Strona 1 z 1

cos z obrotomierzem

PostNapisane: 2008-04-17, 19:50
przez wiecznygosc
Witam ,
Odpalajac dzisiaj po wyjsciu z pracy rexia dziwnie dlugo zakrecil zanim odpalil silnik. Zawsze odpalal " od razu". Patrze a tu wskazowka obrotomierza lezy martwa :nieok: . Pojechelem kawalek , wkurzylem sie , zgasilem silnik , wlaczylem i po chwili zaczal chodzic normalnie.
pozniej Wyciagnalem autko by umyc i rowniez po odpalenie wskazowka nic , ale po paru nacisnieciach gazu zaczela normalnie chodzic. po umyciu to samo , po odpaleniu nic , a po chwili ( jakby sie odkleila od czegos) wskoczyla na wlasciwa wartosc.
Chodzi o solke Vti - dzisiaj zdarzylo mi sie to pierwszy raz....
pytanie jakiego problemu to moze byc zwiastun??? co zaczyna nawalac lub juz nawalilo?? , co zrobic by obrotomierz nie zdech na zawsze..??
z gory dzieki za help

PostNapisane: 2008-04-17, 22:33
przez xi0nc
Pewnie konczy Ci sie aparat zaplonowy ;)

PostNapisane: 2008-04-17, 22:41
przez rafisz
do sprawdzenia masz kabelki na module zaplonowym (miescie sie on w aparacie), prawdopodobnie zasniedzialy i nie kontaktuje tak jak powinny, jak nie pomoze to wymiana modulu...lub calego aparatu...

PostNapisane: 2008-04-17, 22:56
przez wiecznygosc
cool, dzieki za podpowiedz.
PS - jak to nie kabelki to jaki to jest koszt takiego aparatu zaplonowego??

PostNapisane: 2008-04-17, 22:59
przez xi0nc
koszt uzywki 400- 450zl

PostNapisane: 2008-04-17, 23:14
przez wiecznygosc
no to pocieszyles mnie.... mam nadzieje ze panowie to jakos odsyfia i bedize cacy :)

PostNapisane: 2008-04-17, 23:16
przez xi0nc
Zawsze mozesz kupic modul w IC chyba ... koszt o ile sie nie myle rzedu 150zl ????