnego, jezeli lata przod tyl, jedz na stacje niech szarpia tam bedzie widac
ale takie sciaganie plus luz to raczej ten element

Napisane:
2013-10-12, 09:22
przez pusty24
no albo dolny sworzen


Napisane:
2013-10-12, 11:03
przez M!R@S
przez górny wahacz też tak koło potrafi latać

jaki to problem ściągnąć koło i poszarpać trochę za wahacze, albo nawet popukać młotkiem to będzie widać "czarno na białym" który element się wyrobił.

Napisane:
2013-10-13, 10:06
przez Daniel's
w takim przypadku dobrze było by wymienić wszystkie sworznie.
teraz wymienisz jeden a za chwilę wysra się drugi.
tak to wymienisz wszystkie za jednym zamachem i wiesz ile mają równo najechane km
poza tym raz zapłacisz za wymianę a nie kilka ( jeżeli nie będziesz robił tego sam ) \
kosz kompletu sworzni nie jest wielki ale poczucie bezpieczeństwa bezcenne...


Napisane:
2013-10-13, 12:52
przez atom1
akurat glupota, bo dolny sworzen a gorny to zupelnie inna robota wiec nijak nie mozna tego cenowo polaczyc jak policzyc za 2 uslugi, jedynie jak mocno wywalony to dwa razy zbieznosc

Napisane:
2013-10-14, 11:28
przez nadola
Sprawdź czy nie masz wywalonych tulei w belce przedniej poprzecznej trzymającej drążek oraz czy drążek jest dobrze przykręcony.
images_2ndgen/schematy_ED9_1/zawieszenie/front_stabilizer.jpg elementy nr 5 i 9

Napisane:
2013-10-16, 20:07
przez Daniel's
atom1 napisał(a):akurat glupota
czy ja wiem?? za jednym zamachem masz wymianę dwóch sworzni i nie trzeba 2 razy wymieniać


Napisane:
2013-10-16, 21:41
przez atom1
to juz lepiej pocisnac 4 zeby dwa razy zbieznosci nie robic

albo od razu i lozyska zeby piast nie sciagac potem, no i koncowki z drazkami bo tez moga sie zepsuc i znow trzeba bedzie zbieznosc;)))

Napisane:
2013-10-17, 16:36
przez Daniel's
zależy jak kto do tego podchodzi


Napisane:
2013-10-18, 10:00
przez shinu
Witam
Wybaczcie za cisze, choróbsko mnie rozłożyło.
Odkręciłem koło, wszystko na swoim miejscu a ręcznie nie mogłem nawet na 1cm ruszyć całego mechanizmu. Podjechałem na stacje diagnostyczna na trzepak i okazało się, że drążek reakcyjny się złamał:( Na szczęście 15 minut temu przyszedł kurier z nowym wiec teraz tylko trzeba założyć.
Teraz tylko pytanie, poprzednio miałem założone poliuretany, (jeden ocalał:D, drugi leży pewnie gdzieś w rowie). Czy mogę założyć zwykłe gumki mając po drugiej stronie poli?

Napisane:
2013-10-18, 13:36
przez rafisz
shinu napisał(a):Czy mogę założyć zwykłe gumki mając po drugiej stronie poli
ja pod żadnym pozorem tak bym nie zrobił, po obu stronach ma być tak samo