Strona 1 z 1
akumulator czy cos innego??

Napisane:
2009-12-22, 20:00
przez chmiel90
Problem polega na tym ze od jakiegos czasu a konkretnie od pierwszych przymrozków mam nie male problemy z elektrycznoscia w ed9. Przy jezdzie miejsckiej lub kiedy wracam z pracy przy zwalnianiu na niskich obrotach zaczyna palic sie kontrolka od akumulatora, swiatla zaczynja przygasac, silnik zaczyna sie dusic, kiedy zgasze silnik juz go nie odpale poprostu akumulaor jest wyczerpany, sytuacja nie jest przyjemna bo zawsze gdy pada aku musze szybko zrobic ostra przegazówke silnika aby sie doladowal, inaczej silnik zgasnie, np gdy stoje na swiatlach to musze gasic swiatla mijania aby mi nie padl akumulator. I tu sie pojawia moje pytanie czy jest to poprostu wina starego akumulatora ktory nie wyrabia przy ujemnej temperaturze czy jest to moze aletrnator lub cos innego odpowiadajacego za ladowanie aku. Pytam bo nowy akumulator centry do japonczykow to koszt 200-250zł wiec szkoda by bylo sie niemilo rozczarowac.

Napisane:
2009-12-22, 20:02
przez ProLans
miernikiem sprawdź ładowanie i będziesz wiedział + standardowo wyczyść klemy, styki itp itd

Napisane:
2009-12-22, 20:32
przez M!R@S
prawdopodobnie szczotki w alternatorze... koszt 15zł + 1h wymiany i założenia
[ Dodano: 2009-12-22, 19:33 ]wymień szczotki bo to praktycznie 200zł mniej

pozatym zobaczysz że bedzie haziało ;]

Napisane:
2009-12-22, 20:34
przez chmiel90
sprawdze miernikiem to sie wszystko wyjdzie na jaw, jezeli przy wlaczonym silniku dmuchawie i swiatlach mijania napiecie bedzie mniejesze niz 14V to alternator jest do roboty
[ Dodano: 2009-12-22, 20:13 ]
a wie ktos czy alternator od civica V gen czy IV gen z silnikiem 1,3 albo 1,5 pasi do rexa ed9 to jest chyba D16Z5?????

Napisane:
2009-12-22, 21:37
przez rafisz
hmmm, manual mowi ze nasze edkowe alternatory maja ladowac 13,8V, i w sumie to sie zgadza z moimi pomiarami, dwa alternatory "dawaly" identyczna wartosc napiecia 13,8V,
a co do samych szczotek - jezeli juz je wymieniacie to sprawdzajcie czy w pierscieniach co "lataja" po nich szczotki nie ma zbyt duzych rowkow, jezeli sa to wymiencie tez wspomniane pierscienie bo cala robota na niewiele sie zda, tzn chwile pojezdzi ale jak dlugo?...

Napisane:
2009-12-22, 21:43
przez M!R@S
rafisz, chodzi ci o PALEC

tak to nazywa się i też się to wymienia


Napisane:
2009-12-24, 16:18
przez chmiel90
Na mierniku pokazuje prawie nic, dopiero jak przegazuje prawie do odcinki do pokarze jakies 11V, dzisiaj odpalilem po lekkim doladowaniu prostownikiem i po uruchomieniu silnika kontrolka od aku zgasla wiec juz nie wiem czy to alternator czy jeszcze cos innego


Napisane:
2009-12-24, 16:27
przez Grażyna
Czyli alternator nie laduje akumulatora. Napraw go szybko bo zasiarczysz akumulator i beda dodatkowe koszta w postaci wymiany akumulatora.
Edit: Tak jak pisza wyzej, ladowanie akumulatora powinno byc stale. Jezlei w manualu pisze 13,8V to ma byc dokladnie tyle, nie mniej nie wiecej. Zbyt wysoki prad ladowania jest rownie szkodliwy dla akumulatora co z byt niski prad.

Napisane:
2009-12-24, 16:55
przez M!R@S
Chmiel no jak to niewiesz

no szczotki wymień w alternatorze 15zł i 1h pracy i gotowe niewiem co tutaj wiecej myśleć...

Napisane:
2009-12-24, 18:22
przez chmiel90
M!R@S napisał(a):Chmiel no jak to niewiesz

no szczotki wymień w alternatorze 15zł i 1h pracy i gotowe niewiem co tutaj wiecej myśleć...
no raczej albo drugi alternator kupie tylko to dopiero po swietach a ja mam fure unieruchomiana teraz, a co do tych szczotek to czy w sklepie motoryzacyjnym beda mieli od reki szczotkotrzymacz do alternatora denso to mam watpliwosci

Napisane:
2009-12-24, 21:55
przez M!R@S
hmm szczotki kupiłem w sklepie od chyba renault bo pasują do wiekszości aut tylko stare musisz pokazać, a kupując nowy licz się z podobnym problemem

pozdro... a jak byś już szukał to ja mam do sprzedania z wymienionymi ;P