Strona 1 z 2

elektryczny dach

PostNapisane: 2008-07-04, 09:04
przez nish
witam,
mam następujący problem.
Posiadam honde del sol z elektrycznym dachem.
wczoraj w trakcie jazdy zapaliła mi sie czerwona kontrolka nad dachem i właczył sie ciagły pisk. Nie otwierałem dachu, samo z siebie sie właczylo. A jesli chodzi o dach to w ostatniej fazie zakładania dachu lub w pierwszej fazie skladania dachu musze klikać guzik od dachu zeby sie złozyl/rozlozyl, nie idzie to plynnie. Smarowanie nic nie dało, słyszałem ze moze byc to komputer od dachu, macie jakies pomysły, z gory dzieki.

PostNapisane: 2008-07-04, 09:47
przez ender2501
Otwórz bagażnik, na lewej ściance bagażnika w przedniej jego części znajduje się pod tapicerką komputer sterujący dachem, odchyl tą tapicerkę (będziesz musiał prawdopodobnie jeden plastik zdjąć z zabudowy, na komputerze znajduje się dioda. Włącz stacyjkę, i policz mrugnięcia na tej diodzie. Dioda mruga w kółko (co ćwierć sekundy) , dłuższa przerwa między mrugnięciami (około 2.75 sekundy) oznacza że nadaje kod błędu od nowa.Także policz mrugnięcia między dłuższymi przerwami.
Jak już je policzysz, to napisz tutaj.
Skoro zdarzyło się to w trakcie jazdy przy założonym dachu, to obstawiam że jeden z czujników się odpiął od obwodu (zaśniedziałe styki , do przeczyszczenia).

Co do problemów z ostatnim etapem otwierania/zamykania dachu, to który dokładnie etap masz na myśli? Jak tylna krawedź dachu jest opuszczana/unoszona? Czy też jak pręty kładą/pobierają go ze swojego miejsca? Rozumiem że w trakcie tego staje, i musisz jeszcze raz nacisnąć przycisk, i tak kilka razy?

PostNapisane: 2008-07-04, 11:26
przez nish
dzieki za wskazówke jak tylko wyjde z pracy sprawdze to.

co do tego przycinania to dzieje sie to w tej samej fazie przy zdejmowaniu i zakladaniu kiedy odpinam lub zapinam klamke nad kierowca czyli z tylu dachu wtedy musze klikac caly czas.

PostNapisane: 2008-07-04, 11:48
przez ender2501
nish napisał(a):co do tego przycinania to dzieje sie to w tej samej fazie przy zdejmowaniu i zakladaniu kiedy odpinam lub zapinam klamke nad kierowca czyli z tylu dachu wtedy musze klikac caly czas.

Oczywiście wiesz że w trakcie zapinania tej klamki guzik ma być puszczony? I dopiero po zapięciu naciśnięty?
Jeżeli tak, to tilter do przesmarowania. Ważne jest czym się go smaruje. Niestety w tym momencie komputer sterujący jest wyjątkowo nadwrażliwy na zczytywanie błędów.
Możesz przemyć cały mechanizm benzyną ekstrakcyjną i przesmarować go jeszcze raz innym smarowidłem (nie pamiętam w tym momencie już czym ja smarowałem).Mogło się tam już zbytnio wyrobić takie łożysko na ślimaku - rzecz raczej nienaprawialna.
W ostateczności pozostaje ci kupno drugiego sprawnego, używanego (300 zł).
Komputer to jest jedna z ostatnich rzeczy która się psuje - zdarza się , ale rzadko.

PostNapisane: 2008-07-04, 20:18
przez nish
Sprawdziłem komputer dachu. Świeci się 3 razy i przerwa 3 razy i przerwa :)

PostNapisane: 2008-07-04, 20:28
przez ender2501
Czyli błąd numer 3.A skoro stało się to w trakcie jazdy, to pewnie styki we wtyczce od tiltera
zaśniedziały. Link do instrukcji serwisowej: http://www.delsolownersclub.co.uk/Guides/ttr.zip
Tam jest wszystko opisane co trzeba sprawdzić, ale w pierwszej kolejności przeczyściłbym wtyczkę którą podłączony jest tilter.

PostNapisane: 2008-07-04, 22:18
przez nish
dzieki za wszystko, jak tylko wszystko wyczyszcze dam znac jak mi poszlo :)

[ Dodano: 2008-07-08, 20:29 ]
No i wyczyszczone, wszystko śmiga nawet dach sie już nie przycina, idzie płynnie.

Lecz mam jeszcze parę pytań ;)

Jak już zamknę dach to czujnik nadal piszczy jak bym nadal zamykał dach. Jak wyłączę silnik i włączę jeszcze raz to już jest spoko. Wydaje mi się, że trzeba zresetować komputer od dach, jak to zrobić?

