Strona 1 z 1

awaryjne , kierunkowskazy

PostNapisane: 2010-12-18, 15:50
przez zbigi1703
witam
nie działają mi światła awaryjne. wł awaryjne to lampka świeci one niby przerywaja przez jakies 5 sekund słychać pykanie a potem cisza. światła podczas "pykania" wcale nie świecą:( to samo z kierunkowskazami nie świecą wcale. nawet diody te w desce nie przerywają wcale sie nie palą. kierunkowskażów równiez brak. sprawdzałęm bezpieczniki pod kierowniica i niby jest ok... co jest przerywacz spalony? jak tak to gdzie on sie znajduje pod kirownica?czy pod maska? zwarcie jakies czy co do wafla? macie jakieś propozycje?

PostNapisane: 2010-12-18, 16:56
przez Baca
Mógł ci paść przekaźnik kierunkowskazów ("przerywacz"): to taka sześcienna kostka wczepiona w mocowanie bezpiecznikow pod nogami. Sprawdź, czy ma mase, jak nie to, to guzior awaryjnych, tylko nie wiem co by w nim się mogło zepsuć, tam często się alarm podłącza i może coś masz nagrzebane i do tego wszystko co dotyczy awaryjnych przechodzi przez niego. Sprawdź bezpieczniki pod maską.
Ogólnie wszystko masz tu:

http://www.honda-crx.info/images_2ndgen/manual_II_pliki/16-109.pdf

i tu:

http://www.honda-crx.info/images_2ndgen/manual_II_pliki/90/16-28.pdf

ooo, w tym drugim jest nawet cała procedura co po kolei sprawdzać.

PostNapisane: 2011-01-19, 00:20
przez wizard91
Wczepie się w temat. Ja mam taką przypadłość że w moim przypadku awaryjne sobie po prostu świecą jak jakieś postojówki nie mrugają i koleś nie chciał mi przeglądu uwzględnić z tego powodu
poradzcie, może chodzi o ten przerywnik nie wiem do końca,

PostNapisane: 2011-01-19, 06:21
przez Jerr
wizard91 napisał(a):Wczepie się w temat. Ja mam taką przypadłość że w moim przypadku awaryjne sobie po prostu świecą jak jakieś postojówki nie mrugają i koleś nie chciał mi przeglądu uwzględnić z tego powodu
poradzcie, może chodzi o ten przerywnik nie wiem do końca,


A kierunki pracują poprawnie ? Czy też ale ciemniej ?

Sprawdź przerywacz po kątem pękniętych lutów w okolicy rezystora pomiarowego - taki kawałek blaszki wlutowany w płytkę oraz styki przekaźnika.

PostNapisane: 2011-01-19, 10:38
przez wizard91
Kierunki działają poprawnie, tylko jak przesuwam na awaryjne one po prostu stoją jak by jakieś postojówki. Palą się non stop

[ Dodano: 2011-01-20, 21:41 ]
No że tak powiem nadal stoję z tym problemem :nieok: I nie wiem jak się za to zabrać żeby nie wydawać na elektryków. Po przesunięciu na awaryjne one świecą, która z tych kostek w puszce bezpieczników jest przerywnikiem czy jak to się nazywA? Ktoś ogarnia temat i miał podobny problem??