Strona 1 z 2

CRX zdechł. (aku?)

PostNapisane: 2013-05-14, 19:09
przez emtees
Witam,

Dzisiaj padł mi rexio.
Na początku zaczęła się dyskoteka ze kontrolką akumulatora i skoki na obrotach, potem wysiadło radio a cała reszta się unormowała (nie było skoków obrotów i kontrolka zgasła na amen). Następnie zabrakło mocy totalnie, nic nie szedł samochód aż w końcu zaparkowałem, zamknąłem szyby i już nie odpaliłem. Z kabli też nie poszedł, ale radio zaczęło grać (na kablach)

Z racji mojego mocno ograniczonego czasu fajnie by było gdyby ktoś bardziej kumaty, czyli każdy z Was podsunął swoją propozycję.

Zaraz podłączam aku do ładowania, ale to nie rozwiąże problemu.
Więc alternator czy raczej akumulator do wymiany?

Dodam, że kilka dni temu podłączyłem audio i zmieniłem radio na nówkę sony. Może to ważne :D

Z góry dzięki za pomoc, moje drugi auto stoi na tym samym parkingu od... grudnia.

ps - błędu żadnego nie sygnalizuje.

PostNapisane: 2013-05-14, 19:15
przez Ptasior
jak Ci sie go uda odpalić to sprawdź jakim napięciem ładuje alternator, powinno być nieco ponad 14V.

PostNapisane: 2013-05-14, 19:33
przez emtees
Dzięki, dobry początek :)
Załatwiłem sobie na jutro miernik i zobaczymy.

PostNapisane: 2013-05-14, 20:06
przez Maniek93
Kilka dni temu podpiąłeś radio i sprzęt audio. Co za sprzęt? jakiś wzmacniacz? Zwarcia nigdzie nie zrobiłeś?

PostNapisane: 2013-05-14, 20:29
przez emtees
Elektryk ze mnie żaden więc ciężko mi powiedzieć.
Najpierw podłączyłem radio (sony) i śmigało 2 dni, potem podpiąłem wzmacniacz 600W jakieś śmieszniejszej firmy i dzialalo tak z dzien a nastepnie dzien pozniej 2 glosniki na tyl tez sony. i tak sobie posmigalo caly dzien. i cholera wie jaki to mialo na to wplyw :)

na razie zakladam ze to alternator/akumulator bo to najlatwiej zdiagnozowac/naprawic..

PostNapisane: 2013-05-14, 20:39
przez Maniek93
dziwny zbieg okoliczności, że po założeniu wzmacniacza padł akumulator :D
Co to za wzmacniacz? Jakie bezpieczniki posiada (amperaż)? I opisz mniej więcej co jak i gdzie podpiąłeś, jakie kable, przekroje..

PostNapisane: 2013-05-14, 22:18
przez emtees
http://allegro.pl/wzmacniacz-rto-sx-700 ... 95716.html
kable... jakies byly, dokupilem jakies hama, elektryk to ze mnie żaden, ale chyba podłączyć radio to nie jest sztuka. We wzmacniaczu są dwa bezpieczniki 15 i ...? Zasilanie leci z aku, minus z blachy, rem to rem, na kanale pierwszym dałem subwoofer 100W więc dość słaby a na CH3 i 4 głośniki tył.

Co mnie ciekawiło, to jak silnik był zgaszony to przy 1/3 głośności radio się wyłączało. żeby słuchać głośniej silnik musiał być wyłączony.

Samochody powinny mieć jakiś debug mode. ;/ Jedna usterka tysiace mozliwych przyczyn..

mój scenariusz jest taki:
- alternator szału nie robił i ledwo ładował, jak podłączyłem wzmaka i audio to nie dawał rady z ładowaniem tego tak, żeby się ładowało albo chociaż nie schodziło w efekcie czego powoli powoli aku padał aż w końcu padł na maksa. possible? :D

PostNapisane: 2013-05-14, 22:22
przez Zylka23oln
Na 99% skończyły Ci się szczotki alternatora :) niedawno miałem identyczną sytuację i 80km wracałem po nocy bez świateł :P Wyciągaj alternator, rozkręć i wymień szczotki. Od góry trzyma się na dwóch śrubach ( chyba 12 i 13), od dołu na 14, która ma z jednej strony kwadratowy łep. Najlepiej zdejmij koło i będziesz widział nakrętke 14. Wypinasz wtyczkę alternatora, i pod gumowym kapturkiem masz do odkręcenia jeszcze 8 ;) Rozebranie alternatora to już 5 śrubek :) Najłatwiej wytachać alternator odkręcając pompę od serwa i odginając ją w bok ;)

PostNapisane: 2013-05-14, 22:39
przez emtees
no i od razu mogę się spokojnie położyć spać ;-)

PostNapisane: 2013-05-14, 22:40
przez Maniek93
emtees, Twój scenariusz, jest całkiem możliwy :) Generalnie większość radioodbiorników po przekroczeniu pewnej skali głośności wyłącza się przy nieodpalonym silniku.

PostNapisane: 2013-05-15, 20:20
przez emtees
Przed odpaleniem: 12.6V
Po odpaleniu na chodzie: 12.4V
Przy włączonych odbiornikach (radio, światła) malało.

Czyli 100% alternator?

Aku po nocy pod prostownikiem odpalił na dotyk.

PostNapisane: 2013-05-15, 20:53
przez Maniek93
Powinno być na odpalonym 14,4V ;)

PostNapisane: 2013-05-16, 11:20
przez emtees
a) kupować nowy alternator czy regenerować?
b) ciężko samemu wymontować?

PostNapisane: 2013-05-16, 21:29
przez Zylka23oln
Zależy w jakim stanie masz alternator. Jeżeli łożyska są ok, to ja bym wymieniał tylko szczotki ;) Jeżeli jest mocno "zmęczony" to pewniejszą opcją jest regeneracja. A wyciąga się łatwo. Popatrz od góry i wszystko będziesz wiedział. ;) Tak jak Ci wcześniej pisałem :)

PostNapisane: 2013-05-16, 23:26
przez emtees
Dwie godziny spędziłem pod autem dzisiaj, nad autem i... dwie śruby mi się udało;/
Ciężko znaleźć dojście i pomysł na pozostałe. Jedna jeszcze łatwo ale ostro trzyma skubana.
A mechanik 200zł zawołał za wyjęcie i włożenie, więc jeszcze w sobotę powalczę..