Strona 1 z 1
Problem z altkiem

Napisane:
2008-12-13, 10:46
przez wojtas44
Mam Pytanie, niedawno alternator przestal sie krecic, pewnie lozyska sie zatarly. calkiem sie zaklinowal i jak odpalalem to byl tylko pisk i smrod paska. Po 2 tygodniach postoju zdobywajac drugi alternator postanowilem zdlac pasek i jechac do warsztatu zeby mi go przezucili (leniwy jestem:P) ale jest jeden problem, po zdjeciu paska rex niechce odpalic:/ kreci ale nie odpala. Co moze byc?? kontrolka ladowania wogole sie nie zapala jak cos a i pompe slychac ze pracuje.

Napisane:
2008-12-13, 11:06
przez SZama89
Po pierwsze zainstaluj sobie słownik na kompie bo twoje błędy rażą już na liście tematów
altkiem
wojtas44 napisał(a):otorz
wojtas44 napisał(a):drugi altek

Napisane:
2008-12-13, 12:16
przez wojtas44
pomagasz czy sapiesz??

Napisane:
2008-12-13, 16:08
przez M!R@S
wojtas44, przyzwyczaj się...
daleko niezajedziesz bez alternatora chyba że masz dobry aku i jest naładowany, ale jak nie możesz odpalić to napewno nie jego wina.

Napisane:
2008-12-13, 17:49
przez wojtas44
no to lipa, troche stal na tych mrozach moze dlatego. aku nie musi dlugo trzymac, abym jakos do warsztatu dojechal bo sruba trzymajaca alternator od dolu niechce puscic:/ ktos juz widocznie probowal i jest prakycznie okragla:/