alternator
moze to juz bylo ale sie nie doszukalem...czy alternator powinien byc tak goracy ze mozna sie o niego dosc konkretnie oparzyc? czy jest to objaw ze cos z nim jest nie tak? mozecie to uzanc za dosc glupie pytanie...

abuszajke napisał(a):Powinneś być nauczycielem, noże jesteś?
), innymi slowy to co pisze zaobserwowalem serwisujac rozny sprzet elektro....(jak kiedys tu pisalem jestem elektronikiem/informatykiem z wyksztalcenia), a twoja uwaga jest jak najbardziej sluszna
biorac pod uwage to co wczesniej napisalem
) a przy tym minimalny prad, faktem jest to ze wysokie napiecie na kablach bierze sie z pradu po stronie pierwotnej ale nie zmienia to faktu ze po stronie wtornej malo wazne jest jaka droga "ucieka" iskra, tzn czy na swiecy, czy w miejscu najmniejszej rezystancji - innymi slowy mowiac w miejscu przebicia przewodu zaplonowego