Wybaczcie, że odkopię temat. Mam podobny problem, ale nieco inny. Dzisiaj wróciłem z pracy, obrotomierz i prędkościomierz normalnie działały. Dałem Hani odpocząć jakąś chwilę na parkingu, po czym wróciłem, odpalam, a tu obrotomierz i prędkościomierz ani drgną. Zacząłem od bezpieczników. Poszedł jeden 15A, więc wymieniłem i wszystko gra, ale pewnie tylko na jakiś czas. Generalnie zauważyłem kilka rzeczy - silnik pracuje równo, są wychylenia obrotomierza w granicach kilku milimetrów - myślę, że to dopuszczalne. Ale mam problemy z prawym migaczem - jak się go włączy na jałowych obrotach, to idzie normalnym tempem, natomiast jak się doda gazu kiedy jest włączony, to wariuje i zaczyna przyśpieszać i w tym momencie jest kłopot z obrotomierzem, bo obroty spadają do 500 - niemożliwe, bo silnik dalej idzie normalnie

z kolei jak się wyłącza migacz to wszystko wraca do normy

sprawdzałem czy może jakaś żarówka nie przeszła, ale wszystkie świecą. Dopuszczam się myśli, że może gdzieś z prawej strony na kierunku jest jakiś zamiennik żarówki, albo ledowy wynalazek

A co Wy o tym myślicie? Banał, czy problem zakorzeniony gdzieś głębiej?

Może ktoś się spotkał już z takim problemem?
