Strona 1 z 2

nowy aku, dobre ladowanie, przygasajace kontrolki na wolnych

PostNapisane: 2008-01-04, 16:00
przez Krzyh00
mam problem, wymienilem akumulator na nowy bo stary akuś umarł, ogolnie wszystko wyglada ok, kreci jak glupi nawet przy -8 na dworze po paru dniach nawet, ale podczas jazdy na wolnych obrotach zegary lekko przygasaja, dodaje gazu i swieca jasniej (tak powyzej 2tys obr), ladowanie sprawdzalem i na wolnych mam takie jak byc powinno juz dokladnie nie pamietam ale jest ok. to norma czy cos nie tak z ladowaniem? gdzie szukac?

PostNapisane: 2008-01-04, 18:59
przez Kaczmar
u mnie jest to samo... lampy przednie na wolnych obrotach tez slabiej swieca, a po dodaniu gazu z przodu robi sie jasniej :)

PostNapisane: 2008-01-04, 19:44
przez kubek0071
mam tak samo jak wy hehe a myslalem ze jestem sam

PostNapisane: 2008-01-05, 10:11
przez chesmar
mam ten sam "problem". Ale skoro wszystko jest cacy i aku sie nierozladowuje to moze taka jest natura tego autka? Mam rexa od niecalych 2 miesiecy i u mnie bylo tak caly czas.pozdr!

PostNapisane: 2008-01-05, 10:55
przez Miaziu
to normalne. przecież ładowanie na wolnych obrotach jest mniejsze niż na średnich/wysokich a razerm z tym napięcie na klemach akumulatora jest niższe. Dochodzi jeszcze wykorzystanie odbierników prądu oświetlenie, nawiew i napięcie nieznacznie spada. W poprzedniej Hondzie miałem to samo. Póki nie świeci się kontrolka ładowania to nie ma sięczym martwić :)

PostNapisane: 2008-01-06, 19:10
przez vit
niestety nie jest to normalne a oznacza że regulator napięcia który jest przy alternatorze -mostek diód-sie sypie roznica ładowania aku przy wolnych obrotach w stosunku do wyzszych jest widoczna tylko na woltomierzu a nie tak jak to opisaliście

PostNapisane: 2008-01-06, 20:00
przez kubek0071
wiesz wiem ze to nie normalne ale mam nowy regulator zamontowany 3 miechy temu wiec nie wiem czego to moze byc przyczyna

PostNapisane: 2008-01-08, 18:07
przez vit
No tak to 2 rózne problemy co do twojego kubek0071, to obstawiałbym szczotki alternatora jesli nie wymieniałes a dalej to przebicie w instalacji lub na odbiorach bo to charakteryzuje sie wiadonmo zwiększonym poborem prądu tyle że uciebie na wyższych to zanika więc...na zwarcie to mi nie wygląda 8)

PostNapisane: 2008-01-08, 20:04
przez Krzyh00
no u mnie tez od 2tys zanika :)

PostNapisane: 2008-01-08, 20:14
przez przema72
no generalnie , na niskich obrotach wydajność alternatora jest mała , jeśli jest już trochę zużyty to będzie przygaszać , trza było by wymienić szczotki i bieżnię szczotek na wirniku , sprawdzić napięcie przewodzenia diod i sprawdzić regulator czyli remont generalny alternatora

PostNapisane: 2008-02-04, 10:27
przez MarTfYdOg
a ja mam podobny problem.
mostek i regulator wymienione. a ciagle laduje kiepsko :cry:

czy moze to byc wina szczotek?? bo nie sa juz zbyt nowe.

pomocy

PostNapisane: 2008-02-04, 18:59
przez rafisz
MarTfYdOg napisał(a):czy moze to byc wina szczotek?? bo nie sa juz zbyt nowe.

jak najbardziej moze to byc przyczyna, sprawdz tez wszystkie polaczenia (konektorki czy dociagniecie srub)

PostNapisane: 2008-02-04, 20:11
przez SEVI
ja mialem to samo... swiatla przygasaly na wolnych obrotach itd. ...bylem u elektryka stwierdzil ze mi sie konczy alternator.. pojezdzilem jeszcze 2 miechy i kleklo ladowanie (obrotomierz na wolnych spadal na 0) wymienilem regulator i jest wszystko git. Teraz swiatla swieca tak samo na wolnych jak i na srednich czy wysokich.. :razz:

PostNapisane: 2008-02-05, 11:07
przez MarTfYdOg
polaczenia sa ok. sruby tez fest dociagniete.
tylko nie wiem czemu laduje mi na wolnych obrotach 12.5???????
przy 3000 obrotow jest jakies 13-13.3 nie wiecej
i juz nie wiem co jest grane. mostek jest nowy bo mi sie 2 diody zjaraly i regulator tez nowy jest. ale czemu ciagle nie laduje.

PostNapisane: 2008-02-05, 14:29
przez przema72
jak ci się diody spaliły to możliwe że uzwojenie masz nadpalone , a prawidłowe napięcie powinno być około 14,5 V