Strona 1 z 1

Wyjęcie alternatora góra czy dołem??

PostNapisane: 2007-07-18, 19:24
przez kubek0071
witam padl mi alternator i juz ladnie wszystko odkrecilem takze pompe hamulcowa (ten zbiorniczek wyrownawczy wraz z tlokiem ktory wchodzi do takiej czarnej okraglej obudowy) i teraz nie wiem czy moge wyjaść ten tloczek z tej obudowy?? czy nic sie nie stanie?? prosze o pomoc bo dzisiaj przerwalem prace i chce jutro to juz skonczyc??

PostNapisane: 2007-07-18, 19:43
przez chmieloo
nalezy spuscic plyn hamulcowy,odkrecic te dwa hydrauliczne przewody i wtedy wyjac pompe całkowicie(bez obaw o tłoczek)..po wlozeniu pompy spowrotem trzeba układ odpowietrzyc

PostNapisane: 2007-07-18, 20:51
przez gruby126p1
a po co to wszystko rozbierales?? wystarczylo odkrecic pompe od serwa odciagnac ja lekko do gory i alternator malinowo wychodzi.

PostNapisane: 2007-07-18, 21:13
przez wonski
tak jak gruby pisze dokładnie tak się robi,sprawdzone już chyba z 5 razy :P

PostNapisane: 2007-07-18, 21:21
przez kubek0071
czyli co pierw spuscic plyn hamulcowy i wyjasc ten tloczek ?? czy jak ;> bo przeciez pompa jest polaczona tloczkiem z tym "czyms czarnym" i nie da sie jej inaczej wyjasc:??

PostNapisane: 2007-07-18, 21:37
przez wonski
nic nie trzeba spuszczać, odkrecasz 2 srubki na klucz 12 i wyciągasz pompę.
póżniej ja ciagniesz troche do góry i wyciągasz alternator :)

PostNapisane: 2007-07-19, 00:07
przez gruby126p1
zaden plyn ci nie wyleci i nie musisz go spuszczac

kubek0071 napisał(a):z tym "czyms czarnym"


to jest serwo = wspomaganie hamulcow

zrob tak jak napisalem i bedzie ok, robilo tak od groma osob i jest si malines

PostNapisane: 2007-07-19, 09:55
przez chmieloo
to po co ja spuszczałem i wyjmowałem..:)?
mogłem sie najpierw zapytac..a tak w ogole to przez debili mechanikow od alternatora
ktorzy powiedzieli ze oni go sami nie wyjmia bo trzeba pompe wyjmowac..
to im wyjąłem..