Strona 1 z 1

problem z akumulatorem, alternatorem ?? o co chodzi wogóle?

PostNapisane: 2008-09-19, 18:11
przez CRX_WPR
Słuchajcie mam problem związany z hondą bo podczas jazdy rozladowuje mi sie akumulator i gaśnie samochód...

Objaw jest taki że gdy go odpale to przejade jakies 5 km i samochód gaśnie. Później jak chce go odpalić to nie kręci bo nie ma siły akumulator. Poczekam z pół godziny i samochód odpali (tak jakby sam się naładował) i znowu 5 km i gaśnie...Żadna kontrolka mi sie nie świeci tzn kontrolka od akumulatora. Dodam tylko że jakies 3 miesiące temu był robiony alternator bo nie ładował, ale wtedy zapalała się kontrolka.

Czy ktoś sie spotkał z czymś takim w swoim crx-ie ??

PostNapisane: 2008-09-19, 20:50
przez wieslawb
Zmierz napięcie akumulatora, wystarczy miernik za 15zł z bazarku,powinno być między 12-13,2 V zależy od stanu aku, następnie odpal silnik i obserwuj miernik prawidłowo 13,2-14,4V. zwiększasz obroty do 4000 i jeśli masz ponad 14,4- 14,5V to padł Ci regulator (napięcia może wzrastać wtedy nawet ponad 16V przy wyższych obrotach ), a jeśli napięcie nie osiąga 14V to padły szczotki (raczej zapalała by się lampka ładowania), uzwojenia lub diody (rzadko, ale zdarza się) .Zacznij jednak od sprawdzenia poziomu elektrolitu, jeśli za mało to uzupełnij wodą destylowaną. :ok:

PostNapisane: 2008-09-19, 21:48
przez h8r
Ale jesteś pewien, że nie ma to nic wspólnego z słynnym przekaźnikiem?

PostNapisane: 2008-09-19, 22:27
przez M!R@S
kwas w akumulatorze... Może akumulator za stary jest albo do dupy

PostNapisane: 2008-09-20, 21:16
przez qba_21
jak by sie rozładował to sam sie chyba nie naladuje tymbardziej jak jest stary. Ciekawi mnie że gaśnie samo auto bo odpalone auto po wyjęciu akumulatora ,,chodzi,,. Sprawdź przewody na aku jak nie kręci, moze od masy.

PostNapisane: 2008-09-23, 10:33
przez elmer
qba_21, z tego co mi wiadomo nie wolno odlaczac akumulatora podczas zalaczonego silnika, bo alternator musi mieć obciążenie, inaczej będą się pojawiać duże piki napięcia na jego wyjściu. Ogólnie nie jest taki zabieg zalecany.

CRX_WPR, zmierz to napiecie ładowania podczas zapalonego silnika takowym miernikiem z hipermarketu. Na pewno masz gdzis niedaleko jakis taki sklep co bys mogl kupic sobie taki miernik.
Na Twoim miejscu zmierzyłbym też czy p[odczas wyłączonego zapłonu nie ma jakiegoś poboru prądu z akumulatora. A sprawdza się to wpinając w szereg z akumulatorem amperomierz. Taki amperomierz prądu stalego (DCA) maz tez w takim mierniku za 15zł z zakresem do 10A, to powinno wystarczyc, żeby zdiagnozować czy nie masz jakiegos poboru z akumulatora.

A jakim ukrytym przekaźniku piszesz :-) ?

PostNapisane: 2008-09-24, 19:43
przez CRX_WPR
wielkie dzieki za to ze zainteresowaliscie sie moim problemem i probowaliscie pomoc :poklony: .

Wiecie jaki byl problem ? jakis tam kabelek sie poluzował przy alternatorze i robił zwarcie :rotfl: , az nawet czasami iskry lecialy.... dokręciłem i "śmiga" :) . no prawie śmiga bo jeszcze ten uciążliwy silnik krokowy :( .... mam nadzieje ze juz w tym tygodniu bedzie wszystko OK.

a jeszcze jedno przy okazji...piszecie coś o jakimś przekaźniku... ja mam problem z jednym, z tym co odpowiada za gaśnięcie tej żółtej kontrolki na desce. Czasami nie zgaśnie i nie odpale samochodu. Na pewno sie spotkaliście z tym i jakbyście mogli powiedziec o co kaman??