Strona 1 z 2

Alternator

PostNapisane: 2008-07-29, 10:11
przez kooloo
Witam!

Takiego przypadku nie znalazłem w szukajce, mianowicie:

Jak fura jest zimna, przekręcam kluczyk w pozycje do odpalenia kontrolka ładowania pojawia się i po odpaleniu ładowanie jest prawidłowe 14,4 V po lekkim rozgrzaniu kilka minut, ładowanie spada do 14 V a po wyłączeniu silnika i ponownym przekręceniu stacyjki w pozycje do odpalenia kontrolka akumulatora już sie nie świeci i po odpaleniu(rozgrzany silnik) ładowania juz w ogóle nie ma.
Zaznaczę że świeżo zmieniłem szczotki bo już krótkie były

Czy ktoś ma na to pewna diagnozę ? czy takie jazdy może robić regulator?

PostNapisane: 2008-07-29, 11:27
przez beata22staw
zmien regulator napiecia

PostNapisane: 2008-07-31, 14:20
przez kOrEa
Podepne sie pod temat zeby nie zakładać nowego. Mianowicie musze wymienic alternator zamowilem juz nowy, ale troche poczekam a mam zamiar wybrac sie nad jezioro i teraz takie pytanie, na tym starym juz troche dojechanym alternatorze przy osiagnieciu 2000-2200 rpm lampka braku ladowania gaśnie no i teraz moje pytanie czy jezeli jadac powyzej tych obrotow z zapalonymi swiatlami nie stane po 20 kilometrach ? ; )

PostNapisane: 2008-07-31, 14:43
przez kooloo
musisz sprawdzić miernikiem jakie masz ładowanie powyzej tych 2000-3000, jesli na wlaczonych swiatłach 14-14,4 V to powinno sie udac :)

PostNapisane: 2008-07-31, 16:23
przez kOrEa
Pewnie jak to przeczytasz to strzelisz :rotfla: ale zadam to pytanie ; D jak to sprawdzic ?: D

PostNapisane: 2008-07-31, 22:30
przez rafisz
potrzebny ci jest wlotomierz napiewcia stalego i poprostu przykladasz jego koncowki do klem akumulatora, na woltomierzu masz miec min 13,5V a max cos okolo 14,4

PostNapisane: 2008-12-01, 01:25
przez Virus12
Też się podłącze.

To ja mam taki problem, po przekręceniu kluczyka pokazuje się tylko kontrolka oleju, bez akumulatora. Po odpaleniu, jak wszystko wyłączone, woltomierz pokazuje 13.5V, max 13.9V.
Po włączeniu dmuchawy, spada do około 12.9V. Jak zapale światła to jeszcze bardziej w dół.
Dojechałem na zlot ale już nie odjechałem o własnych siłach.
Po odpaleniu z kabli i przygazowaniu silnika napięcie na akumulatorze nie wzrasta wyżej niż te 13.9V.
Akumulator jest nowy.


Szybka odpowiedz bo jutro do elektryka jadę, i nie chce żeby mnie w balona zrobił.

PostNapisane: 2008-12-01, 01:29
przez gruby126p1
moze to byc regulator, moga to byc szczotki (ale zadko), moze to byc delikatnie podpalona jedna z diod

PostNapisane: 2008-12-01, 01:33
przez Virus12
czy regulator to czesc alternatora??

czy ta usterka dotyczy tylko alternatora? czy coś jeszcze się skopało.

PostNapisane: 2008-12-01, 09:10
przez gruby126p1
regulator napiecia jest czescia alternatora, dzieki niemu dostajesz odpowiednie napiecie ladujace, nie za wysokie nie za niskie.

raczej tylko alternatora

PostNapisane: 2008-12-01, 11:43
przez Virus12
Bym ci podziekował wysłał ale nie da rady. Tak czy siak, poleciała płytka w alternatorze, dostałem drugi. Teraz gitarka. Jak ktoś będzie sprawdzać czy alternator ma dobry, to polecam woltomierz, jesli przy włączonym silniku, dmuchawie, światłach i radiu poziom prądu na akumulatorze jest mniej niz 14V to radze leciec do elektryka na sprawdzenie.
Ja teraz mam 14.4V 14.3V ponizej 14.3V nie spada, nawet na wolnych obrotach.

PODZIĘKOWAŁ PIEKNIE

PostNapisane: 2008-12-16, 20:52
przez JOYFUL
Po raz kolejny odświeżę temat, otóż szwankuje mi kontrolka ładowania, odkryłem to dzisiaj podczas odpalania, nie świeci się na zapłonie, choć prawie zawsze jak zapalę i zgaszę to działa... Chyba coś nie styka i prąd gdzieś skleja przewód ale to tylko moje przypuszczenie. Ładowanie jest cały czas. W firmowym Transit'cie mieliśmy ostatnio to samo i okazało się że brak tej kontrolki był równoznaczny z brakiem ładowania. Czy w rexie jest tak samo? Gdzie szukać przyczyny bo nie mam chwilowo dostępu do garażu a na dworze to ciężko sprawdzić wszystko od podstaw.

PostNapisane: 2008-12-16, 23:19
przez gruby126p1
szukaj na kablu od kontrolki, to jest ten cienki kabelek, moze byc gdziec naderwany, przerwany i bedzie tak sie dzialo, sprawdz dokladnie ten kabelek

wez kawalek przewodu i dotknij jedna strona do masy druga strona do tego cienkiego kabla i powinna sie zapalic kontrolka na desce (musisz miec wlaczony zaplon) jezeli sie nie zapali to na 100% ten kabelek

PostNapisane: 2008-12-27, 00:00
przez Junior
odświerzam

jechałem autko zagrzane wyłączyłem stałem z jakieś 20min po czym odpaliłem i kontrolkaładowania niezgasła (pasek napięty,klemy przykrecone i sprawdzone) jechałem do domu i kontrolka cały czas świeciła jednak jakpokręciłem do 4 tys zaczła migać i potem całkowicie zgasła. za kazdym odpaleniem i jazdą było ok.Dziś to samo po zapaleniu niezgasła a potem sama podczas jazdy zgasła. co sie stało szczotki sie skończyły???

jeśli tak to macie jakieś namiary na niewiem numery seryjne, wymiary szczotek?? przy okzaji wymieniłbym łozysko ma ktoś jego wymiary??? z góry dziękuje!!

PostNapisane: 2009-01-22, 18:00
przez benny
witam. mam podobny problem z kontrolką ładowania w crx. po przekręceniu zapłonu kontrolka ładowania nie świeci sie, a po odpaleniu musze trzymać noge na gazie bo jak puszcze to gaśnie odrazu. a jak sie zaświeci kontrolka ładowania po zapłonie to normalnie chodzi i nie gaśnie, co to może być? alternator czy akumulator? czy może coś innego.