Strona 1 z 2

"skakanie" na niższych obrotach.

PostNapisane: 2007-11-26, 13:58
przez gts3
Przeglądnąłem forum i znalazłem podobne przypadki jak u mnie, ale nie do końca zostały one wyjaśnione lub podane rozwiązania nie pomogły u mnie.

Opowiem od początku jak przedstawia się sprawa u mnie.
Na początku samochód nie chciał odpalić, Problemem okazała się kopułka. Została ona wymieniona razem z palcem. Samochód jeździł, lecz co chwile występowały wystrzały (mam instalacje gazową). Padło na świece. Zostały one również wymienione (NGK) + wyregulowano instalacje gazową. Przez pare dni wszystko było OK, a pozniej zaczął się problem "skakania" na niższych obrotach. Pierwsze pare kilometrów po uruchomieniu silnika jest poprawne, pozniej do około 2 tys obrotów występują właśnie te "skoki". Po troche dłuższej jeździe ( z 15km) skoki są praktycznie zawsze, a silnik ledwo wchodzi w 3tyś obrotów (tak jakby nie wszystkie świece paliły).
Następnym krokiem była wymiana przewodów.
Potestowałem, poszalałem troszke, z 50 km przejeździłem i wszystko wskazywało że juz jest OK. pod wieczór odpalam ponownie, zrobiłem pare km i znów zaczęło sieto samo.

PostNapisane: 2007-11-26, 18:27
przez freerider.crx
na benzynie tez sie tak dzieje?

PostNapisane: 2007-11-26, 18:35
przez nitrox89
Przebicia na kablach WN? Sprawdź kable...

PostNapisane: 2007-11-26, 19:35
przez gts3
tyle ze kabelki nowe były i na nich właśnie przejeździłem spookojnie z 50km. i dopiero pozniej problem sie powtórzył.
A co do jazdy na benzynie, to nie jest zupełnie tak samo. dopiero po dłuższej jeździe. Wtedy jak już zaczyna się mocniejsze "rzucanie"

PostNapisane: 2007-11-26, 23:48
przez atom1
wymien sie z kims aparatem, a kable jakie kupiles?? jak jakies syfy to moze lepiej zaloz stare, ja ostatnio zmienilem i otworzylem mache w nocy to normalnie gwiezdne wojny i zalozylem spowrotem stare(nie w crx)

PostNapisane: 2007-11-27, 10:15
przez gts3
przewody są firmy JANMOR.
Z tym aparatem, to nie mam za bardzo od kogo.

[ Dodano: 2007-11-27, 11:21 ]
W sklepie przy kupnie przewodów, sprzedawca podpowiedział mi, że jest opcja ze moze to byc silniczek krokowy.
Może to mieć coś z tym wspólnego?

PostNapisane: 2007-11-27, 14:47
przez Sebass_crx
Ja sie podpinam pod temat co to moze byc... ze mi ciezko odpala jak zimna i stoi... jak odpali tu musze pogazowac bo zgasnie... no iczasem jak krece i zalapie to wlasnie jakby nie na wszystkie gary i pufchnie w tlumnik:/???

PostNapisane: 2007-11-27, 15:28
przez freerider.crx
Ja sie podpinam pod temat co to moze byc... ze mi ciezko odpala jak zimna i stoi... jak odpali tu musze pogazowac bo zgasnie... no iczasem jak krece i zalapie to wlasnie jakby nie na wszystkie gary i pufchnie w tlumnik:/???
nie powiedziales czy masz gaz? ale mniejsza z tym, sprawdz:zapłon czy jest dobrze ustawiony, kable, swiece, kopulka

a co do problemu jaki ma gts3...w poprzednim aucie tez mialem gaz i taki sam problem jak ty, wymienilem wszystko: parownik, świece, kable, kopułke, filtry i nic nie pomoglo. i bylo tak jak u ciebie, po odpalenia praktycznie OK ale jak sie zagrzał to wogóle nie chciał jechać. wkońcu doszedłem ze ciagnie lewe powietrze. po tym jak ręką odjął, lepiej palił, mniej palił i był mocniejszy. szukaj czy ci lewego nie ciągnie gdzies...pozdr

PostNapisane: 2007-11-27, 17:25
przez gts3
Dodam jeszcze jedną rzecz która przed chwilą miała miejsce. w moim autku troche obroty na luzie spadają (zwłaszcza po małej rozgrzewce). więc postanowiłem przeczyścić silniczek krokowy.
Po zamontowaniu go spowrotem obroty spadały prawie do zera (ale nie zgasł). Odkręcilem go i przykręciłem ponownie baardzo mocno. Dodatkowo minimalnie odkręciłem śrubke na parowniku od obrotów. Po odpaleniu obroty już mniewięcej się ustabilizowały.
Pomęczyłem go troche na placu,pojeździłem pare km po mieście i ..... nie "telepał" już. Albo to taki zbieg okoliczności (jak wtedy co wymieniłem przewody i przez spory czas nic sie nie działo) albo coś pomogło.
Wychodzi na to że muszę go pomęczyć jeszcze więcej.
Z tym powietrzem, to może i rzeczywiscie coś być, bo poprzeni właśćiciel wrzucił filtr stożkowy, i rura na której jest mocowany, nie wygląda za dobrze, jest poobklejana, pouszczelniana jakimiś silikonami, taśmami. Tyle ze jakiś czas temu nie było tego problemu,a do powietrza i filtra wogóle sie nie tykałem. Chyba że samo z siebie :)

PostNapisane: 2007-11-27, 18:34
przez Sebass_crx
a ja mam bez gazu... swiece wymienilem na ngk przewody oki... w takim razie sprawdze zaplon.. jeszcze cos.. mam dziurawy tz popekany kolektor dwie takie ryski czy ma to jakis wplyw na to??? kopułke przełoże bo ta cerka o ktorej pisze to moja druga(nowa) ale jest troche do roboty...narazie dzialam z silnikiem...ktos pomoze jeszcze?

PostNapisane: 2007-11-28, 13:54
przez freerider.crx
Sebass_crx napisał(a):a ja mam bez gazu... swiece wymienilem na ngk przewody oki... w takim razie sprawdze zaplon.. jeszcze cos.. mam dziurawy tz popekany kolektor dwie takie ryski czy ma to jakis wplyw na to??? kopułke przełoże bo ta cerka o ktorej pisze to moja druga(nowa) ale jest troche do roboty...narazie dzialam z silnikiem...ktos pomoze jeszcze?
ja bym jeszcze sprawdził czy ssanie dziala, bo mówisz ze po odpaleniu musisz gaz trzymac

PostNapisane: 2007-11-28, 14:40
przez Sebass_crx
freerider.crx a jak mam to sprawdzić?

PostNapisane: 2007-11-28, 15:11
przez freerider.crx
nie powiem ci bo nie robilem tego nigdy

PostNapisane: 2007-12-28, 09:57
przez gts3
czy sonda lambda moze miec na to wpływ? Tyle że na benzynie tego nie ma.

PostNapisane: 2007-12-28, 19:24
przez darek AMS
U mnie przyczyną była mocno zabrudzona przepustnica ,przy okazji wyczyściłem krokowy i prawie wszystko jest oki. T.z obroty nie skaczą już ale mam za duże na ssaniu (prawie 3tyś.) ,pisałem już o tym ale ciągle nie moge dać sobie z tym rady. Mój dobry wieloletni mechanik też sie poddał :( A przez to pali mi jak smok