Strona 1 z 1

Problemy po lakierowaniu.

PostNapisane: 2008-10-06, 12:16
przez DareC
Problem polega na tym, że lakiernik po malowaniu złożył wszystko do kupy drzwi itd. podłączył kostki i nie wiem o co chodzi... ale nie reaguje na pilota... centralny i alarm, nie działają elektr. szyby ani lusterka i nie działa klakson... :|
O co w tym chodzi? Przecież nie da się nic tam źle podłączyć prawda.... wpina się kostkę w kostkę i wszystko. Bezpieczniki sprawdzone pod maską i te w kabinie pod kierownicą i wszystkie wyglądają ok. Dodatkowo samochód nie chce odpalić... niby za słaby akumulator... no ale rozrusznik kręci to odpalić powinien. Niby nie mój problem tylko lakiernika no ale chciałbym mieć to już jak najszybciej z głowy. Może ktoś pomoże? :(

PostNapisane: 2008-10-06, 12:20
przez sszaki
myślę ze wszystko da sie popsuć :( musisz wszystko pokoleji posprawdzać

PostNapisane: 2008-10-06, 15:37
przez DareC
No dzisiaj posprawdzam jeszcze, a może ktoś miał już coś podobnego i wie co to może być?

PostNapisane: 2008-10-06, 16:10
przez kobi
a miales cos spawane w aucie, bo moze aku nie bylo odlaczone :(

PostNapisane: 2008-10-06, 17:06
przez synek
a moze cos z masa? :razz: wsumie sie nie znam ale taka mysl mi przyszla :razz:

PostNapisane: 2008-10-06, 19:02
przez M!R@S
tak... jeżeli wnętrze było rozbierane to tam gdzie masz otwieranie maski tam wyżej jest kabel z masą... POWINIEN być :P

jezeli to nie pomoże to poprostu posprawdzaj przewody może się coś odpieło... jeżeli to nie da nic to go zjebaj poprostu :P

PostNapisane: 2008-10-06, 19:39
przez pusty24
ta!!!jebac go :ok: :ok: :ok: nie poszlo i juz kazdemu sie moze zesrac
no chlopaki jestesta :poklony: :poklony: :poklony:

PostNapisane: 2008-10-06, 20:29
przez Swistak
Popieram sprawdź mase na wszystkim. A czy ruszał jakieś wtyczki pod maską? coś w okolicach aparatu zapłonowego?

PostNapisane: 2008-10-06, 20:43
przez synek
u mnie kiedys tak bylo ze krece rozrusznikiem a on nic, tylko cykna, wszystkie kontrolki sie palily elegancko, otwieram maske a tu klema z minusa spadla :razz:

PostNapisane: 2008-10-06, 20:47
przez Swistak
W ED9 jest jeszcze taki myk z masa przy tylnej klapie, jak jej nie ma to nie odpali a kreci rozrusznikiem ;) .

PostNapisane: 2008-10-06, 21:35
przez DareC
a miales cos spawane w aucie, bo moze aku nie bylo odlaczone :(


tak i aku był odłączony. :ok:


synek napisał(a):u mnie kiedys tak bylo ze krece rozrusznikiem a on nic, tylko cykna, wszystkie kontrolki sie palily elegancko, otwieram maske a tu klema z minusa spadla :razz:


też to kiedyś miałem ;) u mnie była za luźna


Problem rozwiązany co się okazało jednak to były bezpieczniki. Wcześniej na szybko sprawdzaliśmy tylko metodą "na oko" i było ok.. ale sprawdzając miernikiem przepływy prądu okazało się, że było wyje... aż kilka bezpieczników i pod maską i te w kabinie :zaskoczony: Nie wiem jak to możliwe, że tak nagle na raz tyle poszło no ale nie ważne ;) Ważne, że jest :ok:
Auto też normalnie odpala.. na początku przez kilka sekund chodził jak jakiś traktor.. :/ ale po chwili zaczął chodzić jak na Hondę przystało :rotfl: Nic dziwnego trochę tam stał ;)

PostNapisane: 2008-10-06, 21:39
przez pusty24
PEWNIE SIE ZALAL CIUTKE ;)