synek napisał(a):a ile obrotow miales?
Tak jak napisałem ,dojeżdzałem do ronda miałem z 60 na blacie ,może mniej na 4 albo 5 biegu to raczej obrotów dużych niebyło .tego jestem pewny .I też mam małą nadzieje ze nic poważnego sie w silniku niestało z winy własnie tej małej predkości!Co do mechanika który to zpitolił to chyba nie jest tak do konca bo gdyby przeciez tak było to już pare kilometrów(albo metrów) po przejechaniu na nowym pasku wszystko by sie zpingoliło ,a ja jeżdziłem przez prawie 4 lata i zrobiłem prawie ok 40 tyś.A raczej spokojnie jeżdze ,CZASEm zdaży sie że se przycisne ostro.No ale teraz to mozna se gdybac ,nie,niedługo ide rozbierac rexa i zobaczymy co tam w trawie piszczy.Dam znac jak sprawa wygląda.

wrobellos dzieki za słowa otuchy

,bądzmy dobrej mysli,głowa zawsze do góry