alternator, byly rozne rodzaje?
jako ze moj alternator zalatwilem przez wlasne gapiostwo (nie dokrecilem klemy plusowej) i niestety przestał ładowac, zeby nie wpadac w koszty naprawy kupilem caly drugi od kolegi z forum. problem sie pojawil w momencie gdy spojrzalem na wtyczke (dobrze ze zwrocilem na to uwage przed zamontowaniem bo bym sie chyba pochlastał szarnym mydlem, ja nie wiem czy japonce maja takie rece z 10cioma przegubami, w ogole tragedia to wydobyc ale to pomijam), mianowicie w mojej wtyczce i w gniezdzie mojego altka sa 4 konektory a w tym ktory dostalem i podobno pochodzi z crxa z tego samego roku co moj sa tylko 3 konektory w gniezdzie i w samym alternatorze. zastanawia mnie skad ta roznica? czy w obrebie crxow faktycznie roznily sie alternatory? bo ogolnie teraz chyba bede mial problem co by to połączyć 




okazalo sie ze akurat mialem moj regulator dobry tylko w samym altku sie cos sfajczylo bo diody mialy przebicia do masy, zalozylem i laduje ponad 14V, gra gitara