Strona 1 z 1

A9 nie odpala ;(

PostNapisane: 2008-12-23, 10:02
przez Marcin
Witam mam pytanie... Dzisiaj 1 raz mi sie to zdazylo... wsiadam rano do samochodu, przekrecam kluczyk, kontrolki zapalaja, pompa pompuje. przekaznik wszystko tak jak zawsze i ..... cisza :( tak jak by rozrucznik nie trybil... zadnego pstryk ani krecenia... nic poprostu cisza... nawet nie zazebia na kolo zamachowe... uboga cisza... najlepsze to ze wzucilem na luz, auto stoczylo sie tak z 0,5metra, sprubowalem jeszcze raz i pieknie odpalil tak jak by nigdy nic... co to moze byc ?? koniec rozrucznika ?? na szczotki to nie wyglada chyba bo 0 reakcji ze story rozrucznika :(

PostNapisane: 2008-12-23, 10:11
przez NAZGUL
aparat zapłonowy ci umarł
albo sprawdź akumulator (objawy jakby aku zdechł)
obadaj przy okazji cy ci go alternator ładuje

PostNapisane: 2008-12-23, 11:25
przez chesmar
tak jak mowi nazgul alternator lub akumulator, albo rozrusznik (kiedy tak mialem w passacie, ja bym nawet to obstawial)

PostNapisane: 2008-12-23, 11:58
przez gryzon
Ja miałem podobnie jak mi w rozruszniku szczotka nie kontaktowała ,jak przekręcałem kluczyk była cisza i musiałem stuknąć w rozrusznik śrubokrętem i działało. :rotfl: :rotfl:

PostNapisane: 2008-12-23, 11:58
przez atom1
he! mialem tak samo, wchodze do auta wszystko ladnie pieknie sie swieci akumulator dobry przekrecam kluczyk..i nic, myslalem ze to rozrusznik ...wyjalem rozebralem i wszystko dobrze..cala przyczyna okazal sie malutki kabelek z wsowka ktory wchodzi do rozrusznika.. ida dwa- jeden na srube plus (mozna tez go sprawdzic) i drugi malutki na konektorke..wyjmij i wloz moze to tez to:)

a jak ci sie to zdarzy :P to dobrze popukac kluczem do kol w rozrusznik ;]

PostNapisane: 2008-12-23, 12:38
przez chesmar
atom1 napisał(a):a jak ci sie to zdarzy :P to dobrze popukac kluczem do kol w rozrusznik ;]

albo na biegu pchnac samochod delikatnie :D

PostNapisane: 2008-12-23, 12:53
przez Mariusz90r
Parkować zawsze na górce, potem na luz... zjazd z górki, dwójka, kluczyk w pozycji zapłon i puszczamy sprzęgło :) A jak nie masz górki, to musisz zawsze z kimś jeździć żeby miał kto popchać, chociaż Rex jest dosyć lekki i sam pewnie też dałbyś rade :razz:
PS. Na pw. zostawiłem Ci wiadomość odnośnie rozrusznika.

PostNapisane: 2008-12-23, 13:13
przez Marcin
hehe dzieki chlopaki... zobacze co to moze byc... a pozatym, aku mam nowy, alternator caly robiny byl... wiec zostaje chyba rozrucznik... moze szczotki albo zeczywiscie gdzies styku nie ma na kablach... albo nic innego jak zglosic sie do Mariusza :)

PostNapisane: 2008-12-23, 15:27
przez dymek1988
Marcin, sprawdz jeszcze dobrze przewody ktore ida do rozrisznika ;) bo moze tam jest przyczyna ja tak mialem to plusowy chyba cos tam zle dolegal przez tego gumowego kondona :razz: to za nim wykrecisz rozrusznik :)

PostNapisane: 2008-12-23, 17:05
przez synek
u mnie raz kelma od minusa od aku sie poluzowala i bylo podobnie :razz:

PostNapisane: 2008-12-23, 22:31
przez Mariusz90r
Marcin nie grzebałeś coś ze stacyjką? Bo u mnie zaczęło się tak dziać 2msc po wymianie stacyjki... cyknięcie, a potem cisza... a innym razem odpalał bez problemu, wymieniłem te kable od stacyjki na moje stare i problem ustał :ok:

PostNapisane: 2008-12-23, 23:49
przez M!R@S
u mnie jest coś takiego, że aby odpalić auto to musze docisnąć kluczykiem do stacyjki i dopiero mi odpala, normalnie przekręcając nie ma bata, nie odpali się... przynajmniej dobre na złodzieja :P

1)przekręć na 2gi poziom
2)dociśnij (pchnij)
3) trzymając dociśnięty kluczyk w stacyjce przekręć i odpal

Pomogłem ?

PostNapisane: 2008-12-24, 03:08
przez Bastek
Są dwie opcje:
- poluzował się kabel z aku lub jest słaby
- poluzował się kabel z rozrusznika lub padł


M!R@S napisał(a):1)przekręć na 2gi poziom
2)dociśnij (pchnij)
3) trzymając dociśnięty kluczyk w stacyjce przekręć i odpal

Pomogłem ?


jak mogłeś pomóc skoro masz wyruchaną stacyjkę a w każdym innym aucie nie trzeba robić takich patentów. Po prostu krecisz kluczem bez żadnego dociskania.

PS. To w Twoim idealnym ee8 takie rzeczy się dzieją :szok:

PostNapisane: 2008-12-26, 17:08
przez Marcin
hehe Byl spokuj troche i wczoraj na stacji znowu cisza nie chciala odpalic... porazka :( ktos tu wspominal o kablach od rozrucznika... sciagnolem konektorek i zalozylem spowrotem i pieknie zakrecila :) zasniedzialy caly byl... WD40 poszlo w ruch dzisiaj :P dzieki chlopaki... zamykam temat