Strona 1 z 2

cena części ED a EE8

PostNapisane: 2007-06-14, 11:49
przez major000
mam pytanko, czy jest duza różnica w cenie części miedzy ED9 a EE8?

PostNapisane: 2007-06-14, 13:36
przez chinczyk
wydaje mi sie ze x3

PostNapisane: 2007-06-14, 20:10
przez mariusz123
silnikowe x2,a nadwozie x3 to napewno,przyklad skrzynia biegow ed9 500zl ee8 1500zl,kupic ee8 to nie problem,ale problem jest jak sie zacznie dup..czyc,jak oto ci chodzi....jak nie masz co miesiac min 500zl na luzno - kupuj ed9,,,,chyba ze chcesz kupic i jezdzic az sie rozsypie :rotfl2:

PostNapisane: 2007-06-14, 22:25
przez Haro
mariusz123 napisał(a):silnikowe x2,a nadwozie x3 to napewno,przyklad skrzynia biegow ed9 500zl ee8 1500zl,kupic ee8 to nie problem,ale problem jest jak sie zacznie dup..czyc,jak oto ci chodzi....jak nie masz co miesiac min 500zl na luzno - kupuj ed9,,,,chyba ze chcesz kupic i jezdzic az sie rozsypie :rotfl2:


Głupota. Ja mam od pazdziernika wymieniłem rozrząd, olej i na tym moja zabawa mogłaby się skonczyć. Ale ze nie chciałem odwalac lipy to total remont hamulców, płyn chłodniczy, płyn do spryskiwaczy no i filterki. I auto jezdzi i ma sie dobrze. Leje benie i jeżdżę. Grunt to nie kupić trupa.

PostNapisane: 2007-06-14, 23:45
przez Malcolm Feth
major000, nie da sie powiedziec
duzo czesci pasuje od ed9 karoserii, tylko pare jest specyficznych.
silnikowe jednak sa drozsze.. ale VTEC daje duuuzo wieksze mozliwosci :)

PostNapisane: 2007-06-15, 00:00
przez Walter
Do EE wiele części jest wyjątkowych i nie ma ich w zamiennikach czasem nawet jak są w katalogu :dupa:

PostNapisane: 2007-06-15, 00:06
przez kukus
Haro napisał(a):płyn chłodniczy, płyn do spryskiwaczy no i filterki.


wyjatkowo typowe czesci dla ee8 :rotfl2:
gdyby czesci byly w podobnej cenie nie jezdzilbym edkiem tylko wutekiem i mialbym juz 240 koni a nie odpowiednio dla serii D ... mniej :(
edek jest drogi a jak sie jezdzi to sie zuzywa
jezeli ktos kupil by w niedziele pojechac po dziewczyne na pizze... spoko pewnie bedzie sluzyc a sluzec aleja nie wyobrazam sobie wutkiemrobic tak jak dzis 120km po miescie.
na samych skryzniach zbankrutowalbym bo juz II zaczyna sie odzywac 8)
a kupic aparat zaplonowy gdy mi np wywalilo ecu4? de edka kazda czesc mozna miec w pol minuty jezeli wiadomo do kogo po co dzownic a do B16... ciezka sprawa z byle [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod]... dla przykaldu zapytajcie sie sajdera ile szukal lampy kiedys tam :rotfl2:

PostNapisane: 2007-06-15, 09:39
przez Haro
kukus napisał(a):
Haro napisał(a):płyn chłodniczy, płyn do spryskiwaczy no i filterki.


