Strona 1 z 1

Dokręcanie tulei i elementów zawieszenia.

PostNapisane: 2013-10-16, 14:06
przez KraWik
Temat stary jak świat, oczywiscie dokręcamy na aucie stojącym na kołach, lub podlewarowanym wahaczu.

Pytanie brzmi czy taką samą zasadę stosujemy w przypadku tulei poliuretanowych (rożnica w budowie) i czym grozi dokręcenie poli "w powietrzu" ? czy tuleje walą na dziurach, czy po prostu bardziej dostają po dupie?

Aha i z siła z jaką dokręcimy tuleje ma znaczenie? tzn wiadomo ze ma być ciasno, ale rownie dobrze mogę założyć przedłużkę na klucz i zrobić jeszcze z połtora obrotu, tylko czy to nie przyniesie jakiś negatywnych skutków.

z góry dzięki! :D

PostNapisane: 2013-10-16, 14:13
przez sebas
Przy poliuretanach nie ma znaczenia jak przykręcasz bo one się obracają w środku. Nie są sklejone z metalowymi elementami. Po to daje się smar. Ja zawsze dokręcam ile mam pary w łapie.

PostNapisane: 2013-10-16, 14:19
przez KraWik
Uff. Małe i duze cukierki mam OEM, wiec po obnizeniu tyłu o te 35mm muszę odkręcić je i dokręcić raz jeszcze? Czy to samo tyczy się sworzni i końcówek ? Wszystko było dokręcane po bożemu, ale ponizyłem auto i zastanawiam się czy musze kręcić raz jeszcze :)

PostNapisane: 2013-10-16, 15:24
przez Vincent
Samo dokręcenie do nadwozia cukierków nic nie wnosi.Obniżyłeś zawias ,to trzeba było oem cukierki wcisnąć pod minimalnie innym kątem,bo zmieniasz zakres pracy zawieszenia.

PostNapisane: 2013-10-16, 15:50
przez KraWik
Czyli co teraz, wybić cukierek i wbic od nowa? nie ukrywam ze wolałbym tego uniknąć... może podkładka pod jedną srubę, tak żeby mozliwie zapewnić mu "minimalnie inny kąt" pracy ? :)

PostNapisane: 2013-10-16, 17:36
przez Maniek93
nie ma opcji... cukierek musi przylegać równo do budy a na tulejce musi być przekręcony ;)

PostNapisane: 2013-10-16, 18:14
przez Vincent
Teraz pozamiatane.Na przyszłość pamiętaj że zmieniasz kąt zawiasu.

[ Dodano: 2013-10-16, 18:16 ]
Wyrwać Ci nie powinno,ale będzie minimalnie pracowały na skręceniu.Powinne przeżyć.