Strona 1 z 1

sygnalizator/alarm nie zgaszonych świateł

PostNapisane: 2008-07-15, 18:01
przez Baca
siema, jak zwykle dlubiac przy furze zwarłem plus i minus i od tej pory jak otwieram dzwi to nie piszczy mi, ze zostawilem zapalone swiatla co konczy sie rozladowanym akumulatorem

moze mi ktos napisac gdzie jest tak "piszczalka" glosniczek czy cos takiego. moze ktos to robil?

pozdo i dzieki

PostNapisane: 2008-07-15, 18:07
przez kaczorzgr
za buczenie/piszczenie jest zwykle odpowiedzialny przekaźnik. Powinien być wpięty gdzieś przy bezpiecznikach i oznaczony że jest od świateł

PostNapisane: 2008-07-15, 18:23
przez Baca
a mozesz jesczcze troche precyzyjniej czego mam szukac, w sensie jak wyglada?
a moze wiesz, gdzies przeciez musi byc glosniczek jakis???

PostNapisane: 2008-07-15, 18:30
przez kaczorzgr
w rexie nie patrzyłem ale vw/opel ma taki budzek w przekaźniku. To jest taka zwykle czarna albo szara kostka wpinana w konsolę z bezpiecznikami.
http://obrazki.elektroda.net/20_1208792656.jpg od boku wygląda to tak. Ople mają taki przekaźnik szary i są w nim otworki żeby bzyczenie mogło sięwydobywać na zewnątrz :)
Za jakieś 20 min wyjdę do samochodu i zobacze skąd wydobywa się dzwiek

[ Dodano: 2008-07-15, 19:01 ]
kurde nie mogę tego zlokalizować. zdjąłem klapkę wypiąlem oba przekaźniki i dalej piszczy. nie wiem gdzie on jest schowany...

PostNapisane: 2008-07-16, 17:35
przez Baca
heheh, no wlasnie tez szukalem, pamietam jeszcze jak piszczalo tez szukalem ale lipa :)
ale dzieki za pomoc, jak znajde co to, to napisze

ps.
znalazlem w manualu, w dziale elektryka, ze jest cos takiego:
"Light-on Warning System" ktory jest czescia "integrated control unit" czyli chyba po polsku przekaznika, ktory kontroluje tez wycieraczki, lampke od nie zapietych pasow, i lampke hamulcow.
tylko nie wiem gdzie on jest :)

PostNapisane: 2008-07-16, 17:37
przez synek
to bylo montowane seryjnie w edku? :razz: bo u mnie tez nie ma :D

PostNapisane: 2008-07-16, 17:43
przez Baca
było ale u mnie sie zmyło :/

[ Dodano: 2008-07-26, 19:08 ]
no i rozwiazalem problem
otoz tak:

najpierw trzeba znalezc to cos to piszczy, a jest to glosniczek ukryty w Integrated Control Unit czyli chyba w przekazniku.
ta brazowa puszeczka jest przylepiona od tylu do bezpiecznikow tych pod kierownica.
no wiec mozolnie wykrecamy ta puszke, wyciagajac po drodze bezpieczniki i wtyczke.
po wyjeciu otwieramy. w srodku wyglada super poza tym ze troche smierdzi spalenizna albo ze starosci. w srodku znajdujemy w rogu taki czarny walec fi= okolo 15mm H= z 10mm. to jest wlasnie to co robi piiii. mozna sprawdzic omomierzem czy puszcza prad.
wszystko wyglada bardzo ladnie wiec skladamy do kupy, polowa zeczy w furze nie dziala wiec dopinamy wtyczki, o ktorych zapomnielismy i wkladamy bezpieczniki, ktore powypadaly. jak latwo zauwazyc nic to nie pomoglo

na koniec najwazniejsze:

wykrecamy ten bolec ktory daje uziemienie gdy dzwi sa zamkniete (takie "L"), czyscimy go papierem sciernym, pryskamy jakims spiritem, skrecamy i piszczalka dziala :)
jakies pytania to piszcze.

///////
to zeby mozna bylo znalezc:
alarm nie zgaszonych swiatel, light on worning circut, światła, piszczałka