Strona 1 z 2

Przekaźnik pompy paliwa

PostNapisane: 2009-06-18, 08:52
przez wiewioora1
Witam.

Mam czasem problem z odpaleniem samochodu. Po przekręceniu kluczyka nie słychać pompy paliwa i check nie gaśnie. A za 5 minut jest ok i tak np. przez tydzień i potem znowu.
Na forum wyczytałam, że pomaga przelutowanie przekaźnika. Tak też zrobiłam - tzn. mechanik zrobił :-)
Przez tydzień czy dwa było ok i teraz znów to samo :(
Mechanik twierdzi, że trzeba by wymienić przekaźnik na nowy. Niestety nowy w ASO kosztuje 150zł, a używanego chyba raczej nie ma sensu kupować, bo może być to samo.
Czy istnieje jeszcze jakiś sposób na poradzenie sobie z tym czy tylko zakup nowego mi pozostaje?

PostNapisane: 2009-06-18, 10:45
przez peleus
ja bym próbował przylutować to jeszcze raz. Mechanik mógł coś przeoczyć albo po prostu kiepsko to zrobił. Sam to robiłem i już prawie dwa lata mam spokój :) nie zaszkodzi spróbować jeszcze raz :)

PostNapisane: 2009-06-18, 11:59
przez mr073k
dokładnie, moze specjalnie tak zrobił zebys jeszcze raz przyjechała i zapłaciła :) przelutowac jeszcze raz tak jak powinno, a jak nie to kupisz uzywany tu na forum i tez bedzie działał, i wolał bym wydac 50 zl niz 150, a nowy moze okazac sie ze po 0,5 roku sie spsuje ;) a orginał z lat 90 to orginał a nie dzisiejsze podruby :)

PostNapisane: 2009-06-18, 12:40
przez wiewioora1
Nie no, to że zrobił lipnie, żebym przyjechała jeszcze raz nie wchodzi w grę.
To znajomy z warsztatu obok mojego domu i nie wziął za to kasy :-)

Ale jak kupię w ASO Hondy to raczej nie będzie podróbka jak piszesz...

PostNapisane: 2009-06-18, 13:23
przez Ptasior
Jak chcesz wiewioora to mam taki na handel, daje gwarancje że będzie działał (o ile w sohc są RZ-0063).

Obrazek

PostNapisane: 2009-06-18, 13:40
przez atom1
dziewczyna ma racje czasem przelutowanie nic nie daje- mialem tak u siebie, lutowalem 3 razy bo tez myslalem ze zle, okazalo sie ze pad sam w sobie nie wiem co tam moglo sie stac ale nie dzialal.. zminilem na drugi i wszystko git

PostNapisane: 2009-06-18, 14:33
przez peleus
ale skoro miałby być zepsuty to nic się nie stanie jak przelutuje jeszcze raz i sprawdzi, być może ze się zaoszczędzi parę groszy jak będzie działał.

PostNapisane: 2009-06-18, 20:54
przez neptun11651
Wystarczy trochę się pobawić, i zamiast dokładać nowej cyny do starej użyć ręcznego odsysacza,wyjąć przekaźniki,przeczyścić drobnym papierem ściernym styki,sprawdzić miernikiem czy jest przejście na przekaźnikach, włożyć, i wlutować używając nowej cyny. Przekaźnik,jak się przepali to już nie działa a tu raz chodzi, a raz nie. 30 min zabawy, i 150 zł w kieszeni :razz:

PostNapisane: 2009-06-18, 21:04
przez extass-81
Mam ten sam problem, tylko z Hondą Accord 93r i nie wiem gdzie się taki przekaźnik znajduje, nigdzie nie mogę tego znaleść, w CRX-ie wiem ale w Accordzie nie mam pojęcia....

PostNapisane: 2009-06-18, 22:00
przez nadola
neptun11651 niekoniecznie żeby przekaźnik przestał działać to musi się spalić cewka.
Utlenić się mogą również styki główne, podczas załączania jest duża rezystancja między nimi i prądzik ni jak nie chce płynąć :).

PostNapisane: 2009-06-18, 22:09
przez neptun11651
Tak, ale napisałem, po wylutowaniu przekaźników ;)

PostNapisane: 2009-06-18, 22:09
przez atom1
to nie jest 150 zl tylko pewnie 20-30 u chinczyka czy kogokolwiek z forum

PostNapisane: 2009-06-18, 22:11
przez neptun11651
Zgadza się ale koleżanka chce kupić nowy :razz:

PostNapisane: 2009-06-19, 13:10
przez wiewioora1
Na razie kupiłam z forum civica, podobno w 100% sprawny, za 30zł. Nie majątek a może będzie działał długo... :-)

PostNapisane: 2009-06-19, 20:52
przez peleus
to nie wyrzucaj swojego przekaźnika bo na pewno jakaś złota rączka poradzi sobie z nim:)