Strona 1 z 2
CRX 91 Gwint problem

Napisane:
2013-10-22, 10:59
przez Nesill
Witam. Posiadam zalozone zawieszenie na gwincie w moim crx. Takie zawieszenie juz bylo jak go kupilem , w czym problem. Problem otoz jest taki iz z tylu fajnie jest rex utwardzony ale zarazem miekki ze nie czuc tak strasznie dziur , natomiast z przodu jest tak twardo ze w ogole amortyzatory sie nie wginaja bo sa tak mocno wcisniete , czuc najmniejsza dziurke jak by kola mialy wyleciec zaraz wraz z amortyzatorami. Niewiem czy to wina amortyzatorow czy za male sprezyny ? Kto pomoze doradzic co zrobic

Napisane:
2013-10-22, 11:13
przez gra8558
A jaka marka gwinciora? Ja miałem u siebe mts i skrecony prawie na max zachowywalsie podobnie... czekałem tylko kiedy wyskoczy kielichami...;/

Napisane:
2013-10-22, 12:43
przez Nesill
To jest jakies bezmarkowe cos. Dlatego chce to cos wyciagnac i wstawic COS typu koni.
Czyli wychodzi na to ze to jest wina za bardzo skreconego gwintu ?

Napisane:
2013-10-22, 13:18
przez M!R@S
Pokaz zdjecie.... moze to coilovery z checia kupie :p

Napisane:
2013-10-22, 23:10
przez gra8558
M!R@S, chcesz jezdzic na tym czyms?:O to zalej betonem amory seryjne i utnij sprzezyny

efekt ten sam


Napisane:
2013-10-22, 23:46
przez M!R@S
gra8558, wierz mi, że takiego betonu tutaj na forum jak ja nie ma nikt

mogę się nawet o to założyć

To co wielu uważa hardcorem to dla mnie komfort, ale to już uszkodzone jakieś receptory nerwowe czy coś i tego nieodczuwam i nadal twierdze, że się da jeździć

Poka co tam masz to może się dogadamy


Napisane:
2013-10-23, 12:59
przez gra8558
To na czym ty jezdzisz jesli mozna wiedziec tak z ciekawosci?:P A co do receptorow to chyba 1/2 uzytkownikow japoncow ma juz dawno uszkodzone


Napisane:
2013-10-23, 13:13
przez shinu
M!R@S Oj zdziwiłbyś się:D u mnie z tyłu sprężyny maja zerowy prześwit, z przodu delikatnie lepiej, ale dalej nawet na Warszawskiej s8 jeździ się jak po kocich łbach, śmiałem się nawet, że zacznę milkshaki robić na tylnej kanapie:D

Napisane:
2013-10-23, 13:54
przez gra8558
Ja w wekend odbieralem znajomego z troszke zakrapianej imprezy i zawieszenie mu sie bardzo spodobało

prsil zeby zjechac bo mu sie zaraz cofnie


Napisane:
2013-10-23, 21:54
przez KrzysztofRyba
Podnieść przód do góry, zdejmij kola wtedy zobaczysz jak bardzo skręcony masz ten gwint, dostosuj go sobie do własnych upodobań sztywnosci/wysokosci . Ja jednak polecam wymienic ten gwin na cos bardziej adekwatnego do polskich dróg a ten sprzedać. Zależy co Ty w ogóle chcesz zrobić ze swoim autem.

Napisane:
2013-10-23, 22:25
przez gra8558
Kolega wyzej zaznaczyl ze musli o czyms z zestawow KONI. Wiec raczej dostosowywanie auta do polskich drog mu nie w głowie


Napisane:
2013-10-23, 22:31
przez M!R@S

Napisane:
2013-10-23, 23:03
przez KrzysztofRyba
gra8558 cos TYPU koni a nie Z ZESTAWU wiec może mieć na myśli wiele rzeczy- to po pierwsze
Po drugie- kolega dal pytanie, wiec odpowiadam na temat. Nie pisze bzdur typu co sie dzialo gdy odwozilem pijanego kolegę. Jest temat z zapytaniem, chłopak oczekuje podpowiedzi. Drążymy temat, szukamy wyjścia w danej sytuacji on realizuje. Tak działa forum. Na pogaduchyn, przechwalanki i zaczepki SA inne dzialy , fora.

Napisane:
2013-10-23, 23:08
przez gra8558
KrzysztofRyba, ale czy ja napisałem to złośliwie? bo wdaje mi sie ze tak to odebrałeś..

Napisane:
2013-10-24, 09:16
przez M!R@S
KrzysztofRyba, a czy ty cos pomogles? Nie