I jeszcze jedno pytanie. W trakcie docierania to tiltera znalazłem odcięty kabel. Domyślam się, że może to być kabel od 3-ego światła stopu, ponieważ rozkręcając je odkryłem, że za osłonką nic nie ma nawet miejsca na żarówki. Niżej fotka.

Obrazek

PostNapisane: 2008-07-08, 21:40
przez ender2501
No po błędzie rzeczywiście trzeba zresetować ten komputer.
Robi się to tak:
Przy wyłączonej stacyjce,wyjmujesz ten bezpiecznik ze skrzynki pod maską na minimum 10 sekund. Po tym musisz ustawić też zegarek (bo sie resetuje).
Co do kabla to nie wiem od czego jest, u mnie jest trzecie światło stopu(nie wszystkie solki je mają) i w sumie nie zwracałem uwagi na ten kabel, ale to pewnie od tego.

PostNapisane: 2008-07-22, 18:04
przez nish
wracam do tematu:)
Problem wrócił, znowu kontrolka dachu sie zapaliła tylko tym razem komputer wybił błąd nr 3,4 tylko raz a potem cały czas nr 7

nie wiem czy to ma coś wspólnego ale znajomy powiedział mi ze to może być winna słabego akumulatora

PostNapisane: 2008-08-19, 22:37
przez vrus
ehhh dlatego wolałem ręczny :D

PostNapisane: 2008-08-20, 23:49
przez ender2501
vrus, co kto lubi
ja tam nie narzekam :D

PostNapisane: 2008-11-10, 13:06
przez Juster
ja natomaist ostantio mam problem z podnoszeniem bagaznika...jseli otwierma go kluczem to wyjezdza plynnie w gore ( aczkolwiek musze klucz trzymac, a nie tak jak keidys wystarczylo przekrecic i wyjezdzal sam. teraz jak psuzcze to zatrzymuje sie ), natomaist podczas skladania to sama metoda dach zjezdza o kilka cm i zatrzymuje sie. Musze ciagle przekrecac kluczykiem by go finalnie zamknac. Jak chcailem podniesc klape od srodka , to wyjezdza kilka cm, zatrzymuje sie i piszczy. musze kilka razy nacisnac aby ja podniesc. Dioda na kompie mruga mi jednostajnie. wiec albo kod nr 1, albo jest ok.

mial ktos taki problem?

PostNapisane: 2008-11-10, 15:04
przez polkar
Juster napisał(a):aczkolwiek musze klucz trzymac, a nie tak jak keidys wystarczylo przekrecic i wyjezdzal sam. teraz jak psuzcze to zatrzymuje sie ), natomaist podczas skladania to sama metoda dach zjezdza o kilka cm i zatrzymuje sie. Musze ciagle przekrecac kluczykiem by go finalnie zamknac.

Ogladałem jedną hondę z E-dachem kiedys i tez tak było, bagaznik zamykał się na trzy razy.
W moim nabytku z UK tez był E-dach i tez na 3 razy chyba trzeba bylo go zamykac, jak dobrze pamietam.

PostNapisane: 2008-11-10, 15:21
przez Juster
ale u mnie wszystko smigalo okay. i nie mowie o koncowej fazie... Tobie polkar chodzi o koncowy etap, by komus palcow nie przyciac etc. A ja musze od samej gory ciagle kluczyk w zamku przekrecac, bo klapa zjezdza o 2-3 cm. wiec by zamknac go to z 10-12 razy musze kluczyk przekrecic. a jak chce od srodka otowrzyc to klapa podnosi sie na kilka cm ( moze z 3-4 i staje piszczac. jak znowu nacisne to znowu podjedzie odrobine i znowu zatrzymuje sie i piszczy buzzer )...

PostNapisane: 2008-11-10, 19:59
przez ender2501
Juster, akurat to co opisałeś podpada idealnie pod kod błędu nr 1.
Serwisówke już pewnie masz ściągniętą? Dla przypomnienia: http://www.delsolownersclub.co.uk/Guides/ttr.zip

Generalnie z opisu powiedziałbym że mechanizm otwierania bagażnika wymaga smarowania. Działa, ale ciężko i w trybie wymuszonym. Te wszystkie mechanizmy w dachu są tak zrobione, że prędkość obrotowa silników jest mierzona przez kompuer. Jest tak bodajże z każdym z silników w mechaniźmie dachu. Jeżeli silnik się obraca za wolno, znaczy to że coś mechanicznie idzie za ciężko, i komputer zatrzymuje silnik. Żeby komputer zmierzył prędkość obrotową, silnik musi się kawałek obrócić - to tłumaczy czemu możesz krok po kroku zamknąć/otworzyć klapę. Generalnie mechanizm ten jest w pewnych przypadkach nadwrażliwy/upierdliwy (przy tilterze np.) ale służy ochronie silnika przed spaleniem.
Oczywiście taka jest moja hipoteza, mogły paść jeszcze inne rzeczy. Sposób sprawdzenia opisany jest w instrukcji serwisowej od strony 200. Natomiast smarowanie mechanizmu napewno nie zaszkodzi.