Strona 1 z 2

ABS w edku

PostNapisane: 2013-10-30, 06:46
przez shinu
Witam.

Pytanie czy idzie zamontować abs w ed9?

PostNapisane: 2013-10-30, 07:51
przez newuser
Na Anglie w ee8 byl abs Hondowski o nazwie ALB. Sciagnac graty z rozbitka i mozna zakladac ;) Nawet licznik z kontrolka alb byl...

PostNapisane: 2013-10-30, 07:55
przez przema72
ja miałem plany zakladac abs , ale raczej orginal to kupa ;) starsze absy w hondzie byly bardzo prymitywne i powolne

abs to system bardzo zintegrowany i prosty , jesli juz zakladac do moduł boscha z nowszych H np aerodecka

jego uruchomienie to podpiecie czterech czujników do pompy i zasilanie ;)

w piastach mamy przygotowane gniazda do czujników , trzeba tylko wywiercic i nagwintowac otwór i zalozyc pierscienie na przeguby

PostNapisane: 2013-10-30, 08:23
przez newuser
przema72, widze ze tez lubisz takie techniczne zagwostki ;)
Nie przygladalem sie w sumie "temu absu" u mnie w ej9... Ciekawe czy szlo by cos wyrzezbic z nowszej generacji?

PostNapisane: 2013-10-30, 12:40
przez sebas
Ten oryginalny ALB miałem w concerto i rzeczywiście to bardziej skomplikowany i prymitywny system.

PostNapisane: 2013-10-31, 16:15
przez c00li
przema72 napisał(a):jego uruchomienie to podpiecie czterech czujników do pompy i zasilanie ;)

Jeszcze komputer sterujący ABSem.

A tak w ogóle to po co ten ABS montować?

PostNapisane: 2013-10-31, 16:36
przez przema72
komputer jest w przypadku starych prymitywnych systemów

bosch ma pompe zintegrowaną z komputerem i o tym mówiłem

PostNapisane: 2013-10-31, 18:43
przez shinu
c00li napisał(a):
przema72 napisał(a):
A tak w ogóle to po co ten ABS montować?


Moja Hanka nie stoi w zimę, a z tego co pamiętam jak trochę popada to lata bokiem jak szalona, niby w codziennej jeździe nie przeszkadza, ale nie daj boże coś się stanie na drodze to zawsze lepiej mieć jakiś pomocniczy system

PostNapisane: 2013-10-31, 19:14
przez Ptasior
To może zawieszenie dobrze ustaw. Albo zregeneruj hamulce jak przy hamowaniu zarzuca.

PostNapisane: 2013-10-31, 19:41
przez gilu89
nie ma sensu. lepiej napraw hamulce i zawieszenia i zapisz sie na jakiś kurs szkoleniowy jazdy samochodem ;)

PostNapisane: 2013-10-31, 20:35
przez shinu
hamulce mam żyletki, a rzuca to złe tez napisane. Na suchym hamuje normalnie nic nie ucieka.

Docinki zostaw dla siebie. Kurs mógłbym wziąć gdybym sobie nie radził z hamowaniem na idealnie prostym torze. Nasze drogi jak wiadomo takie nie są, krzywe, pochyłe, dziurawe, i nie ma siły żeby auto na takiej nawierzchni w poślizgu na szklance jechało idealnie prosto.

A czy jest sens czy nie ma, to już kwestia sporna.

PostNapisane: 2013-10-31, 21:28
przez newuser
shinu, wybadaj amory skoro na nierownosciach zle hamuje. Mialem tak u siebie, miotalo dupa jak przyslowiowy szatan przy hamowaniu, diagnosta przy przegladzie nic na amory nie krecil nosem a okazalo sie ze springi popekane lewy i prawy, a amor z jednej strony byl wylany totalnie a na dodatek byly rozne po lewej i po prawej stronie :(

PostNapisane: 2013-11-03, 16:12
przez chadziaa
a u mnie znowu lepiej przod hamuje od tyłu :/ tyl prawie w cale

moj brat robił mi hamulce z tyłu w Starachowicach w serwisie AUTOMIX

i widac ze zajebiscie zrobili ze w ogule z tyłu nie ma hamulca noznego

za to reczny mam idealny



bylem na przegladzie i facet mi powiedzial ze w ogule nie ma hamulca z tyłu


A z nowu z przodu lewe kolo łapie mi przy hamowaniu jako 1 a potem lapie 2 z prawej
a z tyłu prawie w cale :/



ale na szczescie to juz jest ogarniete i teraz chamulce biora wszystkie odrazu przy nacisnieciu pedału noznego:)

PostNapisane: 2013-11-03, 17:07
przez Maniek93
błagam... chamulce?

PostNapisane: 2013-11-03, 17:45
przez newuser
Maniek93, :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: