Strona 1 z 2

Aku w bagażniku szkodzi?

PostNapisane: 2009-09-16, 16:00
przez at04pietas
Kolega z forum Honda Kielce napisał mi coś takiego
Ziomie, cholera, nie moze byc akku w srodku, zatrujesz sie...

Kup zelowy, jesli chcesz, zeby byl w srodku.
Czy to prawda bo nigdy nie obiło mi się zeby zwykły bezobsługowy aku szkodził, te starego typu z korkami ok wydzielają jak dobrze pamiętam wodór podczas ładowania ale te nowe?

PostNapisane: 2009-09-16, 16:31
przez mr073k
te nowe bezobslugowe to sa chyba szczelnie zamkniete zeby woda nieodparowywala, wiec nie moze nic wydzielac, tak mi sie wydaje :)

PostNapisane: 2009-09-16, 16:32
przez at04pietas
mi też się tak wydaje ale nie jestem do końca pewny

PostNapisane: 2009-09-16, 16:35
przez marekcrx
nowe akumulatory też parują i traci się w nich woda destylowana ;)

PostNapisane: 2009-09-16, 16:37
przez pirul
mr073k napisał(a):te nowe bezobslugowe to sa chyba szczelnie zamkniete zeby woda nieodparowywala



Niekoniecznie, w solce miałem dwa akumulatory, które miały oznaczenia, że niby są bezobsługowe, z tymi oczkami, które zmieniają kolor w zależności od stanu, a miały korki i pierwszy z nich załatwiłem właśnie przez ten napis bo nie zaglądałem do środka i dwie komory wyschły, płyty się zwarły - bateria zmarła. Kupiłem nowy innej firmy - to samo, teraz w integrze mam podobny, też niby bezobsługowy, a korki są, więc wodór się ulatnia i nie tylko wtedy jak się aku ładuje prostownikiem, bo podczas jazdy też, dlatego w hatchbackach się nie powinno mieć zwykłej baterii w bagażniku, co innego np. del Sol, który ma bagażnik oddzielnie i co najwyżej odbarwi się tapicerka.

PostNapisane: 2009-09-16, 16:43
przez mr073k
to po co pisza ze bezobslugowe, jak woda odparowywuje :(

PostNapisane: 2009-09-16, 17:07
przez Kokor
Chwyt marketingowy żebyś wymieniał akumulator co 2-3 lata a nie dbał , dolewał wody destylowanej i jeździł 5 lat :). A wracając do tematu w akumulatory bezobsługowe na pewno parują ale myśle że jak się jeździ autem to stężenie tych oparów nie jest niebezpieczne( otwierasz drzwi, okna, włączasz nawiewy) samochód przecież nie jest szczelny. Wydaje mi się że w starych mercach oryginalnie jest aku w bagażniku i myślę że by ich nie dopuścili do sprzedaży gdyby to było niebezpieczne

PostNapisane: 2009-09-16, 17:40
przez Parówa
ostatnio jak robiłem merca aku był pod tylnym siedzeniem ale nie wiem czy był to normalny czy żelowy

PostNapisane: 2009-09-16, 17:54
przez - maciek -
Szczelna aluminiowa obudowa i nic się nie wydziela ;)
Zresztą wiele osób na forach tak ma, stare mercedesy miały zwykłe aku w bagażniku, i raczej jeszcze nikt od tego nie umarł, więc poco robić problem :rotfl:

PostNapisane: 2009-09-16, 18:57
przez at04pietas
- maciek - napisał(a):więc poco robić problem

zwykłe pytanie zawsze interesuje mnie coś na co nie znam odpowiedzi :D

PostNapisane: 2009-09-16, 19:20
przez pusty24
wiekszosc mercow ma aku w gabazniku ;)

PostNapisane: 2009-09-16, 20:03
przez Kaspol
mialem aku w bagazniku,nie w hondzie ale w innym aucie. jak juz bateria jest na wyczerpaniu to wydziela siarke i wszystko co aluminiowe w bagazniku to strasznie sniedzieje a stalowe rdzewieje takze osobiscie odradzam

PostNapisane: 2009-09-16, 20:40
przez mr073k
albo w zuku pod fotelem kierowcy, czy ciagniki, tez maja na wierzchu, i jaki aku duzy :)

PostNapisane: 2009-09-16, 21:39
przez Abaddon
w scenicu jest pod fotelem pasażera więc jakby miał szkodzić to by go raczej nie było w takim miejscu;]

PostNapisane: 2009-09-16, 21:43
przez sebas
BMW 5 stare ma akumulator pod tylną kanapą... Inne podobnie