wyjatkowo typowe czesci dla ee8 :rotfl2:
gdyby czesci byly w podobnej cenie nie jezdzilbym edkiem tylko wutekiem i mialbym juz 240 koni a nie odpowiednio dla serii D ... mniej :(
edek jest drogi a jak sie jezdzi to sie zuzywa
jezeli ktos kupil by w niedziele pojechac po dziewczyne na pizze... spoko pewnie bedzie sluzyc a sluzec aleja nie wyobrazam sobie wutkiemrobic tak jak dzis 120km po miescie.
na samych skryzniach zbankrutowalbym bo juz II zaczyna sie odzywac 8)
a kupic aparat zaplonowy gdy mi np wywalilo ecu4? de edka kazda czesc mozna miec w pol minuty jezeli wiadomo do kogo po co dzownic a do B16... ciezka sprawa z byle [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod]... dla przykaldu zapytajcie sie sajdera ile szukal lampy kiedys tam :rotfl2:


Chodziło mi o to, że jak sie nie kupi trupa to nie trzeba inwestować majątku żeby auto było sprawne. Moduł o ile sie nie myle pasuje z D16Z6, ale to tylko moduł. A o skrzynie to nie wiem o co Ci chodzi. Jezdzić nie umiesz, ze skrzynie rozpierniczasz ?

PostNapisane: 2007-06-15, 12:29
przez bomert
w każdej furze predzej czy pozniej cos padnie niezaleznie czy bedzie to ED9 czy EE8, trup czy zdrowizna. i tak wkoncu cos padnie i trzeba bedzie szukac czesci. Oczywiście w przypadku ED9 problemu nie ma najmniejszego. u nas w kraju niestety z czesciami do EE8 jest slabo a jesli sa to drogie. Wiem bo znajomy mial V-TECA i miedzy innymi dlatego nabyłem ED-CA ;]

PostNapisane: 2007-06-16, 10:23
przez Walter
To jest fakt, jak komuś nie zależy mocno na vtec-u to niech się nie zastanawia i bierze zdrowego edka.

PostNapisane: 2007-06-16, 11:19
przez /\/\|/\/(-_-)$
Gówno prawda znaleźć wszsytko jest łatwo, no może oprócz zwrotnicy, ale blacharkę możńa dostać bez problemu trzeba wiedzieć gdzie szukać no i fakt mieć kasy trochę więcej ale wydaje mi się że nie są to tak kosmiczne ceny, jak kogoś stać na EE8 to i stać go na części.

PostNapisane: 2007-06-16, 12:01
przez kukus
//|//(-_-)$ napisał(a):jak kogoś stać na EE8 to i stać go na części.


jaki lol :) uwielbiam teksty dowartosciowujacych sie gosci :)

to wytlumacz mi jak to jest ze mojego edka kupilem 2,5roku temu w cenie ee8 a teraz gdybym go sprzedal moglbym kupic bardzo ladne ee8? pewnie wg Ciebie nie jestem gosc :rotfl2:
mowiac inaczej frajer a ja dalej sie upieram ze jezeli komus sie nie przelewa bo sam musi uciulac na to czy tamto bo mamusia z tatusiem nie dadza no nie? ;) a do tego duzo jezdzi po miescie i co wiecej troszke bardziej zluzywa podzespoly to jednak ee8 jest za droga zabawka.
jeden zbiera motyle inny dlubie by bylo "harder better faster stronger".
Haro zakozaczyl ze ja jezdzic nie umiem ale pompuje 0,5bara a gdy nie ma okazj to siluje sie ze spiekiem w korkach a II skrzynia mowi DOSYC (ceny skryznie do B znamy nie owiac o tym jak powszechnie sa dostepne :rotfl2: - przyklad taki).
Jak haro napisal w innym temacie... od miesiaca nie jezdzi wiec nic dziwnego ze jego ee8 sie nie zlzuywa :rotfl2: Jak Wy tak te swoje EE uzywacie to co sie dziwic ze Was na nie stac. Nie jezdzenie kosztuje tyle co roczna skladka :rotfl2:. Pojezdzijcie sezon pojezdzijcie tak naprawde nie 5km po sklepu zoologicznego po kolejnego motyla to mimo ze do bledu sie nie przyznacie... odczujecie jakie bzdurki twierdziliscie.

