Strona 1 z 1

Problem z elektryka w ed9 !

PostNapisane: 2007-12-09, 12:45
przez sarek
siemka ludziki. - wiem ze dlugi post ale przeczytajcie do konca ;-)
przechodzac do sedna sprawy:
cos mi sie dzieje niedobrego z elektryka w aucie. mianowicie:

sytuacja 1.
jezdzilem sobie, mialem alarm+c.z (wlasnorecznie zalozony-instalka byla poprawiona bo wczesniej bylo zle :razz: ) no i pewnego dnia siedzialem sobie w aucie na parkingu sluchalem radia i mialem wlaczony nawiew. gdy przyszlo do odpalenia wszystko powylaczalem i chcac odpalic ... KUPA ! kontrolki ledwo sie palily przy tym alarm zaczal wariowac, silowniki zaczely klekotac i wogole. musialem odlaczyc centralke i odpalic auto z kabli (od lancii ;-) )

sytuacja 2. (jakies 2 miechy pozniej a w pomiedzyczasie wsio oki )
juz bez alarmu jezdzilem sobie caly dzien wszystko elegancko i wogole. zatrzymalem sie na chwile. zostawilem auto i gdzies po 15-20 min chcialem ponownie odpalic i kupa !! znowu
nie chcial zapalic ! slychac bylo ze z 1 lub 2 sie kreci a potem cisza i nic poza takim cyklicznym cichutkim pykaniem.....no i znowu musialem odpalac z kabli (tym razem od bmw :rotfl2: )

dodam ze w obu sytuacjach mogla miec wplyw pogoda. bylo strasznie mokro bo
padalo przez caly dzien (moze wilgoc powoduje ze cos "niestyka" ?? )

chlopaki poradzcie co moze byc przyczyna ?
akumulator pojdzie do wymiany tak czy siak bo moze miec wplyw ale to chyba jeszcze cos.
swiece byly niedawno wymieniane. moze to kable ? aparat zaplonowy? alternator?
POMOCY !

PostNapisane: 2007-12-09, 15:50
przez atom1
najpierw sprawdz aku bo widac ze nie trzyma pradu, pozatym miernik w lape albo probowke i sprawdz czy nie pobiera pradu jak masz wszystko wylaczone bo moze gdzies kradnie (mialem tak u siebie)

PostNapisane: 2007-12-09, 15:56
przez freerider.crx
dokładnie tak samo myśle jak atom1

PostNapisane: 2007-12-09, 16:35
przez Geiser
Mialem to samo u siebie tylko ze mi prad uciekal przez podgrzewanie tylnej szyby!!!Jak nie wylonczylem guzika to po 15 min akumulator nie zyl.

PostNapisane: 2007-12-09, 20:42
przez sarek
Geiser, fakt ze czesto uzywam podgrzewania tylnej szyby - chyba jedyny sposob dla crxa - ale zawsze (ZAWSZE) wylaczam po 1-3 min i nie zdarzylo mi sie zostawic nigdy.
atom1, + freerider.crx, wiec aku wymienie i sprobuje to pomierzyc tj mowicie...narazie dzieki
a co z ta wilgocią ? nic wam nie daje to do myślenia ? (ojciec kiedyś miał taką akcje w matizie ze jak było wilgotno to nie odpalal a jak troche w 1dno miejsce pogrzal suszarka to odpalalo z dotyku....) wiec sie zastanawiam bo moze to ta wilgoc....

PostNapisane: 2007-12-09, 22:45
przez atom1
odpalanie a brak pradu to zupelnie co innego- jakby krecil rozrusznikiem i nie zapalal to moze byc cos z wilgocia w aparacie np i nie bedzi eiskry

ale jezeli przekrecasz kluczyk w pozycje startowa rozrusznika a on tylko EEE ducha wyzionie i kontrolki przygasna to ewidentnie wina braku pradu w aku - a dlaczego w aku- to juz trzeba sprawdzic albo gdzies ucieka albo poprostu juz przyszedl jego czas

PostNapisane: 2007-12-12, 15:28
przez sarek
dobra ziomki. zaatakowalem miernikiem auto i tak
ladowanie jest....i nic nie ucieka na wylaczonym.... na jalowym biegu aku ma ok 14 a jak stoi to 12 trzyma. wiec chyba raczej nie aku, nie ?
sprawa wyglada tak ze mam podejrzenia na to zaznaczone w kolku ;-)
to jest kondensator prawda ? czy moze miec wplyw to na wilgoc ? (i w.w. moje przypadki)
wie ktos gdzie takie cos kupic i jak to podmienic ?
Obrazek

PostNapisane: 2007-12-12, 15:36
przez Snyka
sprawdz alternator moze niedomaga i nie doladowuje akumulatora...

PostNapisane: 2007-12-12, 17:37
przez sarek
Snyka, jak napisalem.....jak samochod chodzi to napiecie na aku jest 14,4 bodajze a jak samochod wylaczony to 12 z hakiem....jest maly skok napiecia podczas zaplonu wiec oki no i widac z tego ze chyba jednak laduje....
cholera wie.... :blee:

PostNapisane: 2007-12-12, 17:52
przez atom1
to zaden kondensator :) to zwykla wtyczka