Strona 1 z 1

Nie odpala :( zwarcie na alternatorze- brak prądu

PostNapisane: 2007-12-09, 00:44
przez s1sony
Mam problem. Zrobiło mi się zwarcie na alternatorze i auto zgasło. Kręce kluczykiem i nie zapala... wogóle (nie kręci). Akumulator jest naładowany ale w del sol nie ma prądu. Nawet nie swica zadne kontrolki nie wspominajac o swiatłach :( co zrobić ??
bezpieczniki pod maska sa ok. :poklony:

PostNapisane: 2007-12-09, 00:47
przez falo
Miałem tak samo, wymiana alternatora i jak ręką odjął

PostNapisane: 2007-12-09, 16:43
przez s1sony
wymieniłem alternator i dalej nic. Może jakiś bezpiecznik ? jak to sprawdzić najszybciej ?? pod maska bezpieczniki niepopalone- sprawdzałem.

PostNapisane: 2007-12-09, 18:57
przez falo
Nie wiem jak Ci pomoc, mi wymiana alternatora rozwiazala problem. Ja tez zaczalbym szukac od bezpiecznikow . Jak to nie bezpieczniki to moze sie sfajczyl ECU? Ale to już gdybanie tylko.
Pytanie czy wymieniles na sprawny alternator napewno?
A jeszcze istotna sprawa , ja musialem naladowac akumulator po tej przygodzie. bo zdechł całkiem.
Sprawdzales czy Twoj akumulator jest napewno naładowany?

PostNapisane: 2007-12-09, 20:18
przez gabeczka
sprawdz glowne bezpieczniki pod maska niewiem czy u ciebie ejst tak smao ale u mnie w ed9 jak zrobilem zwarcie to poszedl ten najwiekszy czyli 60A i zero pradu w aucie po jego wymianie jak reka odjal wiec szukaj w bezpiecznikach najpierw