Strona 1 z 1

oszukuje obrotomierz

PostNapisane: 2010-09-01, 21:02
przez PifPafSratatata
Witam. dzisiaj w trakcie jazdy po miescie zauważyłem ze mój obrotomierz jakoś dziwnie zaniża mi obroty... tak jak na wyczucie przynajmniej... dojechałem do swiateł, patrze a na wolnych obrotach spada prawie ze do zera (kreske przed zupełnie) i reaguje na każe dodanie gazu. obroty na ucho są prawidłowe czyli takie jak były. co jest przyczyną ?? bo ja kompletnie w tym temacie jeszcze nie jestem oblatany. dodam tez ze czesto jak odpalam auto po postoju dłuższym zdarzało mi sie ze obrotomierz wcale nie zaskakiwał,działał dopiero po puknięciu reką w obudowe.

PostNapisane: 2010-09-01, 23:32
przez Vermilion
Mam dokładnie to samo w motocyklu taty. Problem polega na tym, że obrotomierz dostaje za niskie napięcie. Rusza się dopiero jak się go puknie, bo styki gdzieś się ruszą. Co do zaniżania to sprawdź czujnik obrotów (nie wiem jak w samochodzie, ale w moto był przy wale korbowym), ew. któreś styki po drodze, być może wystarczy u ciebie zrobić zimne luty.

Jak popukasz w obrotomierz podczas pracy silnika to obroty nie podskoczą trochę?

PostNapisane: 2010-09-02, 06:09
przez sławekBB
Miałem identyczną sytuację, obrotek nie zawsze zaskakiwał aż w końcu pewnego dnia zaczął przekłamywać tak jak Twój. Wyczytałem na forum, że może to być przyczyną wyschnięcia elektrolitu w kondensatorach. Rozebrałem licznik, wymieniłem je (są tam trzy kondensatory) i okazało się, że był to było właśnie to.

PostNapisane: 2010-09-02, 21:27
przez PifPafSratatata
no i bardzo ciekawe ze dzisiaj po południu odpalam auto i co ?? wszystko działa :poklony: pokazuje dobre obroty tylko dalej trzeba go trzepnąć na dzien dobry ale chyba najwidoczniej to lubi :rotfl2: