Strona 1 z 1

PROBLEM

PostNapisane: 2009-03-07, 03:19
przez Remi
hej mam problem tego typu ze najpierw przestawal chwilami dzialac obrotomierz w czasie jazdy wtedy auto zaczynalo szarpac po chwili wszystko ok a teraz objaw sie przeniosl ze po przekreceniu kluczyka mruza sie kontrolki i slychac poklikiwanie przekaznika pompy wskazywaloby to na kostke stacyjki zastanawia mnie tylko co moze miec to wspolnego z wylaczajacym sie obrotomierzem?? mial ktos taki przypadek?

PostNapisane: 2009-03-07, 04:06
przez lukog
mi padl obroatomierz razem z alternatorem, wiec jak tobie jeszcze kontrolki sie mruza to tez stawialbym na ladowanie

PostNapisane: 2009-03-07, 11:19
przez Remi
ladowanie jest bo mam woltomierz i widze ze tak

PostNapisane: 2009-03-07, 11:28
przez wrobellos
mi kiedys kabelek jeden nie stykal przy stacyjce i efekt byl tkai sam gasly kontrolki, auto i obrotek za chwile bylo ok i tka pare razy az auto mi stanelo na skrzyzowaniu, i musialem spychac i szukac usterki, zdejmij platiki stacyjki i zobacz

PostNapisane: 2009-03-07, 12:32
przez Remi
wlasnie tak mysle ze to kostka stacyjki mam tam troche rzeczy po podlaczanych a pamietasz dokladnie co to bylo?

PostNapisane: 2009-03-07, 13:49
przez wrobellos
tak konkretnie jeden kabelek odpowiadajacy za zasilanie koloru nie pamietam :nieok:

PostNapisane: 2009-03-07, 13:59
przez Remi
najgorsze to ze teraz jest ok... niebieski jest do obrotka idze od aparatu ma wspolna zasilanie na zoltym kablu razem z temperatura i paliwem a to idzie ze stacyjki na czarno zoltym i wspolna mase :blee:

PostNapisane: 2009-03-07, 14:15
przez wrobellos
zawsze mozesz poprawic wszystkie polaczenia lutownica, to nie zaszkodzi a moze pomoc.

PostNapisane: 2009-03-07, 14:15
przez piotrwicha
zdejm kopułke najczęściej śniedzieją zaciski na module i wtedy obrotomierz pada

PostNapisane: 2009-03-07, 14:24
przez Remi
tak tylko zastanawia mnie co ma z tym wspolnego prawdopodobne uszkodzenie kostki stacyjki... a aparat kiedys juz rozbieralem wiec raczej jest czysty w srodku

[ Dodano: 2009-03-07, 23:18 ]
wrobellos wykrakales wlasnie mi auto zdechlo na skrzyzowaniu... na 100 to kostka stacyjki poruszalem ja i zadzialalo ale ile nerwow kosztowalo :razz:

PostNapisane: 2009-03-08, 00:53
przez Kosciech
Sprawdź jeszcze czy silnik ma dobrą mase, bo podobne objawy są przy braku masy na silniku.

PostNapisane: 2009-03-08, 00:58
przez wrobellos
Remi, czyli trafilem ze wszystkim :rotfl: jak sie ma cos popsuc to hania juz wybierze odpowiednie miejsce, u mnie jest to przewaznie skrzyzowanie/uczelnia/stacja benzynowa :razz:

PostNapisane: 2009-03-08, 13:15
przez Remi
no u mnie bylo skrzyzowanie z tramwajem w tle :rotfl: wazne ze wiadomo co to jutro zabierma sie do roboty jeszcze trzeba do pracy sie dotoczyc