Problemy po lakierowaniu.
Problem polega na tym, że lakiernik po malowaniu złożył wszystko do kupy drzwi itd. podłączył kostki i nie wiem o co chodzi... ale nie reaguje na pilota... centralny i alarm, nie działają elektr. szyby ani lusterka i nie działa klakson... :|
O co w tym chodzi? Przecież nie da się nic tam źle podłączyć prawda.... wpina się kostkę w kostkę i wszystko. Bezpieczniki sprawdzone pod maską i te w kabinie pod kierownicą i wszystkie wyglądają ok. Dodatkowo samochód nie chce odpalić... niby za słaby akumulator... no ale rozrusznik kręci to odpalić powinien. Niby nie mój problem tylko lakiernika no ale chciałbym mieć to już jak najszybciej z głowy. Może ktoś pomoże?
O co w tym chodzi? Przecież nie da się nic tam źle podłączyć prawda.... wpina się kostkę w kostkę i wszystko. Bezpieczniki sprawdzone pod maską i te w kabinie pod kierownicą i wszystkie wyglądają ok. Dodatkowo samochód nie chce odpalić... niby za słaby akumulator... no ale rozrusznik kręci to odpalić powinien. Niby nie mój problem tylko lakiernika no ale chciałbym mieć to już jak najszybciej z głowy. Może ktoś pomoże?

wsumie sie nie znam ale taka mysl mi przyszla
.
Nie wiem jak to możliwe, że tak nagle na raz tyle poszło no ale nie ważne
Nic dziwnego trochę tam stał