Strona 1 z 1
co mam zrobić

Napisane:
2008-09-19, 17:04
przez sszaki
Moim rodzicom maluch obtarł EJ9tke, wiemy jaki samochód, wiemy kto posiada ten. Zgłosiłem sprawę policji, jednak nie mam nr rejstracji tego malucha oraz nazwiska osoby która go posiada. Ten maluch zawsze stał na moim osiedlu a od kiedy mam obtarty samochód już go nie ma i widziałem właściciela który przyszedł po pracy na nogach natomiast dzisiaj coś go nie widać (pewnie coś kombinuje przy malcu), wiem ze czas zmniejsza moje szanse na oficjalne ustalenie jego winy. Co mam zrobić? Nie mogę sam wymierzyć kary na jednym z jego samochodów bo celem staną się nasze EE8. Zadzwonić znowu na policję i opowiedzieć ze maluch zagiął?? Poradźcie?

Napisane:
2008-09-19, 17:30
przez Balcer
tak, dzwoń... tylko że bez nr rej. może być ciężko. ostatnio starem cofając trzepnąłem w fure (nawet o tym nie wiedziałem, nie powinien tam stać) za kilka dni przyszło wezwanie na komende

ale ktoś spisał widocznie nr rej. i poszło dalej.

Napisane:
2008-09-19, 17:30
przez freerider.crx
idz do gościa i sprubuj polubownie załatwić jeśli się wyprze to postrasz go policją, powiedz ze widziales jak przerysował auto i spisales numery. na policje bym nie liczył...pozdro

Napisane:
2008-09-19, 22:33
przez M!R@S
dorwij go i załatw to bez policji... przez papierek ty dostaniesz odszkodowanie jemu polecą jedynie % z ubezpieczenia bez mandatu.
Jeżeli nie da za wygraną. Dorwij dziada znajdz miejsce zamieszkania bierz policje i jedzcie do Malca... oni już se poradzą z lakierem na twojej bryczce i na maluchu.

Napisane:
2008-09-19, 23:32
przez gruby126p1
postaraj sie o numer rejestracyjny, no i najpierw sproboj z kosciem porozmawiac, postrasz go policja itp, jak nie bedzie chcial wspolpracowac to na policje wskaz gdzie gosc mieszka i heja

Napisane:
2008-09-21, 11:23
przez siekier
Miałem podobną sytuacje z jedną babką. Obtarła mi zderzak i odjechała. Zadzwoniłem na policje. Po paru dniach jednak sam ją znalazłem i umówiliśmy sie że da mi kase. Kiedy chciałem wycofać sprawe na policji okazało sie że nie można. Dla świętego spokoju musiała się zgłoscić na policje dostając przy okazji mandat. Więc morał z tego taki że skoro zgłosiłeś sprawe na policji to już za późno dogadywać sie z gosciem na boku, bo ty weźmiesz kase a jego jakimś cudem potem znajdą i beknie za to drugi raz.chyba że załatwisz to tak jak ja.

Napisane:
2008-09-21, 13:51
przez kaczorzgr
uciekł to niech beka, jego problem...

Napisane:
2008-09-21, 14:11
przez Dr_
Zrob wywiad srodowiskowy. Wiesz mniej wiecej gdzie mieszka koles, wiesz jakim maluchem jezdzi, popytaj ludzi ktos pewnie wie jak sie nazywa:)