Strona 1 z 1
Pytanie o kupno samochodu na części

Napisane:
2008-11-05, 12:50
przez Pawlo_j23
Czy jak kupie auto na częsci to będę musiał go rejestrować itd? chciałbym kupić auto z dobrą ramą i poprzekładać elementy, chyba dopiero po takiej przekładce musiałbym zarejestrować od nowa na nowych numerach no nie? a co wtedy ze starą ramą ? czy jest wogóle sens sie w to bawić?

Napisane:
2008-11-05, 13:13
przez Junior
no własnie dobre pytanie jak kupisz nową bude i zrobisz przekładke to wtedy musisz na nowo auto zarejestrowac przegląd nowe tablice itd jeśli bedzie to buda z niemiec to musisz tłumaczyć papiery czyli koszty takie same jak przy rejestracji sprowadzonego normalnego auta a niewiem co ze starą czy wyrejestrowac sie da??? tez sie nad tym zastanawiam? czy trefna umowa czy wyzłomować ??? niewiem...

Napisane:
2008-11-05, 13:29
przez MaciusCrx
Junior napisał(a):no własnie dobre pytanie jak kupisz nową bude i zrobisz przekładke to wtedy musisz na nowo auto zarejestrowac przegląd nowe tablice itd jeśli bedzie to buda z niemiec to musisz tłumaczyć papiery czyli koszty takie same jak przy rejestracji sprowadzonego normalnego auta a niewiem co ze starą czy wyrejestrowac sie da??? tez sie nad tym zastanawiam? czy trefna umowa czy wyzłomować ??? niewiem...
Wyrejestrowac sie nie da.. Musisz miec podpisanąumowe ze została sprzedana np: z jakims menelkiem z pod sklepu jego to tam wisi za dobra flache ze pzu go bedzie scigac
Albo sa miejsca np: w warszawie ze złomuja auta, tylko sek w tym ze ty za to płacisz

150zł
dostajesz papier dzieki ktoremu idziesz wyrejestrowac auto.A oni sobie na tym zarabiaja starąbude na zlom 80gr za 1kg a jak sa jeszcze w nim dobre czesci wyciagaja i sprzedają pozdro


Napisane:
2008-11-05, 14:00
przez Junior
no własnie i w tym problem albo zgłosić na pały ze złomiarze bude dmuchli


Napisane:
2008-11-05, 22:23
przez Pawlo_j23
hehe

czyli więcej problemów

ja tam wole mieć czyste sumienie :] tylko rex mi sie posypał po stłuczce i myśle co dalej robic :/

Napisane:
2008-11-05, 22:45
przez Marian
a moze wystarczy numery przebic ?????? i jezdzic nowa ramam na starych blachach

:D:D:D


Napisane:
2008-11-05, 23:57
przez Pawlo_j23
Wolałbym tak nie kombinować

ale to zawsze jakieś wyjście


Napisane:
2008-11-06, 01:12
przez Cień696
poprostu kupujesz nowa bude to najlepiej z papierami jak z polski to normalnie ja rejestrujesz a jak z niemiec to tlumaczysz papiery i robisz oplaty itd masz nowe blachy itd przekladasz reszte ze swojego i masz rexa a stara bude zlomujesz i po wszystkim
zeby zezlomowac to musisz miec kwit ze szrotu , zlomu ze ja zezlomowali napewno bedziesz musial oddac im przod auta tam gdzie sa numery bez wycinania, dostajesz kwit idziesz do wydzialu komunikacji i oni ci zlomuja, idziesz do ubiezpieczalni zerwac umowe ze auto zezlomowane i po wszystkim
to akurat droga legalna ;p

Napisane:
2008-11-06, 01:12
przez polkar
W Polsce zyjemy, gdzie nie mozna normalnie coś kupić, inne sprzedac, bo zawsze jakas ustawa sie do tego dopier.doli.
Z przekładka czesci właśnie też nie jest proste
Inna sprawa:
Przykłdadowo mam auto, które ma kilkanaście lat, stoi sobie w garażu, odpalam go czasami, ogólnie to za kilka lat bede się brał za kapitalny remont, teraz nie jest uzytkowane, ale za auto, którym nie wyjezdzam nigdzie musze płacic OC, które jest potrzebne do wypłaty odszkodowania, gdy ja zrobie jakąś szkodę, ale tej szkody nie zrobię, bo nie jeżdze autem.
Chore to jakieś.

Napisane:
2008-11-06, 01:23
przez kubot87
polkar nie sadze ze chore , nie dajesz przeciez pewnosci panstwu ze nie wyjedzeisz chociaz raz autem ktore nie wyjezdza z zalozenie i nie walniesz 1 metr od garazu w kogos i bedzie to twoja wina. Wiadomo ze lipa dla kogos kto musi placic za takie auto ktore nie jezdzi ale z drugiej strony jest logiczne ze OC jest ustawowo placone. Pawlo nie sluchalbym "rad" kolegow wyzej bo moze to sie dla ciebie zle skonczyc


Napisane:
2008-11-06, 01:43
przez Cień696
a co moze sie zle skonczyc to co mu napisalem? droga 100% legalna i bez jakis cyrkow
no chyba ze koniecznie chce miec te same tablice rejestracyjne


Napisane:
2008-11-06, 01:43
przez polkar
kubot87 napisał(a):nie dajesz przeciez pewnosci panstwu ze nie wyjedzeisz chociaz raz autem ktore nie wyjezdza
Powiedz mi jaką pewnośc daje mi ten kraj w zyciu osobistym?? W codziennym funkcjonowaniu. Płacę podatki, szczególnie w paliwie i te pieniądze powinny isc na budowę dróg, autostard, remonty, a widzisz co mamy... Bez przerwy słyszy się o przekrętach. Dróg nie ma, itp, itd.
Zdzierac kasę ze zwykłego obywatela jest milon sposobów, ale juz ją sensownie wykozystać to nie bardzo.
Dlatego boli mnie zdzieranie ze mnie kasy za coś z czego nie kozystam w danej chwili.

Napisane:
2008-11-06, 12:21
przez Pawlo_j23
Cień696, nie wiem czy tak przypadkiem nie zrobie.. bo po stłuczce w aucie wszystko sie sypie :/ a nie mam sumienia go tak zajeżdżać...
polkar, dokładnie ...


Napisane:
2008-11-06, 14:02
przez atom1
polkar, masz racje ALE sa odpowiednei przepisy ktore to reguluja mianowicie: auto powyzej 40 lat- niewazne jakie w jakim stanie, nie musisz placic oc jak nie jezdzisz, auto powyzej 25 roku zycia (tzw historyczne) po uzyskaniu opinii od rzeczoznawcy ze jest autem godnym uwagi itp, tak samo nie podlega tej zasadzie,
( w ustawie sa jeszcze jakies tam wynalazki zwolnione, chyba przyczepy czy cus)
natomiast wszystkie graty powyzej 1983.. niestety musza placic oc, oczywiscie z ta opinia.. mozna troche pokombinowac...