Strona 1 z 1
Fabryczne lampki a xenon

Napisane:
2009-08-24, 17:55
przez baza
Witam.Od początku noszę się z zamiarem założenia zenonów do solki bo wszyscy wiemy jak świecą nasze "świeczki" ale razi mnie wykonanie wszystkich aftermarketowych lampek ich klejenie i problemy ze spasowaniem do karoserii. Oglądałem oryginalne lampki i fakt szkło klosza nie jest gładkie i może rozpraszać ale może by to skorygował poprzez ponowne ustawienie światełek w stacji diagnostycznej tak żeby nie oślepiać. Co powiecie w tym temacie może ktoś ma jakieś doświadczenie?

Napisane:
2009-08-24, 18:08
przez gabeczka
jesli chcesz zeby nie oslepialo innych i tobie rowniez dobrze swiecilo to tylko soczewka

wiem z wlasnego doswiadczenia ale to tylko moje zdanie

Napisane:
2009-08-24, 18:14
przez dymek1988
gabeczka napisał(a):jesli chcesz zeby nie oslepialo innych i tobie rowniez dobrze swiecilo to tylko soczewka
racja ale dobrze ustawiona


Napisane:
2009-08-24, 18:24
przez gruby126p1
soczewka, projektor itp na zwyklej lampie nie zadziala- no i psy beda cie witac co chwile

Napisane:
2009-08-24, 18:43
przez baza
No tak ale soczewka do del sola to już w ogóle biały kruk już nie wspomnę że wizualnie mi w ogóle nie siedzi w aucie które chciałbym żeby pozostało w klimacie JDM'owym.Widziałem sporo aut z wsadzonymi zenonami na zwykłych lampach np. u kolegi w Focus'ie ale on ma cąłkiem gładkie klosze i to też jest inna sprawa i ma założone żarniki te bodajże 4800kJ które dają światło naturalnej barwy i nie ma najmniejszych kłopotów z psiarnią bo i przetwornice ma ładnie pochowane. Chodzi mi tylko o sprawę właśnie gładkości klosza...
Bo sprawa np. samo poziomowania to powiedzmy sobie szczerze że można to olać bo wszystkie te systemy na polskich dziurach dziczeją i najnormalniej w świecie nie nadążają. Chce walnąć bixenon w klosze wywalić halogenki niżej dać światła do jazdy dziennej dziurę po halogenie od strony kierowcy zakleić a od strony pasażera wykorzystać na chwyt zimnego powietrza do dolotu taka jest moja wizja.Powiedzmy że o policję się nie martwię tylko chcę jak najlepiej widzieć drogę( a nie czubki drzew) i nie chcę uprzykrzać wycieczki jadącym z przeciwka.

Napisane:
2009-08-24, 22:30
przez Bonczek
To spróbuj lampe z gładkim szkłem bez soczewki, jak Ci sie pofarci to oprócz normalnego świecenia będzie leżeć dobrze względem maski i zderzaka.