No i dzis sie calkiem posypal. Niskie obroty, wlaczone swiatla, ogrzewanie tylnej szyby, dmuchawa na max i pokazuje 11.8V. Po solidnym przegazowaniu skacze do max 13V. Jak wylacze odbiorniki na niskich obrotach jest 12.4V czyli tyle co na samym akumulatorze
Po 2h walki, zlamanym kluczu i 2 odciskach stwierdzam ze mam dosc. Nie orientuje sie ktos moze gdzie w Krakowie jest jakis dobry spec od alternatorow?
[ Dodano: 2008-05-02, 18:41 ]Odkrecilem cholere jedna po 3h rzucania kurwami

Szczotki 4mm wiec z deka malo i to chyba bedzie winowajca.
Mam jeszcze jedno pytanie. Alternator jest uwalony smarem z oslony przegubu co mi poszla na jesieni. Czy jest mozliwosc umycia tego dziada? Zastanawialem sie nad jakas nafta do mycia silnikow ale troche sie boje ze posypia mi sie lozyska albo szlag trafi elektronike. Myl go ktos kiedys?