I do chlopaka (o super nicku) ktory uwaza ze skoro GO stac na ee to i stac Go na utrzymanie.
Nie wiem stary skad w wieku 20 lat masz takie pieniadze i moge tylko gratulowac zyciowej zaradnosci... bo napewno nie pochodza one od rodzicow czy cioci z za oceanu 8)

a taki moj wniosek do Majora.
Stary jezeli jestes przecietnym chlopakiem ktory ma tez inne wydatki a pieniadzenie nie plyna stumykiem tylko muissz na nie zapracowac a do tego chcesz sporo autem jezdzic nie tylko od swieta czy do koloeg ktory mieszka na osiedlu obok to nie pchaj sie w ee. Jezeli jednak Twoja sytuacja wyglada inaczej to smialo:) zakladaj dolot i ciesz sie jednym z najpiekniejszych dzwiekow w motoryzacji :poklony: :poklony: :poklony:

PostNapisane: 2007-06-16, 12:33
przez mariusz123
ja dalej obstwiam moja wersje,i mam pare kumplow co maja ee8 i w stanie db+ i ledwo lacza koniec z koncem zeby seryjka sie trzymala,,,,jestem pelen podziwu dla ludzi co kupuja ee8 jak nie zarabiaja powyzej 3tys zlotych,hehehehjak raz cos du,pnie to miesiac w garazu ,,zanim sie nazbiera na czesci,ps,chyba ze jak kukus pisze mamusia i tatus pozycza portfel :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2: POWODZENIA

PostNapisane: 2007-06-16, 12:33
przez franko86krk
i kukus dobrze napisal.... brawo :ok:

PostNapisane: 2007-06-16, 14:37
przez atom1
bez paniki panowie! kazdy z was ma racje:0 ja jestem dobrym przykladem tego wszystkiego bo przerobilem oba te auta i moge napisac tak:

ee8 w serii nie jest wart tej kasy >10tys, auto w sumie takie samo przod moim zdaniej brzydszy niz w edku a jeszcze niech cos sie stanie to kupic lampy czy zderzak to porazka, w srodku niby super fetele ale w 90% zaniedbane i nie ciesza oka, fajne szybki i lustra w elektryce (w edzie mozna zrobic za 200 zl a lusterka nie sa nam prawie wcale potrzebne), nie wiem dlaczego ale prowadzi sie zdecydowanie lepiej niz ed i jest bardziej stabilny, no i na koncu - silnik to dla czego go kupujemy w serii jest absolutnie bezuzyteczny i wcale nie taki szybki jak sie niektorym wydaje, ale gdy zrobimy dolot i wydech.. mozemy sie cieszyc rykiem ktory jest lepszy nawet od dzwieku turbo moim zdaniem!!

ed9 w serii tylko wyglada fajnie, nie jedzie no i pali stosunkowo duzo, przewaznie jest rdzewiuchem w ktorym siadaja panewki, plusy to ze jest tani i mozna powoli zrobic z niego rakiete!

ed9 turbo to moim zdaniem najlepsze rozwiazanie, tanie auto +turbo i zamiatamy wszystkich w "normalnym swiecie) ryczy swiszcze i cudonie oddycha po puszczeniu gazu, pali stosunkowo nieduzo (bez pompowania tyle co seryjny edek) ma zaduzo mocy i jest poprostu super!! za to mamy siadajace nagminnie skrzynie i pobieranie oleju- bo kupic dobra turbine to albo fart albo wiekszy portfel

niech kazdy wybierze to co lubi i na co go stac, dalsze uzytkowanie wcale nie jest takie drogie w kazdym z tych aut- poprostu trzeba dbac i kupic zadbany egzemplarz- bo jak sie kupi trupa to kazdy bedzie sie sypal

wiadomo ze trzeba wymienic olej paski filtry rozrzad i to co sie zuzywa, a takie losowe przypadki jak padniecie aparatu czy dzwon- to juz wiadomo nie zalezy czesto od nas, skrzynia tez sama nie siada i warto sie jej dobrze przysluchac i wytestowac przed zakupem